Proszę o pomoc czy kupić Essiego ??
Moderator: Moderatorzy
-
DarekSlim
Proszę o pomoc czy kupić Essiego ??
Witajcie. Jestem tu nowy. Mam pytanie czy opłaca sie kupic essiego 1994 r, 1.4 z gazem z pełnym wyposażeniem, poduszki wspomaganie i pełna elektyka w pięciu drzwiach i na polskich blachach za 5500 zł. Wiem ze to forum milosników escorta ale powiedzcie jak jest z awaryjnoscia tego silnika i czy wogole kupowac essiego czy moze cosik innego moze opelka jakiegos ... dodam ze niezle sie zapozycze zeby go zdobyc?? Prosze pomozcie. DZięki
-
Patryk
Hehe to teraz i ja sie wypowiem, wiec jesli silniczek pali na dotyk i ladnie sie wkreca na obroty, jesli nie kopci ani na czarno ani na niebieskawo, jesli nic tam sie nie tlucze podczas jazdy np po dziurach, jesli nie widac oznak rdzy przy wlewie i na progach oraz na tylnich nadkolach i jesli na diagnostyce powiedza ze z zawieszeniem jest wszystko oki i jesli nie ma jakis faktow przemawiajacych przeciw to za taka cene kupowac i to od razu tym bardziej ze jest to samochodzik bardzo wdzieczny w eksploatacji, oczywiscie ma swoje "humorki" jak kazdy ale za to nadrabia wygladem
a jak mu cos nie spasuje to tu dowiesz sie wszystkiego
powodzenia przy zakupie 
-
Vieczur
jesli mowa o opleku to pewnie chodzi o Astre... tak wiec Opelek napewno bedzie mial mniejsze zuzycie paliwa ale bedzie mial tez rowniez gorsze blachy (podatnosc na korozje) niz EscortDarekSlim pisze:moze opelka jakiegos
Escort calkiem przyzwoite auto... tylko staraj sie jeszcze zbic nieco tę cenę... jesli jest ona wywoławcza to ziomek napewno musi Ci jeszcze spuscic te 200-500 zl
-
Adriano
Kupić tak wyposażoną Astrę za te pieniądze to chyba będzie bardzo trudne. Jeździłem Oplem 8 lat, co prawda kadettem i stwierdzam, że wolę Escorta pod warunkiem, że w tym co chcesz kupić jest wszystko OK. Ale idealnej Astry też się przecież nie kupi, blacha napewno poleci, do mało awaryjnych też nie należy.
-
Vieczur
-
Vieczur
-
Adriano
-
emceha