W Stanach od dawna już funkcjonuje system wspólnych dojazdów zwany carpoolingiem. Zasada jest prosta, jadąc do szkoły czy pracy umawiasz się z innymi którzy jadą w tym samym kierunku, w ten sposób jednym samochodem jedzie kilka osób naraz co zmniejsza ilość pojazdów na drogach i znacznie obniża koszty podróży.
Carpooling sprawdził się znakomicie w USA i ma duże szanse powodzenia u nas w kraju, samochodów przybywa z dnia na dzień a drogi pozostają takie same, tak więc takie wspolne dojazdy w znacznym stopniu mogą się przyczynić do ograniczenia aut na polskich drogach. Polecam dwa portlale które ułatwiają kojarzenie osób do wspólnych dojazdów pierwszy to http://www.wspolnedojazdy.pl oraz zagraniczny carpoolconnect.com.
Co wy na to??
wspolnedojazdy.pl albo carpoolconnect.com sposób na dojazdy.
Moderator: Moderatorzy
- Yagr
- Posty: 14786
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
jak ktos jedzie od przodka do szybu to zabiera pasażerów po drodzeARIEL pisze:na kopalniach sposób testowany od dawna
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
https://kwejk.pl/obrazek/3960794/europa-zaczyna-przesadzac-w-druga-strone.html
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
https://kwejk.pl/obrazek/3960794/europa-zaczyna-przesadzac-w-druga-strone.html
- Jamszoł
- Posty: 22205
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Amerykanie nic nowego nie wymyślili.
Już w głębokiej komunie ten sposób dojazdu do pracy był stosowany - w tedy z powodu braku samochodu a nie braku miejsca na trasie ; parkingu czy kasy na paliwo.
Nie spspugowali po nas tylko ilości osób jadących jednym samochodem.
Jazda dużym Fiatem w 7 czy 9 osób to była normalka.
Z autopsji - jechaliśmy w południe z Warszawy z "Centralnego " do Modlina w 11 osób.
Już w głębokiej komunie ten sposób dojazdu do pracy był stosowany - w tedy z powodu braku samochodu a nie braku miejsca na trasie ; parkingu czy kasy na paliwo.
Nie spspugowali po nas tylko ilości osób jadących jednym samochodem.
Jazda dużym Fiatem w 7 czy 9 osób to była normalka.
Z autopsji - jechaliśmy w południe z Warszawy z "Centralnego " do Modlina w 11 osób.
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]