co was irytuje na drogach??

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Pexu
Posty: 571
Rejestracja: 27 sty 2007, 17:17
Lokalizacja: HC
Kontakt:

Post autor: Pexu »

wczoraj miałem podobnie, wyprzedzałem i w połowie manewru przede mną wyrosła osoba na tym swoim pieprzonym rowerku tuż przede mną! udało mi się wyhamować i nie doszło do wypadku ale kurw*** mnie bierze jak widzę tylu bezmyślnych ludzi na ulicach... a najgorsze że chodnik też mają by się snuć tymi nieoznakowanymi i nieoświetlonymi rowerkami :evil:
deathrider_85

Post autor: deathrider_85 »

orioninblue pisze:
deathrider_85 pisze:Myślisz, że jak by kazano jeździć w kamizelkach to bym jeździł :mrgreen: .
i właśnie przez takie myślenie jest tyle wypadków spowodowanych przez pieszych i rowerzystów

a jak by dawali każdemu niewidocznemu na drodze po 200 mandatu to zaraz by się nauczyli :evil:
Ja mam światła i odblaski, ale bez jaj żebym jeszcze w kamizelce musiał jeździć. Faktem jest, że u nas rowerzyści są bezmyślni i przydało by się coś z tym zrobić. Ja wiele razy miałem sytuację, że jak wyprzedzałem, to mi nagle rowerzysta wyrastał, tyle, że w moim przypadku rowerzyści uciekali na pobocze lub do rowu po prostu i dlatego jeszcze nikogo nie zahaczyłem.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
orion
Posty: 3764
Rejestracja: 13 sty 2006, 09:58
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: orion »

deathrider_85, korona by Ci z głowy nie spadła jak bys w kamizelce smigał, ale jeżeli masz światła i odblaski to OK
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...
deathrider_85

Post autor: deathrider_85 »

orioninblue pisze:deathrider_85, korona by Ci z głowy nie spadła jak bys w kamizelce smigał, ale jeżeli masz światła i odblaski to OK
Nie, no ale wiesz nie dajmy się zwariować. Myślisz, że miejscowy pijaczek będzie w kamizelce jeździł. Takie przepisy, to tylko denerwują normalnych ludzi, a Ci co jeżdżą bez świateł i po pijaku na rowerach i tak dalej tak będą postępować.
Awatar użytkownika
orion
Posty: 3764
Rejestracja: 13 sty 2006, 09:58
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: orion »

ale gdyby zaczeli karać to gwarantuje Ci że wiekszość by się zastosowała a tak to przejeżdża taki baran ubrany na szaro bez oświetlenia obok radiowozu i nikt się nawet nim nie zainteresuje.
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...
mikruss

Post autor: mikruss »

Ja jak mam jechac rowerem to juz taki biore ktory ma swiatla-jak nie ma to ide na nogach z latarką albo biorę auto w ostateczności, byle byc widocznym.
Co do kamizelek w aucie woze dwie w razie by mi przyszlo cos w nocy na drodze w aucie robic.
deathrider_85

Post autor: deathrider_85 »

orioninblue pisze:ale gdyby zaczeli karać to gwarantuje Ci że wiekszość by się zastosowała a tak to przejeżdża taki baran ubrany na szaro bez oświetlenia obok radiowozu i nikt się nawet nim nie zainteresuje.
Jak byłem młodszy (i głupszy ;)), to 2 razy uciekłem Policji na rowerze jak chciano mnie zatrzymać za jazdę bez świateł.

Jak kiedyś jeździłem bez świateł, to zawsze schodziłem z roweru i szedłem poboczem jak jechał samochód. Tyle, że wiesz, ja jeździłem u mnie po wiosce, a nie gdzieś po mieście lub drogach lokalnych (czy krajowych jak, to się tam nazywało :razz:).
sajsen

Post autor: sajsen »

powiem ci tak deathrider mialem calkiem nie dawno pod koniec roku niechciana okazje zdjac babeczke z jezdi przebiegala przez jezdnie bo sie spieszyla jej wina ALE NIKT CI NIE ZWROCI WIDOKU CZYJEGOS CIALA NA MASCE I PRZEDNIEJ SZYBIE A POTEM WIDOCZNYCH OBRAZEN policja sprawdzi ubespieczenie a pozniej czekasz, koszty naprawy itp. NIE FAJNE _PRZEZYCIE NIE POLECAM
zapomnialem dodac ze pani przezyla ale nie wazne czy droga gminna powiatowa lesna czy polna chcesz zyc BADZ WIDOCZNY
Ostatnio zmieniony 19 sty 2008, 01:01 przez sajsen, łącznie zmieniany 1 raz.
deathrider_85

