1 PAZDZIERNIK-SWIATEŁKA

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

neosystem

Post autor: neosystem »

Ven, dokładnie masz rację... a poza tym to i tak będę jeździł na światłach bo mam automatyczny włącznik świateł :mrgreen: :mrgreen:
Awatar użytkownika
lordpablo
Posty: 3055
Rejestracja: 17 lut 2007, 14:50
Lokalizacja: Siennica

Post autor: lordpablo »

"Jazda na światłach przez cały rok zwiększyła liczbę wypadków na drogach, a ofiarami bezsensownego przepisu są głównie piesi i rowerzyści" - bzdura jaka tylko może być
Co piesi maja do tego???? moze tak ich światła oślepiają w dzień, ze wchodzą wprost pod nadjezdzajaćy pojazd???? :evil:
Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 13025
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 2005
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: kupiec »

tak czy srak ten przepis to dla mnie dno. 17 lat mam prawojazdy i stwierdzam że wnosi więcej szkód niż pożytku. ludzie jeżdżą na długich (sam się na tym złapałem lub przez CB mi mówili) bo tych cholernych kontrolek w słoneczny dzien nie widac.
sprawa kolejna- po jaką cholere mam montować automat do świateł skoro firma FORD nawet nie raczyła zamontować kontrolki świateł w swoich samochodach. Mój MKIV miał ale niech ją cholera weźmie bo w dzień to nie było widać czy świeci czy nie. w innych autach teżsą mało widoczne.
szacowanie odległości po zapalonych światłach to dla mnie kolego Ven lekka przesada. to nie chodzi o światła tylko wyczucie i szybkie oszacowanie twojej i jego prędkości czyli przewidywanie ile koleś może jechać. to że jedzie auto na światłach nie jesteś w stanie oszacować jego dokładnej prędkości. co z tego że gościu ma światła załączone jak będzie jechał 180 km/h i sruuu... na czołowe? bzury piszesz. ale to jest tylko moje zdanie.
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
deathrider_85

Post autor: deathrider_85 »

Jak dla mnie światła pomagają. Uważam tak ponieważ często w okresie letnim widziałem gości którzy nie zaświecali świateł jak już było naprawdę ciemno, bo po co dla nich jest jeszcze jasno. 2 razy w takich okolicznościach samochodu nie zauważyłem. Dla mnie skończyło się to ostrym hamowaniem, dla nich pewnie krzywą felgą po zjechaniu kołami na pobocze.
Statystyki mówią, że zmniejszyła się liczba wypadków polegających na zderzeniach czołowych i to dość mocno. Co do reszty, to samochodów ciągle przybywa, czyli ciekawe jak ma się zmniejszać liczba wypadków.
Co do pieszych, to i tak w porach wieczornych i nocnych jest najwięcej wypadków z ich udziałem. Dlaczego? Ponieważ brak u nas chodników i wiele jest "cieląt", które nie potrafią zauważyć w nocy jadącego samochodu (które widać z bardzo daleka w przeciwieństwie do pieszych).
deathrider_85

Post autor: deathrider_85 »

Jak dla mnie światła pomagają. Uważam tak ponieważ często w okresie letnim widziałem gości którzy nie zaświecali świateł jak już było naprawdę ciemno, bo po co dla nich jest jeszcze jasno. 2 razy w takich okolicznościach samochodu nie zauważyłem. Dla mnie skończyło się to ostrym hamowaniem, dla nich pewnie krzywą felgą po zjechaniu kołami na pobocze.
Statystyki mówią, że zmniejszyła się liczba wypadków polegających na zderzeniach czołowych i to dość mocno. Co do reszty, to samochodów ciągle przybywa, czyli ciekawe jak ma się zmniejszać liczba wypadków.
Co do pieszych, to i tak w porach wieczornych i nocnych jest najwięcej wypadków z ich udziałem. Dlaczego? Ponieważ brak u nas chodników i wiele jest "cieląt", które nie potrafią zauważyć w nocy jadącego samochodu (które widać z bardzo daleka w przeciwieństwie do pieszych).
leon267

Post autor: leon267 »

Niby macie racje ale gdzieś słyszałem ze przez te swiatl w autach motocyklisci sa bardzoej narazeni bo do tej pory wystarczylo zobaczyc siatlo w dzien i ludzie wiedzieli ze to mottor a teraz juz sie jednoslad tak nie wyrózni, z to spowoduje bledne rozpoznanie pojazdu przez kierowcow i moze byc bum. w swiatla w dzien? ja uwazam ze jezeli jest naprade sloneczny dzien to siatlo wystarczajaco mnie wyroznia. jak jest szarówa no to wtedy warto wlaczyc... ale i tak ciagle na swiatlach jezdze ;)
leon267

Post autor: leon267 »

