przecież tep piszczek zamontawać nie problem +podpinasz do kabelka w świątłach a-wmase do wyłącznika w drzwiach i jak otwórzysz będzie piszczałocidzej pisze: żebym, nie zapominał je wyłączyć przed opuszczeniem auta.
1 PAZDZIERNIK-SWIATEŁKA
Moderator: Moderatorzy
cidzej,
fiesta 1.4 tdci
Insignia b 260 KM 2018
insignia2,0 CDTI 200 KM
dpf out chip
dci 1.9 130KM
puntoII 1.2 16v
-FOCUS - GHIA
-FIESTA-GHIA 1.25
-MEGAN CUPE 2.0 LPG
- ESCORT 1.4 COMBI
kiedyś_NIKO
KONTAKT 604285432
-
Insignia b 260 KM 2018
insignia2,0 CDTI 200 KM
dpf out chip
dci 1.9 130KM
puntoII 1.2 16v
-FOCUS - GHIA
-FIESTA-GHIA 1.25
-MEGAN CUPE 2.0 LPG
- ESCORT 1.4 COMBI
kiedyś_NIKO
KONTAKT 604285432
-
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
No to ja wam podpowiem co zrobić.Miałem tak zrobione przy F 125p.
Gdy uruchamiacie silnik alternator zaczyna ładować a gdy zaczyna to gaśnie kontrolka ładowania.
Macie teraz dwie możliwości.
1.Podanie napięcia na światła poprzez przekaźnik z obwodu ładowania akumulatora.
2.Podanie napięcia na światła poprzez przekaźnik odwrotnego działania na światła z obwodu kontrolki ładowania.
Efekt taki ,że jak przękręcicie kluczyk to światła wyłączone - silnik pracuje to światła świecą - silnik gaśnie - światła gasną.
PROSTE NIE ?
Gdy uruchamiacie silnik alternator zaczyna ładować a gdy zaczyna to gaśnie kontrolka ładowania.
Macie teraz dwie możliwości.
1.Podanie napięcia na światła poprzez przekaźnik z obwodu ładowania akumulatora.
2.Podanie napięcia na światła poprzez przekaźnik odwrotnego działania na światła z obwodu kontrolki ładowania.
Efekt taki ,że jak przękręcicie kluczyk to światła wyłączone - silnik pracuje to światła świecą - silnik gaśnie - światła gasną.
PROSTE NIE ?
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
- leszek
- Posty: 2568
- Rejestracja: 26 paź 2004, 16:35
- Lokalizacja: warszawa
- Pojemność: 1500
- Rocznik: 2018
- Generacja: MK1
- Nadwozie: Inne
proste i logiczne, ale...jeszcze taki dodatekjamszoł pisze:Gdy uruchamiacie silnik alternator zaczyna ładować a gdy zaczyna to gaśnie kontrolka ładowania.
Macie teraz dwie możliwości.
1.Podanie napięcia na światła poprzez przekaźnik z obwodu ładowania akumulatora.
2.Podanie napięcia na światła poprzez przekaźnik odwrotnego działania na światła z obwodu kontrolki ładowania.
Efekt taki ,że jak przękręcicie kluczyk to światła wyłączone - silnik pracuje to światła świecą - silnik gaśnie - światła gasną.
PROSTE NIE ?
proponuje puścić prąd na światła po stacyjce przez przekażnik na styku zamkniętym(tz: odwrotnego działania). prąd z rozruchu puszczamy na ten przekażnik co powoduje załączenie przekażnika i rozłączenie świateł przy kręceniu rozrusznikiem.
zapalenie świateł bez odpalania samochodu się czasami przydaje. np.na diagnostyce.
