Witam Ponownie :)

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
leszek
Posty: 2568
Rejestracja: 26 paź 2004, 16:35
Lokalizacja: warszawa
Pojemność: 1500
Rocznik: 2018
Generacja: MK1
Nadwozie: Inne

Post autor: leszek »

WieSiu pisze:Wy chyba macie zle doswiadczenia z benzyniakami, cidzej, przesiadz sie na diesla,to zobaczysz,ze jest duzo lepiej jesli chodzi o awaryjnosc tych escortow
W tym (jeszcze) roku trasa "do" i "z" Chorwacji. po 1500 kilometrów w jedną stronę i jeszcze z 500 na miejscu. BEZAWARYJNIE. !!!
Nie wiem ci chcecie od benzyny ???? :mrgreen: :mrgreen:
Podczas, gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować :-)
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11803
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej »

leszek pisze:
WieSiu pisze:Wy chyba macie zle doswiadczenia z benzyniakami, cidzej, przesiadz sie na diesla,to zobaczysz,ze jest duzo lepiej jesli chodzi o awaryjnosc tych escortow
W tym (jeszcze) roku trasa "do" i "z" Chorwacji. po 1500 kilometrów w jedną stronę i jeszcze z 500 na miejscu. BEZAWARYJNIE. !!!
Nie wiem ci chcecie od benzyny ???? :mrgreen: :mrgreen:
hehe, a kto robił w zbroje, że mu półksiężyc od sprzegła się połamie ?? :P

i stąd właśnie powstają legendy o pewnych autach - moja przygoda z Escortem zaczela sie od dobrych 6-8 miesiecy ciągłej walki z autem i zastanawiania sie czy dojedzie, czy nie zgaśnie, czy nei zapali i kolejne 8 miesiecy jazdy bez problemowej (trasy 1500km w 2 tyg urlopu robione itd) w 100% nie poprawily wizerunku escorta w moich oczach i do samego konca nie wyobrazalem sobie wypuscic sie w polske bez mojej skrzynki z narzedziami i czesci zapasowych - czulem sie z tym zawsze pewniej :)

dla porownania powiem, ze w reni dopiero po 1,5 miesiaca od zakupu zerkalem czy tam wogole klucz do kół jest czy nie - dla niej trasa 200km to jak przejazd na drugi koniec dzielnicy dla escorta - jeszcze w zeszlym roku do Francji jeździła sobie bez bólu i robiła tysiace kilometrów po RP :)

mysle, ze podobne doświadczenia miał każdy z was z jakąś marką, dlatego jedni kochaja Forda inni Fiata, inni VW a leszcze kochaja Dajłu :D
Awatar użytkownika
leszek
Posty: 2568
Rejestracja: 26 paź 2004, 16:35
Lokalizacja: warszawa
Pojemność: 1500
Rocznik: 2018
Generacja: MK1
Nadwozie: Inne

Post autor: leszek »

cidzej pisze:hehe, a kto robił w zbroje, że mu półksiężyc od sprzegła się połamie ??
twardym trzeba być :P nie wziąłem nawet na zapas :D

cidzej pisze:a leszcze kochaja Dajłu
święta racja :D
Podczas, gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować :-)
ELpYndoL

Post autor: ELpYndoL »

PANIE i PANOWIE zawsze zdarzyc sie moze ze autko sie popsuje ( ulegnie awarii ) ale to wiele zalezy od tego jak i gdzie wczesniej było uzytkowane :( ja nigdy nie narzekałem na ESCORTA czy to etylinka czy ON i sporo nakreciłem kilosów POLDKIEM a potem Daewoo i nigdy NIC powarznego sie nie stało w tych autkach :) i co JAK POWIEM ZE SA BEZAWARYJNE TO MNIE WYSMIEJECIE ????? tak tak jak sie dba tak sie ma i nawet to sie juz teraz nie sprawdza bo nawet NOWE :( AUTKA potrafią własciciela doprowadzic do białej goraczki i marka tu nie ma znaczenia ;)
ODPOWIEDZ