Dodatki do paliw - woda w baku
Moderator: Moderatorzy
-
kris
S3ci0r, gówno mnie obchodzi jakaś karta,leje raz w roku żeby przeczyściło układ i wtryski,może nawet udzielać ślubów czy komuni,wali mnie to.
Jurek pisze o dodatku do paliwa a wy zaraz pierdzielicie o wodzie w baku i sami robicie dym.
No i zara na fordteku będą mieli beke,już się nie moge doczekać jak sąsiednie forum bedzie nam dupe obrabiać,tylko na to ich stać.
A najrozsądniej będzie ,jak ktoś ten burdel wyczyści.
Jurek pisze o dodatku do paliwa a wy zaraz pierdzielicie o wodzie w baku i sami robicie dym.
No i zara na fordteku będą mieli beke,już się nie moge doczekać jak sąsiednie forum bedzie nam dupe obrabiać,tylko na to ich stać.
A najrozsądniej będzie ,jak ktoś ten burdel wyczyści.
.
To teraz ja, jako ten co wywołał być może całą dyskusję.
Na początek powiem, że Jamszoł odnośnie sitka ma całkowitą rację, sam takie miałem i być może jeszcze gdzieś mam cały lejek z nim wlutowanym. I prawdą jest twierdzenie, że lejąc przez nie benzynę np. z karnistra (bo była na kartki itp), często gęsto pozostawała na nim woda. Ale jest też małe ale, dopóki to sitko nie dostało benzyny, wodę przepuszczało! Dlaczego tak się działo? Być może materiał jakim była siatka mosiężna gdy został oblany w pierwszej kolejności benzyną (woda była przecież na dnie karnistra) powodował jakąś dziwną strukturę (film olejowy?) która właśnie wodę potrafiła zatrzymać. Nie jestem w 100% pewien, czy chemiczny wywód Seciora jest prawidłowy czy nie, bo ja zamiast pisania o komórkach, wiązaniach i innych mądrościach, skupił bym się bardziej na pojęciach lepkości i napięcia powierzchniowego. Nie chce mi się teraz szukać po różnych Wikipediach jak to z nimi jest, ale podejrzewam na chłopski rozum, że woda jest "gęściejsza" i przez ono sitko nie przelatała.
Teraz co do dodatków do paliwa. Wiadomo powszechnie, że woda z benzyną dość ciężko się miesza, woda z alkoholem (denaturatem) miesza się bardzo dobrze, denaturat z benzyną też bardzo dobrze. I cały system "ulepszania" paliwa polega w głównej mierze, na rozpuszczeniu tej małej ilości wody w dykcie (ulepszaczu), a oną dyktę (już z wodą) w benzynie. I to się da wymieszać. Ot taki mały "cud".
P.S.
Mam w pracy kilka rodzai siatek filtracyjnych od pomp głębinowych i innych filtrów do wody, co prawda 90% z nich jest plastykowa ale tak czy tak też przeprowadzę eksperyment.
Na początek powiem, że Jamszoł odnośnie sitka ma całkowitą rację, sam takie miałem i być może jeszcze gdzieś mam cały lejek z nim wlutowanym. I prawdą jest twierdzenie, że lejąc przez nie benzynę np. z karnistra (bo była na kartki itp), często gęsto pozostawała na nim woda. Ale jest też małe ale, dopóki to sitko nie dostało benzyny, wodę przepuszczało! Dlaczego tak się działo? Być może materiał jakim była siatka mosiężna gdy został oblany w pierwszej kolejności benzyną (woda była przecież na dnie karnistra) powodował jakąś dziwną strukturę (film olejowy?) która właśnie wodę potrafiła zatrzymać. Nie jestem w 100% pewien, czy chemiczny wywód Seciora jest prawidłowy czy nie, bo ja zamiast pisania o komórkach, wiązaniach i innych mądrościach, skupił bym się bardziej na pojęciach lepkości i napięcia powierzchniowego. Nie chce mi się teraz szukać po różnych Wikipediach jak to z nimi jest, ale podejrzewam na chłopski rozum, że woda jest "gęściejsza" i przez ono sitko nie przelatała.