Podczas, gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować 
zrub mały shemacik i gdzie się wpiąć do kontrolki ładowania? ( zalicznikiem)jamszoł pisze:.Podanie napięcia na światła poprzez przekaźnik odwrotnego działania na światła z obwodu kontrolki ładowania
fiesta 1.4 tdci
Insignia b 260 KM 2018
insignia2,0 CDTI 200 KM
dpf out chip
dci 1.9 130KM
puntoII 1.2 16v
-FOCUS - GHIA
-FIESTA-GHIA 1.25
-MEGAN CUPE 2.0 LPG
- ESCORT 1.4 COMBI
kiedyś_NIKO
KONTAKT 604285432
-
Insignia b 260 KM 2018
insignia2,0 CDTI 200 KM
dpf out chip
dci 1.9 130KM
puntoII 1.2 16v
-FOCUS - GHIA
-FIESTA-GHIA 1.25
-MEGAN CUPE 2.0 LPG
- ESCORT 1.4 COMBI
kiedyś_NIKO
KONTAKT 604285432
-
-
Nanom 1
a ja miałem tak w hyundai'u mianowicie ->siwatła załanczały sie wraz z silnikiem(jakas wersja niby skandynawska).przeszkadzało mi to na maxa.teraz mam ''normalnie'' w escorcie a o przypomnieniu swiateł to wy mi przypominacie
(i chwała wam za to
) ''brzeczek'' dobra sprawa
(o dziwo zaczoł niedawno on działac u mnie
ale działa
.......zaraz po kupnie nie działał bo sprawdzałem a teraz zaczoł sam
.............. tylko jeszcze ''lampka sufitowa'' jak by się sama naprawiła to tez by było dobrze bo narazie od kupna auta->kicha
ale moze to zarówa sie przepaliła
)
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
No dobra przeprowadziłem konsultację z elektrykiem w mojej firmie i jest tak :
Do kontrolki ładowanie dochodzi zasilanie za kluczykiem a z alternatora masa - bezpośrednio przewodem poza skrzynką bezpiecznikową.
W momencie uruchomienia silnika alternator tym samym kabelkiem zapodaje prąd no i kontrolka ma w tym momencie prąd z dwuch stron i gaśnie.
A więc przewód (kontrolka alternator) raz jest jako masa a raz jako prądowy.
Wpinamy przewód między kontrolkę a alternator - ciągniemy go do środka - zakładamy na niego jakiś mały wyłącznik następnie podpinamy przewód do dodatkowego przekaźnika (do świateł - przekaźnik zwykły a nie jak pisałem wyrzej - odwrotnego działania) jako przewód z prądem sterowania.
Do przekażnika dołanczamy przewód (dość gróby)z prądem najlepiej poprzez bezpiecznik (dodatkowy)z akumulatora albo z któregoś dużego bezpiecznika obok akumulatora - następnie wychodzimy przewodem z przekaźnika do świateł mijania i postojowych.
Gdy odpalimy silnik prąd idący na kontrolkę ładowania pójdzie również do przekaźnika załączy go a ten poda nam prąd na światła postojowe i mijania.
W dzień to wystarczy.
Na noc możemy wyłączyć nasze obejście i już normalnie załączyć światła
Zresztą zrobie z tego osobny post
Do kontrolki ładowanie dochodzi zasilanie za kluczykiem a z alternatora masa - bezpośrednio przewodem poza skrzynką bezpiecznikową.
W momencie uruchomienia silnika alternator tym samym kabelkiem zapodaje prąd no i kontrolka ma w tym momencie prąd z dwuch stron i gaśnie.
A więc przewód (kontrolka alternator) raz jest jako masa a raz jako prądowy.
Wpinamy przewód między kontrolkę a alternator - ciągniemy go do środka - zakładamy na niego jakiś mały wyłącznik następnie podpinamy przewód do dodatkowego przekaźnika (do świateł - przekaźnik zwykły a nie jak pisałem wyrzej - odwrotnego działania) jako przewód z prądem sterowania.
Do przekażnika dołanczamy przewód (dość gróby)z prądem najlepiej poprzez bezpiecznik (dodatkowy)z akumulatora albo z któregoś dużego bezpiecznika obok akumulatora - następnie wychodzimy przewodem z przekaźnika do świateł mijania i postojowych.
