Myślę że ten temat jest jak najbardziej odpowiedni do zamieszczenia opisu "tjuningu". Umieszczam go KU PRZESTRODZE a WieSiu, mam nadzieję, uzupełni zdjęciami
Opis "naprawy" lub jak kto woli "modyfikacji" (cudzysłów jak najbardziej na miejscu!)
Temat:
Jak w prosty sposób w domowych warunkach wykonać sportową święcę z iskrą ślizgową do forda escorta RS 2000?
Potrzebny sprzęt: świeca lub świece zapłonowe z silnika 1,6 16V zetec (koniecznie!), klucz do świec, śrubokręt czy co tam jest potrzebne do ściągnięcia dekla...
Przebieg modyfikacji:
1. otwieramy maskę (silnik i zapłon wyłączony)
2. odkręcamy i ściągamy dekiel skrywający cewki i dostęp do świec
3. wyciągamy świece, a najlepiej jedną (trzeba przecież najpierw na jednej sprawdzić czy pomysł wypali...)
4. w miejsce świecy z RS'a wkręcamy świecę z zeteca (robimy to do oporu żeby któryś z następnych właścicieli nawet nie próbował wymienić tak ztjuningowanego "sparka")
5. Uruchamiamy silnik, najpierw powinno byś trzaśnięcie potem stopniowo uspokajające walenie aby zakończyć na lekkim grzechocie - ustąpi po paru setkach km gdy świeca się dotrze.
W ten sposób zapewniamy sobie niezapomniane wrażenia z jazdy, pewność że nasz sprzęt jest jedyny w swoim rodzaju i dumę z osobiście wykonanej świecy sportowej z iskrą ślizgową
Dla informacji: świeca z zeteca ma gwint o długości 25mm.... oryginalna świeca w RS2000 ma długość 19mm. Uderzenie tłoka w za długą świecę odłamuje elektrodę i iskra faktycznie przez jakiś czas jest ślizgająca się gdzie popadnie... Szkody poczynione we wnętrzu cylindra są jak na razie nieznane ale ślady na tłoku są widoczne, Odkręcenie tej świecy było...trudne (kowal się namęczył) Jak taka świeca wygląda po x czasu pracy to pokaże zdjęcie, które, mam nadzieję, WieSiu wstawi. Więc chyba dobry temat do wstawieniu tego opisu - DRUCIARSTWO w najczystszej postaci
