Mam takie pytanko z rana zawsze jak odpalam swoje wspaniale auto to szarpie jak cholera, w ogole mocy nie ma ,ale przypadlosc znika po przejechaniu ok 2,5 km.
A dzisiaj kolejna niespodzianka wspaniałego escorta jade sobie rano szarpie jak zwykle i nagle czuje dym tak jakby jakis plastik sie jaral ,patrze na nogi w kierunku pedalow i widze bialy dym (duzo go bylo) unoszacy sie do gory, przyjzalem sie jeszcze bardziej i zauwarzylem ze dym wychodzi z tego miejsca gdzie jest ta czerwona wajcha do otwierania maski. Wystraszylem sie i zjechalem na bok dym ustal. nastepnie zaczalem kontynulowac jazde i juz nic sie nie dzialo jedynie co zauwarzylem to wycieraczki wolno dobrze smigaly a na srednim ustawieniu mulily. Nie wiem co sie stalo moze jakas izolacja sie spalila ,pojecia nie mam. nie wiem czy do mechanika jechac czy to bagatelizowac skoro auto jezdzi (przerywa,bo przerywa, ale jezdzi). Do mechanika pewnie jak pojde to pewnie ladnie sciagnie ze mnie co radzicie
Rozbierz osłonę kiery - odkręć przełącznik świateł on jest w całości z przełącznikiem od wycieraczek.
Coś tam ci się przyjarało.
lepiej nie bagatelizuj tego bo może ci się przyjarać następnym razem cała wiązka a to już nie będzie łatwe do naprawy.
Mysle ze pojawienie sie dymu to raczej nie jest problem, ktory mozna zignorowac, bo skoro tak sie stalo to napewno jest cos nie tak i nastepnym razem moze byc trudnej opanowac wiec takze zalecam zlokalizowanie przyczyny.
Panowie dzisiaj jechalem i nagle uslyszalem takie cos jak strzelenie i zaczal sie ulatniac dym. Wiec od razu pojechalem do mechanika rozkrecil i powiedzial ze caly do wymiany zespolony. I w zwiazku z tym mam pytanie kupilem jak najtanszego znaczy dalem 140 zl za jakis Polski robiony dla forda,ale on nie obsluguje wycieraczki tylniej ,byl z tylnia ale drozszy, ale tam w d... z tylnia wycieraczka tylko mam pytanie czy bedzie pasowal. Jutro mam go zawiezc mechanikowi. wzialbym z tylnia ,ale wszystko jak nazlosc sie sypie.Od razu powiedzialem bo mi przrywal zeby kable i swiece wymienil. kabelek 90 zl a swiece 4 x 17 zl do tego chyba gadal 120 zl robocizna (troche duzo) i zespolony 140 zl. ogolem ponad 400 zl .Jakby sie nie moglo jakos pojedynczo sypac tylko wszystko od razu
Nie wiem jak Ci podpowiedzą inni - dla mnie to prosta wymiana na jakieś 20 minut - mówię o wszystkim co wypisałeś - trochę ta robocizna droga - myślę , że pod domem sam dałbyś sobie radę.
Pasować przełącznik będzie ale szkoda , że jednak pomijasz tylną wycieraczkę , często się przydaje - przynajmniej mnie przy kombiaku.
Wiem ze swiece i kable bym wymienil ,ale oni tak dolkadnie tez nie wiedza czy to winna wlasnie swiec i kabli jak sie myla to beda robic do skutku juz za darmo. Fajna opcja wycieraczka,ale niestety za duzo wydatkow sie zwalilo na mnie ,mioedzy tymi zespolonymi jest roznica chyba 78 zl
Ja u siebie nie mam tylnej wycieraczki i ....... żałuję że nie mam Ale mechanika to osan, masz z najwyższej półki cenowej no bo policzmy.... Przy kablach nic odkręcać nie trzeba... przy świecach, wiadomo 4 x wte i we wte kluczykiem, przy zespolonym... 2 śrubki albo 3 od spodu obudowy kiery, 2 wtyczki, 2 śrubki samego przełącznika... i to chyba wszystko... PO JAKˇ CHOLERĘ TY Z TYM JEŹDZISZ DO MECHANIKA??
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Yagr bo dokladnie nie wiedzialem czy to przerywanie i utrata mocy to wina swiec i kabli diagnostyki silnika raczej na parkingu nie zrobie, a po drugie samemu przy jakis przelacznikach z ktorych dym sie wali ze cale auto zakopcone wole nieruszac i dac to komus zrobic kto sie na tym zna. Moje umiejetnosci koncza sie na wymianie oleju,filtra powietrza,plynu od chlodnicy i od wspomagania oraz amortyzatorow tylnich i wymian zarowek. Czego nie rozumiem i czego nie robilem wole nie ruszac i nie zepsuc jesczez bardziej niz jest zepsute
dym to jedno, nie wiedziałeś, szukałeś przyczyny - rozumiem ale takie duperele jak kable, świece, czy wreszcie wymiana tego przełącznika... ale twoja sprawa, jak bym srał kasą to pewnie sam bym drzwi w aucie nie otwierał
a z tą wycieraczką to się namyśl czy nie wymienić tego przełącznika (jeśli jeszcze możesz) bo naprawdę się przydaje
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
co do wymiany tych swiec i kabli to koledzy maja racje bo to max 10 min roboty z przelacznikiem tez nie powinno byc klopotu no ale to wkoncu Twoja kasa