Wszelkie pytania badz zgloszenia prosze przesylac na adres mailowy patric7@wp.pl badz dzwonic pod numer telefonu 504 77 27 18. Dostepny 24h/dobe
Szkolenie dla kazdego
Moderator: Moderatorzy
-
Patryk
Szkolenie dla kazdego
Witam wszystkich zainteresowanych, ostatnimi czasy zajmuje sie intensywnie doradztwem finansowym i otrzymalem okazje zaproszenia Was na 2 dniowe szkolenie z zakresu finansowego za jedyne 290 zl od osoby ktore odbedzie sie w nastepny weekend tzn 2-3.09 w Hotelu „Gromada” Cedzyna kolo Kielc. W cenie uwzgledniono zakwaterowanie i wyzywienie. Sa to ostatnie dni kiedy mozna sie zapisac, w poniedzialek cena wzrasta do 390 zl bez gwarancji uczestnictwa w najblizszym szkoleniu tak wiec polecam nie zwlekac i zapisac sie juz teraz a na pewno nie pozalujecie
Wszelkie pytania badz zgloszenia prosze przesylac na adres mailowy patric7@wp.pl badz dzwonic pod numer telefonu 504 77 27 18. Dostepny 24h/dobe
Wszelkie pytania badz zgloszenia prosze przesylac na adres mailowy patric7@wp.pl badz dzwonic pod numer telefonu 504 77 27 18. Dostepny 24h/dobe
-
Vieczur
-
Viking
-
Patryk
Panowie co tam jest az tak KOSZTOWNEGO
moim zdaniem to szkolenie jest wyjatkowo tanie, wiele takich szkolen kosztuje nawet ponad 1000zl od osoby i nikt sie nie pyta za co tyle placi bo wie ze nauczy sie tam wyjatkowo waznych i przydatnych rzeczy. Nie oszukujmy sie ale w dzisiejszych czasach informacja, wiedza jest najdrozsza a takie szkolenie to swietny sposob na jej zdobycie i dlatego wlasnie dziele sie z Wami ta mozliwoscia a kto zechce z niej skorzystac to juz inna sprawa
Aha dzis jest ostatni dzien kiedy mozna sie zapisac za 290 zl i byc pewnym uczestnictwa w najblizszym szkoleniu (2-3.09) wiec nie chce nikogo poganiac ale jesli sa chetni to zglaszac sie juz dzis bo jutro bedzie futro
Aha dzis jest ostatni dzien kiedy mozna sie zapisac za 290 zl i byc pewnym uczestnictwa w najblizszym szkoleniu (2-3.09) wiec nie chce nikogo poganiac ale jesli sa chetni to zglaszac sie juz dzis bo jutro bedzie futro
-
Patryk
Patryk wybacz i broń Boże nie odnieś tego do własnej osoby ale:
No i uzasadnienie tego dlaczego tak uważam.W swoim kilkuletnim życiu byłem "szkolony" kilka(set) razy.I z tych wszystkich szkoleń jedyne co wyniosłem to:
1. kilka(set) długopisów
2. kilka(set) notatników
3. kilka(naście) kołonotatników w których było napisane to samo o czym ci wykładowcy gadali a w kilku przypadkach słowo w słowo
W wielu przypadkach byłem pewien, że kilku z nich nie widziało "na żywo" rzeczy o których mi nawijali przez x godzin!!.
Tak wiem, są niektóre tego rodzaju szkolenia przydatne (wg. mojej rozpiski ok.10%) ale:
1. prowadzą je fachowcy praktycy a nie teoretycy (a tacy najczęściej nie mają czasu bawić się w coś takiego).
A najzabawniejsze, że z racji tego gdzie pracuję i czym się zajmuję, służbowo muszę brać udział w tego rodzaju ...... szkoleniach.