Gdy odpalimy silnik prąd idący na kontrolkę ładowania pójdzie również do przekaźnika załączy go a ten poda nam prąd na światła postojowe i mijania.
W dzień to wystarczy.
Na noc możemy wyłączyć nasze obejście i już normalnie załączyć światła
Zresztą zrobie z tego osobny post
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Być może jest już puźno i nie myślę już logicznie albo starość nie radość ale ?
Ano po to drugi raz to samo aby ktoś kto wlezie na forum znalazł jak zrobić własnoręcznie automat do świateł a post o tytule 1 października - światełka może go nie interesować wystarczy przeczytać tytuł postu , żeby sobie przypomnieć , że mamy jeździć na światłach i nie czytać go wcale.
Z tego powodu tutaj odpowiedziałem co można ze światłami a tam zrobiłem osobny post.
Jeśli się mylę to przepraszam - możecie usunąć tamten post i możemy spowrotem wrócić do nalepienia sobie na kierownicę kartki z przypomnieniem o światłach.
Ja mam zawsze włączone światła więc w zasadzie co mnie to obchodzi jak jeżdżą inni i czy płacą mandaty czy nie - prawda ?
Ano po to drugi raz to samo aby ktoś kto wlezie na forum znalazł jak zrobić własnoręcznie automat do świateł a post o tytule 1 października - światełka może go nie interesować wystarczy przeczytać tytuł postu , żeby sobie przypomnieć , że mamy jeździć na światłach i nie czytać go wcale.
Z tego powodu tutaj odpowiedziałem co można ze światłami a tam zrobiłem osobny post.
Jeśli się mylę to przepraszam - możecie usunąć tamten post i możemy spowrotem wrócić do nalepienia sobie na kierownicę kartki z przypomnieniem o światłach.
Ja mam zawsze włączone światła więc w zasadzie co mnie to obchodzi jak jeżdżą inni i czy płacą mandaty czy nie - prawda ?
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
-
Vieczur
a ja tak generalnie caly czas myslalem co by tu z tym tematem zrobic... czy znow opier*** Was za offtopic czy tez moze go rozdzielic
ale jamszoł zalozyl nowy temat dotyczacy tego wlacznika wiec w tej chwili uwazam ten temat za zamkniety
juz jest 4 pazdziernika wiec chyba kazdy pamieta o jezdzeniu na swiatlach... a o wlaczniku to prosze pogadac w temacie zamieszczonym w dziale "opisy napraw i modyfikacji"
ale jamszoł zalozyl nowy temat dotyczacy tego wlacznika wiec w tej chwili uwazam ten temat za zamkniety
juz jest 4 pazdziernika wiec chyba kazdy pamieta o jezdzeniu na swiatlach... a o wlaczniku to prosze pogadac w temacie zamieszczonym w dziale "opisy napraw i modyfikacji"
- robertford
- Posty: 1894
- Rejestracja: 31 mar 2004, 16:52
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Wreszcie może zginie ten durnowaty przepis jazdy całorocznej na światłach - o TUTAJ
kolorek morski perełka
------------------------------------------
Jest FORD FOCUS 1.6 - 2002 - LIFT
- cidzej
- Posty: 11803
- Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
- Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
- Pojemność: 1400
- Rocznik: 1996
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Cabrio
a mi to juz wisi - przyzwyczailem sie do wlaczania swiatel, w esie u brata zreszta wlaczaja sie automatycznie wiec luzik. moze sobie przepis zostac, tylko, ze za brak swiatel powinno byc tylko pouczecie bez mandatu i bedzie spoko
narazie nie zbankrutowalem na żarówki, jeszcze ani jednej nie wymienialem 
Wymysły i pomysły kolejnych rządów mam zazwyczaj gdzieś ale osobiscie uważam że na światłach trzeba jezdzic cały rok. Chociażby poza miastem gdzie prędkości są wysokie. Tak jest po prostu dla wszystkich bezpieczniej.
