Sporo sprzętów by wymienił które są lepsze od współczesnych paździerzy (choć rzecz jasna nie wszystkie). Taka pierwsza z brzegu Farelka. Ta którą mam pochodzi z 1988 roku i ani myśli klęknąć. A wydajna że ciężko opisać. Zrobiłem kiedyś eksperyment. Zostawiłem pod garażem na noc samochód w mroźną noc. Z samego rana wciąż na kilka stopni przymrozek, przedłużacz i Farelka do wnętrza. Chwila moment z szyb spływała woda. Ciężko mi coś jeszcze dodawać.
młynek do kawy
Moderator: Moderatorzy
- ESSI 88
- Posty: 1190
- Rejestracja: 07 lut 2020, 01:15
- Lokalizacja: Szczecin
- Pojemność: 1392
- Rocznik: 1994
- Generacja: MK6
- Nadwozie: Hatchback