Aha od lipca tego roku po jednym z takich szkoleń za kwotę przeszło 780 zł (służbowych) jestem nawet elektrykiem z uprawnieniami "E" i "D"
Na moje biurko średnio 12-15 razy w miesiącu spływają oferty wzięcia udziału w szkoleniu na temat: .............. (można wpisać dowolny
)
Dwudniowe a nawet miesięczne szkolenie w temacie o którym nie mam pojęcia (niektórzy uczą się o tym latami) NIC nie daje poza wyciągnięciem kasy z kieszeni.
To jest tylko moje osobiste zdanie i wcale Ty jak i inni koledzy nie musicie się ze mną zgadzać, pozwoliłem sobie wyrazić tylko własną opinię. A może są i tacy którzy mają całkowicie odmienne zdanie.Korzystając z tego, że admin na wakacjach
chętnie podyskutuję pod warunkiem uzasadnienia własnej opini.
Jakich?Patryk pisze:nawet ponad 1000zl od osoby i nikt sie nie pyta za co tyle placi bo wie ze nauczy sie tam wyjatkowo waznych i przydatnych rzeczy
Zgadzam sięPatryk pisze:w dzisiejszych czasach informacja, wiedza jest najdrozsza
A to już bzduraPatryk pisze: a takie szkolenie to swietny sposob na jej zdobycie
No i uzasadnienie tego dlaczego tak uważam.W swoim kilkuletnim życiu byłem "szkolony" kilka(set) razy.I z tych wszystkich szkoleń jedyne co wyniosłem to:
1. kilka(set) długopisów
2. kilka(set) notatników
3. kilka(naście) kołonotatników w których było napisane to samo o czym ci wykładowcy gadali a w kilku przypadkach słowo w słowo
W wielu przypadkach byłem pewien, że kilku z nich nie widziało "na żywo" rzeczy o których mi nawijali przez x godzin!!.
Tak wiem, są niektóre tego rodzaju szkolenia przydatne (wg. mojej rozpiski ok.10%) ale:
1. prowadzą je fachowcy praktycy a nie teoretycy (a tacy najczęściej nie mają czasu bawić się w coś takiego).
A najzabawniejsze, że z racji tego gdzie pracuję i czym się zajmuję, służbowo muszę brać udział w tego rodzaju ...... szkoleniach.
Aha od lipca tego roku po jednym z takich szkoleń za kwotę przeszło 780 zł (służbowych) jestem nawet elektrykiem z uprawnieniami "E" i "D"
Na moje biurko średnio 12-15 razy w miesiącu spływają oferty wzięcia udziału w szkoleniu na temat: .............. (można wpisać dowolny
Dwudniowe a nawet miesięczne szkolenie w temacie o którym nie mam pojęcia (niektórzy uczą się o tym latami) NIC nie daje poza wyciągnięciem kasy z kieszeni.
To jest tylko moje osobiste zdanie i wcale Ty jak i inni koledzy nie musicie się ze mną zgadzać, pozwoliłem sobie wyrazić tylko własną opinię. A może są i tacy którzy mają całkowicie odmienne zdanie.Korzystając z tego, że admin na wakacjach
-
Patryk
He he no spoko ja sie wcale nie obrazam na takie wypowiedzi, po prostu kazdy ma rozne doswiadczenia i rozne opinie, moim zdaniem wykazujesz takie wlasnie nastawienie poniewaz przeszedles wiele szkolen ktore wcale Cie nie interesowaly i ktore oprocz jakiegos papierka i dlugopisow i jeszcze paru gadzetow nic nie wniosly w Twoja wiedze praktyczna, zgadzam sie ze wielu ludzi prowadzi takie szkolenia jakby nie wiedzieli o czym gadaja i ja na takie szkolenia nie chodze, po prostu mnie to nie interesuje gdy ktos wciska mi suche fakty z ktorymi nic nie zrobie a tylko zasmiece sobie nimi glowe.
Piszesz ze jest maly procent dobrych szkolen ktore sa prowadzone przez praktykow ktorzy przewaznie nie maja na to czasu, widzisz takimi zagadnieniami jakie sa omawiane na tym szkoleniu nie da sie zajmowac czysto teoretycznie, od tego sa jakies mikro i makroekonomie i profesorowie na uczelniach a ludzie ktorzy prowadza te zajecia maja spore doswiadczenie i wiedza co mowia, wszystkiego o czym ucza probowali na wlasnej skorze.
