nie, to nie jest to samo, paź królowej jest jeszcze rzadziej występująca. odpal sobie zdjęcia królowej i żeglarza, porównaj sobie końcówki skrzydeł, te ostre zakończenia, u żeglarza są one długie i blisko odwłoka umieszczone, u królowej są krótsze i szerzej rozmieszczone
To jest paź królowej Papilio machaon a nie witeź żeglarz Iphiclides podalirius - i to paź królowej jest pospolitszy. Ja widywałem go w całej Polsce - w tym roku już 3 racy od podkarpacia, przez szkieletczyznę do śląska. Seba, mógł cię zmylić brak widocznej czerwonawej plamy na drugiej parze skrzydeł, ale są one zawinięte. Układ plam czarnych tez zupełnie inny niz u żeglarza.
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Tak,o tej.
WieSiu, łaciny żeglarza nie pamiętałem, resztę z pamięci i doświadczenia. A tak się składa że niedawno sobie ten temat przypominałem Ja żeglarza w naturze jeszcze nie widziałem a pazia królowej wielokrotnie, jak jest pogoda i sezon to dużo ich lata na kopcu powstańców śląskich
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
możliwe, aż tak się nie wpatrywałem ja pazia, widziałem 1 raz w życiu w chorwacji, w polsce nigdy nie miałem przyjemności, podobno kiedyś u mnie na działce było tego pełno, w tej chwili nie ma nic
Irek - robiłeś kiedyś foto termometra - ile masz stopni w pracy
U mnie w koparce - przy wszystkich oknach pootwieranych - tych co się da otworzyć + drzwi - jest tak :