Teraz co do dodatków do paliwa. Wiadomo powszechnie, że woda z benzyną dość ciężko się miesza, woda z alkoholem (denaturatem) miesza się bardzo dobrze, denaturat z benzyną też bardzo dobrze. I cały system "ulepszania" paliwa polega w głównej mierze, na rozpuszczeniu tej małej ilości wody w dykcie (ulepszaczu), a oną dyktę (już z wodą) w benzynie. I to się da wymieszać. Ot taki mały "cud".
P.S.
Mam w pracy kilka rodzai siatek filtracyjnych od pomp głębinowych i innych filtrów do wody, co prawda 90% z nich jest plastykowa ale tak czy tak też przeprowadzę eksperyment.
Ostatnio zmieniony 27 paź 2015, 18:01 przez darcun4, łącznie zmieniany 1 raz.
-
kris
Odnośnie sitka i wody nie wypowiem się,bo nie widziałem tego na własne oczy,ale taki lejek pamiętam,sam w 95 roku do poloneza miałem taki,stalowy z wlutowaną siatką 
Secior,skoro przed wlaniem czegokolwiek czytasz te profesjonalne materiały to czemu co pół roku robisz swapy?
Czemu co pół roku korba Ci bokiem wychodzi?
Czyli idąc Twoim tokiem myślenia,firma ,która jest na rynku kilkadziesiąt lat,jest wręcz legendą wypuszcza na rynek środek do czyszczenia układu paliwowego,a w rzeczywistości jest to blef,ów środek nie spełnia swojej roli i tym samym potencjalny kupiec jest nabijany w butelke?
Secior,skoro przed wlaniem czegokolwiek czytasz te profesjonalne materiały to czemu co pół roku robisz swapy?
Czemu co pół roku korba Ci bokiem wychodzi?
Czyli idąc Twoim tokiem myślenia,firma ,która jest na rynku kilkadziesiąt lat,jest wręcz legendą wypuszcza na rynek środek do czyszczenia układu paliwowego,a w rzeczywistości jest to blef,ów środek nie spełnia swojej roli i tym samym potencjalny kupiec jest nabijany w butelke?
- S3ci0r
- Posty: 4836
- Rejestracja: 26 mar 2010, 02:41
- Lokalizacja: Łódź
- Pojemność: 1988
- Rocznik: 1997
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Hatchback
no i takie rozumowanie to ja akceptuję, co więcej możesz mieć tutaj rację bo jak powstanie film olejowy na drobnych oczkach to zadziała to na wodę odpychająco i wtedy średnica sitka może być za mała aby przepuściło "kropelki" wody (zjawizko kropelkowania jednej substancji na drugiej, kąt zwilżania, współczynnik rozprzestrzeniania się jednej substancji na drugiej) i tworzy się bariera nie do przejścia.darcun4 pisze:I prawdą jest twierdzenie, że lejąc przez nie benzynę np. z karnistra (bo była na kartki itp), często gęsto pozostawała na nim woda. Ale jest też małe ale, dopóki to sitko nie dostało benzyny, wodę przepuszczało! Dlaczego tak się działo? Być może materiał jakim była sitka mosiężna gdy został oblany w pierwszej kolejności benzyną (woda była przecież na dnie karnistra) powodował jakąś dziwną strukturę (film olejowy?) która właśnie wodę potrafiła zatrzymać
co do lepkości i napięcia powierzchniowego, to to pierwsze raczej nie ma tutaj istotnego znaczenia, natomiast drugie jak najbardziej bo tak na prawdę tworzą się micele i to one są odpowiedzialne za rozpuszczanie się wody w benzynie, ale chciałem to wytłumaczyć możliwie jak najprościej, a tak musiałbym właśnie użyć pojęć takich jak micele, napięcie powierzchniowe, surfaktanty i bóg wie co jeszcze.
no przecież to właśnie wytłumaczyłemdarcun4 pisze:Wiadomo powszechnie, że woda z benzyną dość ciężko się miesza, woda z alkoholem (denaturatem) miesza się bardzo dobrze, denaturat z benzyną też bardzo dobrze. I cały system "ulepszania" paliwa polega w głównej mierze, na rozpuszczeniu tej małej ilości wody w dykcie (ulepszaczu), a oną dyktę (już z wodą) w benzynie. I to się da wymieszać. Ot taki mały "cud".