Sam fakt ze zalozyciel tej firmy ktora prowadzi szkolenia zrezygnowal ze studiow i przez 10 lat inwestowal swoje pieniadze stajac sie w wieku 30 lat rentierem
ktory dla przyjemnosci i czystej satysfakcji zrobil sobie mgr o czyms swiadczy.
Pytasz jakie to ciekawe i wazne rzeczy mozna sie dowiedziec na takim szkoleniu, gdybym zaczal tu teraz opisywac wszystko co tam zostanie powoedziane to serwer by chyba nie wytrzymal (ja zreszta tez
) Sam przyznajesz ze ok 10% szkolen bylo przydatnych wiec mozesz mi wierzyc ze te szkolenia sie to nich zaliczaja bo dotycza "rzeczy" z ktora wszyscy mamy non stop do czynienia a mianowicie pieniedzy, finansow, co zrobic z pieniedzmi aby nie stracic a zyskac.
Zauwaz ze dzisiejsze szkoly przygotowuja swietnych pracownikow, bardzo poszukiwanych specjalistow ale zadna szkola nie uczy nas jak zostac np rentierem, co robic z pieniedzmi aby nie pracowac na nie ale zeby to pieniadze pracowaly za nas
W szkole i w spoleczenstwie wszyscy mowia ucz sie zdobadz dobrze platny zawod zarabiaj pieniadze i je wszystkie wydawaj, i to jest w sumie okej ale na tym szkoleniu mowia co zrobic z tymi pieniedzmi aby po pewnym czasie moc powiedziec szefowi spadaj i pojechac na wakacje nie przejmujac sie o przyszlosc
sytuacja dosc podobna do tej z reklamy totolotka
tylko ze realna dla przktycznie wszystkich
Wystarczy odpowiednie nastawienie
Mam nadzieje ze takie argumenty sa w stanie przekonac Cie darcun4, oraz innych uzytkownikow tego forum do wziecia udzialu w takim szkoleniu
P.s.
A tak swoja droga to chetnie dowiedzialbym sie czegos wiecej o Tobie i o twojej pracy skoro piszesz ze przechodzisz tyle szkolen, byc moze moglbys polecic jakies interesujace szkolenia w pokrewnych dziedzinach

Piszesz ze jest maly procent dobrych szkolen ktore sa prowadzone przez praktykow ktorzy przewaznie nie maja na to czasu, widzisz takimi zagadnieniami jakie sa omawiane na tym szkoleniu nie da sie zajmowac czysto teoretycznie, od tego sa jakies mikro i makroekonomie i profesorowie na uczelniach a ludzie ktorzy prowadza te zajecia maja spore doswiadczenie i wiedza co mowia, wszystkiego o czym ucza probowali na wlasnej skorze.
Sam fakt ze zalozyciel tej firmy ktora prowadzi szkolenia zrezygnowal ze studiow i przez 10 lat inwestowal swoje pieniadze stajac sie w wieku 30 lat rentierem
Pytasz jakie to ciekawe i wazne rzeczy mozna sie dowiedziec na takim szkoleniu, gdybym zaczal tu teraz opisywac wszystko co tam zostanie powoedziane to serwer by chyba nie wytrzymal (ja zreszta tez
Zauwaz ze dzisiejsze szkoly przygotowuja swietnych pracownikow, bardzo poszukiwanych specjalistow ale zadna szkola nie uczy nas jak zostac np rentierem, co robic z pieniedzmi aby nie pracowac na nie ale zeby to pieniadze pracowaly za nas
Mam nadzieje ze takie argumenty sa w stanie przekonac Cie darcun4, oraz innych uzytkownikow tego forum do wziecia udzialu w takim szkoleniu
P.s.
