Co zrobiłem dzisiaj dla swojego nie-escorta ?

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11803
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej »

Jamszol 5 lat temu 160km/h bylo czyms nuesamowitym. Dzisisj to jest moja codziennosc(doslownie) a przy 100 mam erazenie ze stoje w miejscu. Wiec nie ma co porownywac f125p 30 lat temu do tego co jest teraz. Dzisiaj ta twoja bieznikowana oponka nie wytrzymalaby zapewne jednego mojego dojszdu do pracy :)
Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 13025
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 2005
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: kupiec »

cidzej, bo kiedys nikt sie nogdzie nie spieszyl :P teraz taka moda na "brak czasu" :P
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

F 125p max jeździłem 155 km/h ale nie chodzi mi o szybkość bo i teraz nie jeżdżę szybciej
Przejazd do Modlina czy Zakopanego zajmuje mi tyle samo teraz co kiedyś Fiatem
Chodziło mi o sam fakt istnienia obon wielosezonowych - kiedyś były tylko takie
Nikt nie słyszał o letnich i zimowych
Faktem jest , że na tych wielosezonowych to była masakra jeździć zimą ale to już dawne czasy
Chociaż jazda bokiem Fiatem wychodziła wyśmienicie
Tylny napęd był lepszejszy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Awatar użytkownika
Lukas
Posty: 6210
Rejestracja: 28 mar 2004, 18:35
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Lukas »

Panda pojechalem na regulacje gazu. :)
Dzieki Rafal.
:ble:
Awatar użytkownika
harnasiowy
Posty: 954
Rejestracja: 30 wrz 2013, 14:07
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Post autor: harnasiowy »

WieSiu pisze:Widać macie mocno zakorzenione w głowach to co gadają producenci opon, tylko ciekawe że sami sprzedają takie wielosezonowe
To wrzuć do kabsa balon chociażby 175/70/14 wielosezon. Nie zrobisz tego bo chcesz żeby wyglądał. Ja tez chcę żeby wyglądał moj focus dlatego na lato chcę większe koło na niższym profilu a na zimę niech tej gumy bedzie więcej, nie dlatego, że jest snieg bo go prawie nie ma a dla tego ze są kałuże i bloto i szkoda rozwalić alusa. Poza tym wielosezonowe znikaja prawie tak samo szybko jak zimowki w lato.
Regeneracja Przewodów Wspomagania, klimy itp.
Pneumatyka i Hydraulika
Awatar użytkownika
Lukas
Posty: 6210
Rejestracja: 28 mar 2004, 18:35
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Lukas »

Ja poki co ciagle jestem za podzialem lato/zima.
W lecie jezdze wiecej niz zima.
Stalowki jezdzace zima wygladaja tragicznie, te latem idealnie.
Alusy na lato mam ladniejsze (wg mnie) a na zime oryginaly masywne. Lubie jak auto co pol roku sie zmienia. W zimie poza tym ciagle jest brudne.

Moze Panda nadaje sie na caloroczne, choc felg mi szkoda. Gdyby byly alusy to co innego.
Megane czy inne glowne auto u mnie jezdzi w zimie tez w gory i wole miec typowa zimowke.

Zamiana kol w aucie to pol godziny z oryginalnym podnosnikiem i kluczem.

Ale moze kiedys zmienie zdanie.
:ble:
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23725
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu »

do cabsa nie zaloze bo jezdzi tylko latem. I oczywiscie do stylu jazdy jaka uprawiam w jego przypadku to potrzebuje max jakosci na suchym w lecie


a szybkosc zuzywania sie wielosezonowych to na jakiej podstawie oceniasz ? jezdziles ze wiesz jak jest?

Lukas, a na pare dni w roku to tak trudno zalozyc lancuchy co dzialaja znacznie lepiej niz zimowe ? jakies slabe argumenty macie w mojej opini, ale nic mi do tego, mam nadzieje ze bede sie smiac z tego ze ktos zmienia opony jezdzac prawie caly czas bez sniegu w miescie. A najlepsze ze te wielosezonowe wcale nie musza byc gorsze na sniegu, ale to sobie kiedys sam ocenie i zachowam ta opinie raczej dla siebie.
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Awatar użytkownika
Lukas
Posty: 6210
Rejestracja: 28 mar 2004, 18:35
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Lukas »

Francja cala jezdzi na letnich i maja lancuchy.

Moze kiedys kupie ;)
:ble:
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23725
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu »

Jadąc w góry powinno się mieć łańcuchy nizaleznie na jakich oponach jedziesz. Ale oczywiście Polakom szkoda kupować łańcuchy na parę dni w roku (a może nawet jeden). Potem widuje się takich co w miejscach gdzie jest wymóg lancuchoe wała tylko na zimowych.
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Awatar użytkownika
Lukas
Posty: 6210
Rejestracja: 28 mar 2004, 18:35
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Lukas »

WieSiu, a co ile planujesz dac na wywazenie swoje kola?
:ble:
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23725
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu »

Nigdy póki nie poczuje niepokojących drgan
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11803
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej »

wlasnie przejezdzilem caly rok na zimowkach bez zmiany opon, zrobilem w tym czasie 35tys km i nawet tegoroczne upaly nie sprawily aby w zauwazalny sposob ubylo bieznika. zatem jak wielosezonowe scieraja sie jak letnie to mozna smialo sie spodziewac kilku lat eksploatacji. zreszta jak ktos kupi nowe opony to szybciej one balona dostana, bicia lub sie przedra na boku a napewno sparcieja niz je zuzyje :)
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23725
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu »

I z podobnego założenia wyszedłem,zwłaszcza że widziałem co się dzieje z oponami mającymi prawie 10 lat i to właśnie przez to ze były zmieniane co sezon ich nie zuzyto. Gdyby były jedne na cały rok to akurat by się zuzyly a nie ze niezuzyte opony muszę "wyrzucać" ze względu na statosc. Skoda kasy na dwa komplety do zwykłych aut ze zwykłym rozmiarem opon.
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Awatar użytkownika
Lukas
Posty: 6210
Rejestracja: 28 mar 2004, 18:35
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Lukas »

No ale 10 lat auto przejezdzilo bez wiekszych problemow z normalnym bieznikiem. Zatem oszczednosc w takim czasie jest mala. Wieloseznowe bys zmienil pewnie po 5 czy 6 latatch. I koszt ogolnoie tych opon to nic na 10 lat eksploatacji.

Jak dla mnie to usredniajac koszty dla jednych i drugich to sa bardzo podobne.
Trzeba pamietac, ze po czasie dalej zostaje drugi komplet kol majacy jakas wartosc wzgledem zuzycia.
Ale to może czas na tabelki z wyloczeniami?

No i welosezonowe na lato z malym bieznikiem sie nadaja, na zime gorzej. Wiec wymiana ich nastepuje szybciej.

Dla przypomnienia to w Czechach wymagany jest bieznik minimum 4mm na zimowkach.
:ble:
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23725
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu »

Zacznijmy od tego że ja mam takie tylko ze względu na wygodę. Więc te argumenty do mnie nie docieraja
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
ODPOWIEDZ