no niestety bemka zanim sie zebrała to ja juz ją widziałem w lusterku a potem mnie dochodziła ale nie dała juz radyVieczur pisze:przeciez bema miala pod macha 120 KM a essi 90 KM .. cos mi tu nie pasi
Street Racings
Moderator: Moderatorzy
-
ELpYndoL
-
Vieczur
-
ELpYndoL
-
SlaVkoEg
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Piszecie o ściganiu się z rużnymi furami
Pamiętajcie , że niewinne autko może was nieźle zdziwić.
Popatrzcie na to http://www.kalisz.mm.pl/~jamszol/FIAT/
Fiat vs
Pamiętajcie , że niewinne autko może was nieźle zdziwić.
Popatrzcie na to http://www.kalisz.mm.pl/~jamszol/FIAT/
Fiat vs
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
-
Vieczur
jezdzilem w zyciu i escortami i roznymi beemkami wiec swoje wiem
prawda jest tez taka ze auto autu nie rowne wiec kazda beemka nie musi byc taka sama... taki przykladzik: mialem na sprzedaz astre 1.6 ECOTEC ktora normalnie asfalt zwijala... szybka jak igla... teraz mam znow taka sama i pomimo ze tez idzie ja rozbujac to jakos muli i nie dorownuje poprzedniej... nadal wiec stoje za tym ze jakkolwiek essi z bmw 316i moze powalczyc tak z 318ts nie ma szans 
no ale spoko... hehe widze ze ten temat moze ciagnac sie wiecznie wiec wyluzujmy
p.s. przyjade na zlot frontera 2.0 8v 116KM to sie troszke poscigamy
no ale spoko... hehe widze ze ten temat moze ciagnac sie wiecznie wiec wyluzujmy
p.s. przyjade na zlot frontera 2.0 8v 116KM to sie troszke poscigamy
-
emceha
Muszę się zgodzić z "nożownikiem z Bydgoszczy"Vieczur pisze:stoje za tym ze jakkolwiek essi z bmw 316i moze powalczyc tak z 318ts nie ma szans
-
tomi
- WieSiu
- Posty: 23725
- Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 1985
- Generacja: MK3
- Nadwozie: Sedan
- Kontakt:
Tomi, co do tych auto co ja smignalem,to akuratnie na 100% sie scigalem,bo tak sie umowilismy,kolega auta na pewno tak jak ja nie szczedzil,wiec wynik jest prawdziwy 
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
-
emceha
Tomi takie żeczy widać że ktoś tam chce się ścigać skoro jescze na czerwonym gość robi przegazówkę (np. po uprzednim moim przegzowaniu), po zmianie ja cisne jak dziki spod świateł a kolo obok mnie zażyna maszynerię i tak do trojki bo przeważnie na tym biegu już wszystko wiadomo. Albo stoisz na lewym pasie a on dojeżdżając do światel lewym widzi miejsce na prawym, staje obok, patrzy sie na Ciebie i głupkowato się uśmiecha, czasem widać jak zaciskają ręce na kierownicyTomi pisze:Ja podchodzę z dystansem do takich opowieści, że na światłach objechałem jakiś tam samochód. Skąd mamy pewność, że ten gość z drugiego samochodu chciał się ścigać i wycisnął wszystko ze swojego autka.
- cidzej
- Posty: 11803
- Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
- Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
- Pojemność: 1400
- Rocznik: 1996
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Cabrio
hehe, ja tak goscia podpuscilememceha pisze: Fakt zdarzyło mi się że gość mnie podpuścil i po zmianie na zielone olał kwestię. Wtedy widzi moje awaryjne ale nie z chęci podziekowania za rywalizację (bo ja zawsze tak dziękuję) tylko w celu zniewagi bo jest pała i tyle
-
tomi
Jakoś na jesień pamiętam miałem takie zdarzenie. Jechałem sobie spokojnie (teren zabudowany) była ciągła linia i przejście dla pieszych. Widzę w lusterku, że jakiś gościu wyprzedza wszystkich nie bacząc na linie i przejście. W zasięgu wzroku miałem już tabliczkę z przekreślonymi domkami. Zabrali się za wyprzedzanie a ja zredukowałem i klepa zrównali się ze mną i tak do 120 razem i pomalutku zacząłem ich zostawiać. Była to vectra A nie wiem, jaki silnik. Jechało nim trzech gości, ale byli spienieni. Przez 15 km nie dali rady mnie wyprzedzić. Ja potem skręciłem na skrzyżowaniu a oni pojechali prosto. Rzadko mi się zdarza taki sparing, ale nie ukrywam satysfakcja jest wielka.