Miałem jakiś czas temu sytuacje, jadąć normalną drogą podwarszawską, w pełnym słońcu, wziąłem się za wyprzedzanie TIRa który jechał te 80km/h. I wszystko było by super gdyby jakieś małe auto jadące z przeciwka BEZ ŚWIATEŁ nie miało takiego beznadziejnego koloru który się praktycznie zlewał w tym świetle z barwą jezdni (grafitowy/brąz czy coś tej maści).
Przez to że miał kolor jaki miał i nie miał świateł nie byłem w stanie precyzyjnie ocenić odległości i prędkości z jaką nadjeżdżał, i w rezultacie zmieściłem się ledwo ledwo. Będąc w połowie manewru na pasie przeciwnym, zdałem sobie sprawe że ten gość z przeciwka jedzie o wiele szybciej niż na to wyglądało jeszcze 5 sekund temu (~130 km/h na oko). Było gorąco. Za kare dostał serie długimi po oczach i pewien gest ręką bo sie seryjnie wkurzyłem
Gdyby miał włączone światła, kilkusekundowa obserwacja jego (zza tira) wystarczyła by mi żeby ocenić jego prędkość i z pewnością nie zacząłbym wtedy wyprzedzać.
Wyjeżdżając na drogi poza miejskie gdzie jezdzi się szybko zawsze jeżdze na światłach (w miescie, jak jade po chlebek, na poczte etc z prędkością 50km/h to nie zawsze bo odległości między autami to kilka metrów a nie 300-500 itp ) bo wiem że w ten sposób jestem bardziej widoczny z daleka i dzięki czemu ułatwiam ocenę odległości i podejmowanie DOBRYCH decyzji na drodze innym kierowcom. Tego samego oczekuje od innych. Tym bardziej się dziwie tym którzy maja kolor auta z serii "kupa wymieszana z asfaltem", jak mogą jeździć bez świateł..
A to że wydam pare zł więcej na żarówki w roku czy paliwo to moge przełknąć bez bólu..
Miałem jakiś czas temu sytuacje, jadąć normalną drogą podwarszawską, w pełnym słońcu, wziąłem się za wyprzedzanie TIRa który jechał te 80km/h. I wszystko było by super gdyby jakieś małe auto jadące z przeciwka BEZ ŚWIATEŁ nie miało takiego beznadziejnego koloru który się praktycznie zlewał w tym świetle z barwą jezdni (grafitowy/brąz czy coś tej maści).
Przez to że miał kolor jaki miał i nie miał świateł nie byłem w stanie precyzyjnie ocenić odległości i prędkości z jaką nadjeżdżał, i w rezultacie zmieściłem się ledwo ledwo. Będąc w połowie manewru na pasie przeciwnym, zdałem sobie sprawe że ten gość z przeciwka jedzie o wiele szybciej niż na to wyglądało jeszcze 5 sekund temu (~130 km/h na oko). Było gorąco. Za kare dostał serie długimi po oczach i pewien gest ręką bo sie seryjnie wkurzyłem
Wyjeżdżając na drogi poza miejskie gdzie jezdzi się szybko zawsze jeżdze na światłach (w miescie, jak jade po chlebek, na poczte etc z prędkością 50km/h to nie zawsze bo odległości między autami to kilka metrów a nie 300-500 itp ) bo wiem że w ten sposób jestem bardziej widoczny z daleka i dzięki czemu ułatwiam ocenę odległości i podejmowanie DOBRYCH decyzji na drodze innym kierowcom. Tego samego oczekuje od innych. Tym bardziej się dziwie tym którzy maja kolor auta z serii "kupa wymieszana z asfaltem", jak mogą jeździć bez świateł..
A to że wydam pare zł więcej na żarówki w roku czy paliwo to moge przełknąć bez bólu..
Jest: Civic Sedan 6Gen VTi
Były: MKV RS2000, MKVI CLX 1.6 16v, MKIV Ghia 1.4 '89, MKIV XR3i '90 1.6 KE-Jetronic
Były: MKV RS2000, MKVI CLX 1.6 16v, MKIV Ghia 1.4 '89, MKIV XR3i '90 1.6 KE-Jetronic