KU PRZESTRODZE...
Moderator: Moderatorzy
-
Adriano
-
deathrider_85
U nas problemem jest brak torów na które jedziesz w weekend, żeby sprawdzić samochód, czy motocykl. Jak wjedziesz na pusty plac, to Cię zaraz od idiotów wyzywają. Nie raz mi się zdarzyło, że ktoś miał do mnie ale na placu pomimo tego, że nikomu nie przeszkadzałem i nie hałasowałem zbytnio.Adriano pisze:Nie brałem udziału w dyskusji w tym temacie. Dla mnie pobijanie rekordów prędkości to sporty motorowe, które powinny się odbywać na terenach zamkniętych. Podróżowanie zaś ma na celu przemieszczanie się z miejsca na miejsce obok innych uczestników ruchu i wszelkie wyczyny nie powinny mieć na normalnych drogach miejsca. Zostały stworzone dwie rzeczy: drogi i tory wyścigowe. Jeśli ktoś tych dwóch rzeczy nie rozróżnia to chyba nie powinien wogóle wsiadać za kierownicę. Auto służy mi do przemieszczania i chcę to robić w sposób bezpieczny i chcę, żeby wokół mnie też było bezpiecznie.jozek pisze: Przejdź teraz do działu nasze auta i poczytaj temat Jaką prędkość...
pozdrowionka ze słnecznego Kluczborka
Ale faktem jest, że niektórym odkręca. Jak zrobią sobie "kuku" ich problem, tzw. selekcja naturalna. Najważniejsze jest zawsze to, byle nikomu postronnemu nic się nie stało.
Poza tym dobrze, że odszkodowanie PZU wypłaciło, mam nadzieję, że takiej wysokości jak być powinno.
Pozdrawiam