Post autor: deathrider_85 »

sajsen pisze:powiem ci tak deathrider mialem calkiem nie dawno pod koniec roku niechciana okazje zdjac babeczke z jezdi przebiegala przez jezdnie bo sie spieszyla jej wina ALE NIKT CI NIE ZWROCI WIDOKU CZYJEGOS CIALA NA MASCE I PRZEDNIEJ SZYBIE A POTEM WIDOCZNYCH OBRAZEN policja sprawdzi ubespieczenie a pozniej czekasz, koszty naprawy itp. NIE FAJNE _PRZEZYCIE NIE POLECAM
zapomnialem dodac ze pani przezyla ale nie wazne czy droga gminna powiatowa lesna czy polna chcesz zyc BADZ WIDOCZNY
Mi chodzi tylko o to, że nie można uogólniać i wrzucać wszystkich do jednego wora, bo nie można przesadzać wprowadzając nowe różnego typu przepisy, które tak naprawdę mogą być martwe (jakoś nie widzi mi się zakładanie kamizelki jak jadę 300m do sklepu, skoro mam światła, odblaski i Bóg wie co jeszcze).
Sam nigdy w nikogo nie wjechałem, choć miałem już takie sytuacje, że niewiele brakowało (oczywiście nie z mojej winy). Mój kolega natomiast przywalił dość konkretnie w rowerzystę (wina była rowerzysty) i wiem co wtedy przeżywał.
Pexu
Posty: 571
Rejestracja: 27 sty 2007, 17:17
Lokalizacja: HC
Kontakt:

Post autor: Pexu »

przepisy nie zastąpią zdrowego rozsądku i myślenia ...
deathrider_85

Post autor: deathrider_85 »

Pexu pisze:przepisy nie zastąpią zdrowego rozsądku i myślenia ...

Według mnie, ten komentarz podsumowuje wszystko :smile:.
sajsen

Post autor: sajsen »

sajsen napisał/a:
powiem ci tak deathrider mialem calkiem nie dawno pod koniec roku niechciana okazje zdjac babeczke z jezdi przebiegala przez jezdnie bo sie spieszyla jej wina ALE NIKT CI NIE ZWROCI WIDOKU CZYJEGOS CIALA NA MASCE I PRZEDNIEJ SZYBIE A POTEM WIDOCZNYCH OBRAZEN policja sprawdzi ubespieczenie a pozniej czekasz, koszty naprawy itp. NIE FAJNE _PRZEZYCIE NIE POLECAM
zapomnialem dodac ze pani przezyla ale nie wazne czy droga gminna powiatowa lesna czy polna chcesz zyc BADZ WIDOCZNY


Mi chodzi tylko o to, że nie można uogólniać i wrzucać wszystkich do jednego wora, bo nie można przesadzać wprowadzając nowe różnego typu przepisy, które tak naprawdę mogą być martwe (jakoś nie widzi mi się zakładanie kamizelki jak jadę 300m do sklepu, skoro mam światła, odblaski i Bóg wie co jeszcze).
Sam nigdy w nikogo nie wjechałem, choć miałem już takie sytuacje, że niewiele brakowało (oczywiście nie z mojej winy). Mój kolega natomiast przywalił dość konkretnie w rowerzystę (wina była rowerzysty) i wiem co wtedy przeżywał.
_________________
Mądrość polega na umiejętnym wyborze najmniejszej głupoty.
/Bogusław Wojnar/



jedyne co moge dodac to lepiej zapobiegac niz leczyc!!!!!!!! ja naprawilem auto i jest ok (nawet sprzedalem pojazd) a KOBIETA ktora trafilem moze zostac kaleka i to jest najgorsze
lepiej 2 razy pomyslec zanim dasz krok w przyszlosc
powiwm tak nie zycze nikomu takiego przezycia
deathrider_85

Post autor: deathrider_85 »

sajsen pisze: jedyne co moge dodac to lepiej zapobiegac niz leczyc!!!!!!!! ja naprawilem auto i jest ok (nawet sprzedalem pojazd) a KOBIETA ktora trafilem moze zostac kaleka i to jest najgorsze
lepiej 2 razy pomyslec zanim dasz krok w przyszlosc
powiwm tak nie zycze nikomu takiego przezycia
Rozumiem, że jest, to nieciekawe przeżycie. Ja nie raz "zdjął bym" kogoś na pasach, bo np. ktoś stwierdził, że mój samochód zatrzyma się na odcinku 10m z prędkości 40km/h. Przeważnie nic się nie stało tylko dlatego, że zacząłem trąbić i ktoś po prostu zdążył odskoczyć. Powiem szczerze, że sama niemoc zatrzymania się i widmo uderzenia w kogoś jest nieciekawa, ale nawet jeśli ten przykładowy pieszy miałby kamizelkę, to i tak bym go "stuknął" jak wtargnął by mi przed samochód. Na brak myślenia nie ma rady.
Pozdrawiam
Rafi

Post autor: Rafi »

Nie wiem, czy ktoś już to napisał ale (długi temat się zrobił :razz: ) kiedy jeździłem na naszych drogach więcej, to dosłownie dobijało mnie oznakowanie tras. Drogowskaz informujący o skręcie na szukane miasto był postawiony prawie 30 za nim. Inny przykład to drogowskaz przed którym rosło drzewo i zobaczenie czegokolwiek było możliwe przy mijaniu znaku!!!
Do tego dochodzi masa innych pomyłek drogowców, z których już można się tylko śmiać...
Pexu
Posty: 571
Rejestracja: 27 sty 2007, 17:17
Lokalizacja: HC
Kontakt:

Post autor: Pexu »

ostatnio... woda! wszędzie kałuże, na cała szerokość jezdni! a pod nimi dziury, nigdy nie wiesz na co trafisz :evil: dzisiaj jechałem, wody juz mniej ale wyrwy w asfalcie zostały - uroki poruszania się drogami nie-głównymi :evil:
ODPOWIEDZ