Tytuł: Diuna
Rok produkcji: 2021
Reżyseria: Denis Villeneuve
Gatunek: sci-fi
Kraj-Kanada / USA / Węgry / Wielka Brytania
Lata temu zaczytywałem się monumentalną sagą kosmiczną Franka Herberta. Książka została doceniona nie tylko przeze mnie ale również przez fachowców, którzy przyznali jej wiele najważniejszych nagród w świecie literatury SF. Jak wdzięczny jest to materiał dla filmowca wiedziano już lata temu. Jednak przeniesienie takiej epopei na ekran to nie lada wyzwanie. Do tej pory najlepiej udało się to Davidowi Lynchowi, który w roli Paula Atrydy obsadził Kyle'a MacLachlana znanego z "Miasteczka Twin Peaks", rólkę otrzymał również Sting, ale to MacLachlan był od tej pory kojarzony z Diuną. Lynch próbował ogarnąć całą powieść... nie wiemy na ile my się to udało bo z ... 9-godzinnego filmu producenci wysłali do kin 2-godzinny skrót... Potem powstał, lepiej odbierany miniserial na podstawie pierwszego tomu Herberta ale nie trafił do szerszego grona odbiorców. Dopiero teraz powrócono do pomysłu ekranizacji dając szansę wykazania się Denisowi Villeneuve. Film... jest dobry. Przede wszystkim Villeneuve nie musiał zmieścić wszystkiego w sztywnych ramach 2,5-3 godzinnej projekcji a to już wielki komfort w porównaniu np. z Lynchem. Dzięki temu miejscami dość ubogi w dialogi film jasno przedstawia historię i nie musi posiłkować się lektorem spoza kadru. Druga sprawa - reżyser idzie swoją drogą i nie zachłystuje się obecnymi możliwościami technicznymi ale tworzy klimat. Nie spodziewajcie się więc teledyskowego skakania kamerą i ciągu niekończącej się akcji jak w Avengersach. To raczej takie kosmiczne kino noir bardziej zbliżone do posępności pierwszych gwiezdnych wojen. Nie piszę oczywiście, że nie ma tu efektów -są, i to bardzo dobre, ale nie są wrzucane do filmu dla samego oczopląsu widza. Są tam gdzie być powinny i w takiej ilości jaka jest konieczna dla fabuły. Pisałem już, że film ma klimat, ale ten klimat tworzą aktorzy. Przyznam się, że gdy pierwszy raz zobaczyłem Timothée Chalamet'a jako Paula Atrydę to byłem zdania, że to zły pomysł... Jednak w filmie ten aktor jest bardzo przekonywujący. Podobnie zresztą jak inni w większym czy mniejszym stopniu ale powodują, że widz czuje klimat Arrakis a Villeneuve powoduje, że wręcz czuje piasek i wiatr na skórze
link do filmweb:
https://www.filmweb.pl/film/Diuna-2021-469476