A tak swoja droga to chetnie dowiedzialbym sie czegos wiecej o Tobie i o twojej pracy skoro piszesz ze przechodzisz tyle szkolen, byc moze moglbys polecic jakies interesujace szkolenia w pokrewnych dziedzinach
Patryk życzę Ci abyś faktycznie nigdy nie musiał pracować; poważnie.
a w punkcie drugim to: wszyscy przeszliśmy takie szkolenia i zostajemy rentierami, a kto COŚ produkuje choćby po to abyśmy mieli co jeść?
AVON? , ZEPTER?
O reszcie moich doświadczeń życiowych mam nadzieję że będzie możliwość pogadania osobiście.
a więc jednak w dwa dni niewiele mi powiedzą, czyli oprócz kolejnego długopisu raczej nic nie wyniosęPatryk pisze:od tego sa jakies mikro i makroekonomie i profesorowie na uczelniach
to teraz chciał bym wiedzieć skąd je miałPatryk pisze:Sam fakt ze zalozyciel tej firmy ktora prowadzi szkolenia zrezygnowal ze studiow i przez 10 lat inwestowal swoje pieniadze
I to by mi w zasadzie wystarczyło za całe szkoleniePatryk pisze:co zrobic z pieniedzmi aby nie stracic a zyskac.
no w punkcie pierwszym to trzeba je miećPatryk pisze:co robic z pieniedzmi aby nie pracowac na nie ale zeby to pieniadze pracowaly za nas
a w punkcie drugim to: wszyscy przeszliśmy takie szkolenia i zostajemy rentierami, a kto COŚ produkuje choćby po to abyśmy mieli co jeść?
Tak ten tekst też znamPatryk pisze:Wystarczy odpowiednie nastawienie
Mnie niestety niePatryk pisze:Mam nadzieje ze takie argumenty sa w stanie przekonac Cie darcun4, oraz innych uzytkownikow tego forum do wziecia udzialu w takim szkoleniu
Ok. w skrócie- obecnie jestem kierownikiem (chyba to nie grzech?) działu gospodarki wodno-ściekowej jednej z sąsiedzkich gmin, obejmującej swoim zasięgiem ok. 180 km2 i ok 16000 ludzi. kiedyś byłem właścicielem własnej firmy a jeszcze kiedyś oczywiście pracownikiem "najemnym", czyli pracowałem tam gdzie najwięcej płaciliPatryk pisze:A tak swoja droga to chetnie dowiedzialbym sie czegos wiecej o Tobie i o twojej pracy
O reszcie moich doświadczeń życiowych mam nadzieję że będzie możliwość pogadania osobiście.
- robertford
- Posty: 1894
- Rejestracja: 31 mar 2004, 16:52
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Witka Viking, a swoją drogą dawno Cię nie było.Viking pisze:Widze, ze RYBA, zaczyna dymić w kazdym niemal poscie. Kolego przyhamuj, bo inaczej zrobia to za Ciebie moderatorzy.
kolorek morski perełka
------------------------------------------
Jest FORD FOCUS 1.6 - 2002 - LIFT
-
Viking
-
Patryk
Okej wiec teraz po kolei bede odpowiadal
hmmm dobrze wiedziec ze wszyscy zostajemy rentierami
i instytucja finansowa o nazwie ZUS nie jest nam juz potrzebna, w takim razie jestesmy najlepiej pod tym wzgledem stojacym panstwem na swiecie
wydaje mi sie ze nie do konca jest jasne pojecie "rentiera" w tym temacie
Rentier to osoba posiadajaca takie srodki finansowe i takie aktywa ktore w bezpieczny i pewny sposob generuja ciagly przyplyw gotowki ktory osoba ta moze przeznaczyc na cokolwiek jej sie podoba, zycie, oplaty, wakacje, samochod, nowy dom itp. Przyplyw ten jest tak duzy ze wystarcza na wszystkie marzenia tej danej osoby a przy okazji wysokosc aktywow rentiera nie zmniejsza sie a wrecz zwieksza. To jest taka ogolna definicja rentiera.