Niby macie racje ale gdzieś słyszałem ze przez te swiatl w autach motocyklisci sa bardzoej narazeni bo do tej pory wystarczylo zobaczyc siatlo w dzien i ludzie wiedzieli ze to mottor a teraz juz sie jednoslad tak nie wyrózni, z to spowoduje bledne rozpoznanie pojazdu przez kierowcow i moze byc bum. w swiatla w dzien? ja uwazam ze jezeli jest naprade sloneczny dzien to siatlo wystarczajaco mnie wyroznia. jak jest szarówa no to wtedy warto wlaczyc... ale i tak ciagle na swiatlach jezdze ;)
leon267

Post autor: leon267 »

Niby macie racje ale gdzieś słyszałem ze przez te swiatl w autach motocyklisci sa bardzoej narazeni bo do tej pory wystarczylo zobaczyc siatlo w dzien i ludzie wiedzieli ze to mottor a teraz juz sie jednoslad tak nie wyrózni, z to spowoduje bledne rozpoznanie pojazdu przez kierowcow i moze byc bum. w swiatla w dzien? ja uwazam ze jezeli jest naprade sloneczny dzien to siatlo wystarczajaco mnie wyroznia. jak jest szarówa no to wtedy warto wlaczyc... ale i tak ciagle na swiatlach jezdze ;)
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

Ludzie, tyle opinii co samochodów! Zawsze można znaleźć "zespół amerykańskich naukowców" który "niezbicie" udowodni że światła przez cały rok są nonsensem.... ten sam zespół może również dowieźć "niezaprzeczalnie" że światła przez cały rok są niezbędne ;)
Dla mnie istotne jest to że samochód z włączonymi światłami jest ZAWSZE lepiej widoczny niż bez świateł...
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ELpYndoL

Post autor: ELpYndoL »

A wystarczy tylko sciagnac noge z gazu ;) i juz jest bezpieczniej ;)
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

dokładnie
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
timo

Post autor: timo »

Jesli chodzi o jazde na swiatlach w dzien to jestem wielkim zwolennikiem tego przepisu i jezdzilem juz na zapalonych swiatlach zanim ten obowiazek jeszcze wszedl w nasz kodeks!I jak slysze ze ktos gada ze przez to zwiekszyla sie liczba ofiar na drogach to normalnie śmiac sie chce!No i jeszcze jedno co tez mnie kapke smieszy to te wieczne narzekanie przeciwnikow tego przepisu!Chodzi mi teraz o spalanie ktore jest praktycznie niezauważalnie większe niz podczas jazdy bez swiatel!Aha sa i tacy ktorym żal jest żarówek ;)
Jestem za światlami przez caly rok i basta :!:
ELpYndoL

Post autor: ELpYndoL »

JA tez i nawet jak anuluja ten przepis to i tak bede smigał na światełkach przez cały rok ;)
Awatar użytkownika
siutek
Posty: 1610
Rejestracja: 08 lip 2007, 01:25
Lokalizacja: toruń/chełmża
Kontakt:

Post autor: siutek »

ja nie bede ocenial czy ten przepis powinien pozostac, czy powinni go zniesc. za krotko mam prawko. w kazdym razie polskie ustawodastwo potrafi zakazywac i nakazywac. w tym sa najlepsi, ale naprawianie drog, poprawianie skrzyzowan, ktorych konstrukcja byla dobra dla ruchu sprzed 40 lat idzie im opornie. to tak jak z zientarskim. jego wina ze wcisnal mocniej pedal i jechal 150km/h, ale jaka byla jego wina, ze w tym miejscu, od kilku lat straszyla nierownosc, ktorej drogowcom sie nie chcialo/badz nie mieli pieniedzy by naprawic. nie on pierwszy mial tam wypadek. nie jeden tam zginal.

to ze karza nam jezdzic na swiatlach, nic nie da. tak naprawde wszystko rozbija sie o nasza mentalnosc, oraz podejscie do kierowania pojazdem

moze powinni zainwestowac w specjalistyczne kursy psychologiczne podczas nauki jazdy? nie wiem... ale wszystko zalezy od nas.
jest: Peugeot 206+ 1.4HDI, 2009 | VW Polo 2003 1,4 TDI
był: Mercedes-Benz W168 A170 CDI 2002
był: Nissan Primera P11 Lift 1.6l
był: Escort MK5 1.4l
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

timo pisze:Chodzi mi teraz o spalanie ktore jest praktycznie niezauważalnie większe niz podczas jazdy bez swiate
U mnie na postoju zwiększa się o 0.3 l na godzinę.
Tu bym trochę polemizował - jeśli u mnie się zwiększa to u innych też .
Może to nie jest dużo ale razy kilkadziesiąt milionów samochodów to daje duży efekt cieplarniany.
Z jednej strony proszą nas o wyłączanie zbędnych żarówek w mieszkaniach a tu każą zapalać.
To wszystko jest nie spójne i nie logiczne. :razz:
Osobiście i tak będę jeździł na światłach przyzwyczaiłem się do tego.
Na dobre 15 lat wcześniej niż wszedł ten przepis jeździłem na światełkach , bo uważam , że jednak samochód z włączonymi światłami na trasie jest szybciej zauważalny niż ten z wyłączonymi.
Zdjoł bym nakaz zapalanie świateł w mieście - tu jest to absolutnie zbyteczne.
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
ODPOWIEDZ