Silnik na zwykłej pompie, silnik technologicznie z lat 80-90.
Żadne SDI - zwykły diesel.
Od jakiegoś czasu na miejskich skrzyżowaniach zapalało się ładowanie i brakowało wspomagania, piszczy pasek(łozysko), podczas jazdy coś go zamula, nierówno jedzie. Przy ok. 90 km/h nieregularnie szarpie silnikiem. Zatankowałem i nie chciał odpalić, kręcił rozrusznikiem ale wolno i niestabilnie czyli raz szybciej raz wolniej jak by coś go blokowało.
Pasek wielorowkowy wymieniony, łożysko napinacza wymienione, koła klimy, wspomagania, pompy wodnej bez znaku jakiegoś oporu albo odczucia skoku przy obracaniu.
Polo 1.9 diesel
Moderator: Moderatorzy
- Yagr
- Posty: 14711
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Kleszczak, a sam rozrusznik rozbierałeś? I altek? Jak będziesz miał okazję to wyjmij jedno i drugie, z rozrusznikiem prosta sprawa - przeczyściś, lekko komutator papierkiem, sprawdzic szczotki, łożysko i tyle, z altkeim jeszcze mostek prostowniczy zostaje do pomierzenia... z doświadczenia wiem że czasem wyczyszczenie z tego syfu co tam nalazł przez lata daje juz dużą różnicę 
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
- Kleszczak
- Posty: 1668
- Rejestracja: 24 lut 2015, 07:10
- Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
- Pojemność: 2000
- Rocznik: 1993
- Generacja: MK6
- Nadwozie: Cabrio
Rozrusznik nie powinien mieć z tym nic wspólnego. Kręcił tak pierwszy raz a pozostałe objawy mam już wcześniej. Alternator był wymieniony rok temu, kiedy zdjąłem pasek to wszystko obraca się prawidłowo bez żadnego szumu czy luzu. Puki ciepło to muszę jeździć cabrio, niestety ale dopiero nast. sobotę powinienem mieć wolną. Polo po pchnięciu kiedy próbowałem go odpalić na pych odpaliło bez problemu z kluczyka.
Rok temu przestawiło rozrząd i zawory spotkały się z tłokami, na szczęście zawory są prosto nad tłokami i nic poza śladem na tłokach się nie stało. Złożyłem i jeździ tak dalej. Nie wiem jak na to hydropopychacze.
Rok temu przestawiło rozrząd i zawory spotkały się z tłokami, na szczęście zawory są prosto nad tłokami i nic poza śladem na tłokach się nie stało. Złożyłem i jeździ tak dalej. Nie wiem jak na to hydropopychacze.