Przy wjeździe na diagnostykę najpierw przejerzdżasz przez płytę , która sprawdza ci zbieżność - następne są rolki do badania hamólcy tam sprawdzany jest przód osobno potem tył i na końcu ręczny.Następnie płyta szarpaków - gdzie diagnosta wchodzi pod auto i sprawdza luzy na zawieszeniu następnie dalej przejazd i sprawdzenie przyżądem świateł - czy są ustawione poprawnie , jak nie to diagnosta je skoryguje.Następnie sprawdzane są wszystkie światła a na końcu sprawdzany jest numer nadwozia - czy zgadza się z tym co masz w dowodzie.
Po któtce to wszystko - koszt 100 zł chyba , że jest zamontowany gaz to wtedy 160 zł.
Jeśli nie przejdzie przeglądu to musisz jechac do naprawy i powtórnie masz wszystko sprawdzane jeszcze raz.
Co do płacenia dwa razy ? - jeśli diagnosta się uprze to ma do tego prawo - nie płacisz za stępel tylko za sprawdzenie pojazdu.
Przemo pisze:5. jesli jeszcze macie jakies wazne informacje bede wdzieczy za wiedze
Przede wszystkim nie stawiaj się , że to wszystkie rozumy pozjadałeś i znasz się lepiej od niego na samochodach.Uśmiech i życzliwość to główny twój atut.
Jak będziesz "grzeczny " a miałbyś coś nie tak to albo nie zapłacisz za pierwszy przegląd albo diagnosta postawi Ci stępelek i każe Ci usunąć jak najprędzej usterkę.