tylko wlasciciele firm itp producenci
Przeczytalem gdzies takie madre zdania: wszyscy ludzie podejmuja decyzje w zyciu ale tylko majetni ludzie podejmuja je po wczesniejszym wysluchaniu innych mozliwosci
i ja sie z tym zgadzam i staram sie to wdrazac we wlasnym zyciu
na pewno spotkamy sie kiedys na jakims spocie a moze na szkoleniu 
Dzieki za to, fajnie byloby faktycznie nie pracowac i niczym sie nie przejmowac. Sam rowniez tego wszystkim zycze ale oprocz tego staram sie dazyc do takiego wlasnie celu, gdyz inaczej pozostanie to tylko blogim marzeniemdarcun4 pisze:Patryk życzę Ci abyś faktycznie nigdy nie musiał pracować; poważnie.
Wyciagnoles zdanie z kontekstu i zle mnie zrozumiales, chodzilo o to ze wlasnie od suchych faktow sa profesorowie na uczelni a od wiedzy praktycznej sa osoby prowadzace to szkoleniedarcun4 pisze:Patryk napisał/a:
od tego sa jakies mikro i makroekonomie i profesorowie na uczelniach
a więc jednak w dwa dni niewiele mi powiedzą, czyli oprócz kolejnego długopisu raczej nic nie wyniosę![]()
To fakt ze aby cos osiagnac czeba miec cos od czego sie zaczyna, to jest oczywiste i praktycznie kazdy o tym wie ale nie musza to byc odziedziczone miliony po bogatych rodzicach aby w przyszlosci osiagnac naprawde wiele zaczynajac od powiedzmy "normalnej" pensji (takiej aby moc powiedzmy zainwestowac 10% dochodu)darcun4 pisze:Patryk napisał/a:
Sam fakt ze zalozyciel tej firmy ktora prowadzi szkolenia zrezygnowal ze studiow i przez 10 lat inwestowal swoje pieniadze
to teraz chciał bym wiedzieć skąd je miał![]()
W sumie cale szkolenie wlasnie o tym mowi, a ze jest to zagadnienie dosc skomplikowane to musi troche potrwac aby przekazac te informacjedarcun4 pisze:Patryk napisał/a:
co zrobic z pieniedzmi aby nie stracic a zyskac.
I to by mi w zasadzie wystarczyło za całe szkolenie
Powiadasz ze wszyscy przeszlismy takie szkoleniedarcun4 pisze:wszyscy przeszliśmy takie szkolenia i zostajemy rentierami
Tego pytania to juz w ogole nie rozumiem ale na bank nie sa to rentierzydarcun4 pisze:a kto COŚ produkuje choćby po to abyśmy mieli co jeść?
Hmmm wiesz tak jak pisalem w takich szkoleniach udzialu nie bralem a tekst z nastawieniem wymyslilem sam na podstawie wlasnego doswiadczenia i musze przyznac ze jezeli w tamtych firmach jest takie podejscie to ja sie z nim absolutnie zgadzam, przyklad: osoba niereformowalna, trzymajaca sie swoich pogladow, zamknieta na inne podejscie bedzie cale zycie powielac swoje zachowania np placenie wszystkich rachunkow i wiazanie konca z koncem w kazdym miesiacu podczas gdy wszystkie osoby ktore cos w zyciu osiagnely pierw wysluchuja innych pogladow a potem je analizuja i wyciagaja wlasne wnioski.darcun4 pisze:Patryk napisał/a:
Wystarczy odpowiednie nastawienie
Tak ten tekst też znamAVON? , ZEPTER?
![]()
Przeczytalem gdzies takie madre zdania: wszyscy ludzie podejmuja decyzje w zyciu ale tylko majetni ludzie podejmuja je po wczesniejszym wysluchaniu innych mozliwosci
Bardzo chetnie, ciesze sie ze tak piszesz bo faktycznie zapowiada sie ciekawa pogawedkaO reszcie moich doświadczeń życiowych mam nadzieję że będzie możliwość pogadania osobiście.
-
Patryk