GG: 3022309
PMC Team Polska
RTT - Rób Te Tosty
PMC Team Polska
RTT - Rób Te Tosty
- S3ci0r
- Posty: 4836
- Rejestracja: 26 mar 2010, 02:41
- Lokalizacja: Łódź
- Pojemność: 1988
- Rocznik: 1997
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Hatchback
kris, tak, bo żeruje na niewiedzy konsumentów, rżnąc ich w balona ile się da. można to porównać do polityki, ale lepiej nie rozwijajmy tego tematu dalej 
do reszty się nie odniosę bo myślę że doskonale znasz odpowiedź na te pytania, swoją droga są one żenujące.
do reszty się nie odniosę bo myślę że doskonale znasz odpowiedź na te pytania, swoją droga są one żenujące.
GG: 3022309
PMC Team Polska
RTT - Rób Te Tosty
PMC Team Polska
RTT - Rób Te Tosty
- harnasiowy
- Posty: 954
- Rejestracja: 30 wrz 2013, 14:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
- harnasiowy
- Posty: 954
- Rejestracja: 30 wrz 2013, 14:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
- S3ci0r
- Posty: 4836
- Rejestracja: 26 mar 2010, 02:41
- Lokalizacja: Łódź
- Pojemność: 1988
- Rocznik: 1997
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Hatchback
w żadnym wypadku nie czuje się abym na niego "wsiadł", chodziło mi raczej o uświadomienie pewnych kwestii w tym związanych.
harnaś dobrze napisał, zwykła dyskusja, nikt nikomu nie ubliża, już na samym początku napisałem że jak ktoś w to wierzy to niech leje. czy ja napisałem że jak ktoś to leje to jest debilem czy innym ułomem? nie wydaje mi się więc o co robisz szuruburu?
harnaś dobrze napisał, zwykła dyskusja, nikt nikomu nie ubliża, już na samym początku napisałem że jak ktoś w to wierzy to niech leje. czy ja napisałem że jak ktoś to leje to jest debilem czy innym ułomem? nie wydaje mi się więc o co robisz szuruburu?
GG: 3022309
PMC Team Polska
RTT - Rób Te Tosty
PMC Team Polska
RTT - Rób Te Tosty
- S3ci0r
- Posty: 4836
- Rejestracja: 26 mar 2010, 02:41
- Lokalizacja: Łódź
- Pojemność: 1988
- Rocznik: 1997
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Hatchback
tak dla wyjaśnienia to dyskusja rozwinęła się od tego:kris pisze:Jurek pisze o dodatku do paliwa a wy zaraz pierdzielicie o wodzie w baku i sami robicie dym.
Jamszoł pisze:dodatek leje bo on pomaga rozpuścić ewentualną wodę z beną i przepalić
takze twoje pretensje nie mają żadnych podstawLukas pisze:Ale ma to sens? Bo dla mnie chyba bardziej psychologiczny.
GG: 3022309
PMC Team Polska
RTT - Rób Te Tosty
PMC Team Polska
RTT - Rób Te Tosty
To jak to jest, wczoraj sitko które nie przepuszcza wody a benzynę tak było jakimś czarodziejskim nasieniem w które nikt nie mógł uwierzyć, dzisiaj jest już faktem i wszyscy w nie uwierzyli? Cholera, jeden dzień a poglądy można tak zmienić, tylko dlatego że napisał to Darek i jakoś to opisał, bo samo "sitko nie przepuszczające wody" to był za duży skrót? Wystarczyło się pofatygować i wpisać w google "sitko do paliwa nie przepuszczające wody" i można sobie i poczytać i nawet kupić. Swoją drogą pamiętam z dzieciństwa metalowe sitko z mosiężną siatką przez które woda nie przelatywała, ale co tam, fizyka swoje, praktyka swoje, a 24h i się okazuje że się da 
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.
Kierowca bombowca.
Kierowca bombowca.