co was irytuje na drogach??

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

ELpYndoL

Post autor: ELpYndoL »

nova pisze:a mnie dobija, jak jedzie całe 60 km/h............. lewym pasem........... jakas kretynka względnie kretyn! i udaje że wszystko jest w porządku :-|
A moze jest tak przepisowa/y ze stosuje sie do nakazywanych przez znaki limitów predkosci !!!!! to tez wezmy pod uwage BO wolno wcale nie znaczy ZAWALIDROGA !!!!! tylko w tym przypadku swiadczy o naszym olewczym stosunku do przepisów RD co w dalszej konsekwencji konczy sie Mandatem Stłóczka Wypadkiem i NIESTETY pozbawieniem ZYCIA :( WIEC skoro JESTESMY lepsi do dajmy swobodnie jechac tym mniej LEPSZYM :)

i oby karzdy był tak wyrozumiały dal innych kierowców jak wasz egzminator podczas egzaminu na prawo jazdy :)
Awatar użytkownika
Adaś
Posty: 1292
Rejestracja: 19 lip 2005, 19:44
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Adaś »

Yagr pisze:no bo przecież za niecałe 3 km będzie skręcać w lewo :lol:
oczywiście kierunek wrzucając 2cm przed skręceniem :P
jest: koreański wysokoobrotowiec :mrgreen:
był: Ford Escort 1.3 mk6 1992r.
Awatar użytkownika
orion
Posty: 3764
Rejestracja: 13 sty 2006, 09:58
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: orion »

mnie wkurzają pacjenci i pacjentki, którzy skręcając w lewo zataczają się na prawo i na odwrót i i skrzyżowanie zablokowane a za nimi sznurek ale co tam taka jedna z drugim wielkim seicento jadą więc trzeba uważać bo mogą się nie zmieścić i na zakładkę biorą :evil:
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...
Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 13025
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 2005
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: kupiec »

bo im brak naklejki " zachodzi przy skręcie" czy coś takiego. ostatnio "wielkie" tico zjechało na pobocze to se myśle coś nie tak ale nic bardziej mylnego bo skręcał w lewo no i bał się że się nie zmieści!
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
Awatar użytkownika
lordpablo
Posty: 3055
Rejestracja: 17 lut 2007, 14:50
Lokalizacja: Siennica

Post autor: lordpablo »

a mnie wkurzaja frajerzy, którzy zaje****** głośno słuchają muzy w autach tak że nie słyszą własnych myśłi, podczas jazdy
Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 13025
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 2005
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: kupiec »

ale oni nie myślą
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
Awatar użytkownika
Adaś
Posty: 1292
Rejestracja: 19 lip 2005, 19:44
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Adaś »

lordpablo pisze:a mnie wkurzaja frajerzy, którzy zaje****** głośno słuchają muzy w autach tak że nie słyszą własnych myśłi, podczas jazdy
wkurzam Cie? ja i Marek? :evil: akurat to, że Ty tego nie lubisz to nie powinno Ci przeszkadzać... może ktoś lubi głośno słuchać muzyki? Wątpie czy to ma jakiś wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym... faktem jest, że można nie usłyszeć jak karetka jedzie ale pamiętajmy, że wysyła ona także sygnały świetlne których trudno nie zauważyć. Ale fakt, człowiek który decyduje się na głośne słuchanie muzyki w aucie powinien mieć zwiększoną uwagę i baczniej obserwować co się dzieje na drodze...
jest: koreański wysokoobrotowiec :mrgreen:
był: Ford Escort 1.3 mk6 1992r.
MARKKO

Post autor: MARKKO »

Wuerte pisze:wkurzam Cie? ja i Marek?
łukasz tez luvi głośno czasem posłuchać
emceha

Post autor: emceha »

Wuerte pisze:może ktoś lubi głośno słuchać muzyki? Wątpie czy to ma jakiś wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym... faktem jest, że można nie usłyszeć jak karetka jedzie ale pamiętajmy, że wysyła ona także sygnały świetlne których trudno nie zauważyć
Adaś w słoneczny dzien to ty ch**a zobaczysz a nie sygnał świetlny. Po to są koguty i syrena żeby wyaliminować przypadek nie zauważenia więc nie zgadzam się z tobą. Mało kto zerka co chwilę w lustreka żeby sprawdzić czy przypadkiem karetka nie jedzie :???:
Pexu
Posty: 571
Rejestracja: 27 sty 2007, 17:17
Lokalizacja: HC
Kontakt:

Post autor: Pexu »

tworząc ten wątek nie sądziłem że takie negatywne emocje wyzwoli w niektórych... :-|
Awatar użytkownika
orion
Posty: 3764
Rejestracja: 13 sty 2006, 09:58
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: orion »

w domu też tak mięsem rzucacie :?: co to kącik pseudo kierowcy czy jak :?:
Pexu, zmień trochę tytuł
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11803
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej »

dobra chlopaki, sory. nie bede sie wiecej wdawal w dyskusje. jak kogos to ubodło to proponuje przejechać się jednośladem przez Warszawe - gwarantuje wam, ze poczujecie sie jakbyscie uprawiali sport ekstremalny i moze zrozumiecie o co w tym biega ... poza tym wychodzi nasza typowo polska natura - skoro ja nie moge przejechac to niech wszyscy stoja razem ze mna ...
Awatar użytkownika
orion
Posty: 3764
Rejestracja: 13 sty 2006, 09:58
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: orion »

tak się składa że ja miałem wypadek na motocyklu i to z winy kierowcy passata i rzeczywiście kierowcy aut źle traktują motocyklistów ale z wzajemnością. sam jak stoję w korku autem to i widzę w lusterku przeciskające się jednoślady to o mało co na chodnik nie wjeżdżam bo nie chcę mieć urwanego lusterka czy innego uszkodzenia (wiem jak niektórzy motocykliści jeżdżą :evil: sam należałem do klubu motocyklowego Gryf) z drugiej strony to kierowcy aut często specjalnie zajeżdżają drogę motorkom ale czasem zdarza się że jednośladu po prostu nie widać , schowa się za słupkiem auta albo w martwym punkcie lusterka.
WINNE Sˇ OBIE STRONY
to pisałem ja kierowca auta i motocyklista w stanie spoczynku z powodu braku maszyny ;)
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...
emceha

Post autor: emceha »

Jak widzę przeciskającego się motocyklistę w korku to robię mu miejsce. Na 10 przypadków 9 osób podziękowało mi za taki czyn. Wszyscy jesteśmy użytkownikami dróg z tym że w auice chroni kupa blachy, na motorze jedynie powitrze i wyobraźnia wszystkich użytkowników drogi ;) a i tak najgorsze badziewie to tirowcy.
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11803
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej »

WINNE Sˇ OBIE STRONY
jak wszedzie, zawsze sie znajdą czarne owce - np. dostawcy pizzy (jednoślady), handlowcy (dwuślady) czy kierowcy autobusów miejskich (wieloślady :P )

grunt to nie być takim jak oni i pamietać, że pieszy, rowerzysta, skuterzysta, motocyklista, samochodzista, autobusista, tramwaista itd :P to taki sam pełnoprawny użytkownik drogi, jak każdy inny i naprawde starajmy sie chociaz na drodze nie robić sobie zlośliwości !
ODPOWIEDZ