chlopaki, pytanko:
czy moge bez obaw zdjac pokrywe silnika (zaznaczoną strzalka na zdjeciu)?? chce ja wyczyscic i pomalowac. Czy pod nią znajdują się elementy, z ktorymi będę musiał się pomęczyć by założyć ją z powrotem?? czy tylko odkrecam i przykrecam oslone i wielkiej zabawy w tym nie ma?
(pozwolilem sobie pożyczyć fote od Kurowskiego )
Coniektorzy, co byli na ostatnim zlocie widzieli jak fatalnie wyglada moja komora silnika
Tfaruk pisze:odpowiedniej farbie odpornej na wysokie temperatury..
właśnie... skoro o tym mowa to proszę o polecenie jakichś lakierów do takich spraw jak zaciski ham, blok silnika, głowica, pokrywa zaworów itd... itp... jakieś linki jak najbardziej wskazane
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
czas obalić mity! Ja mam pomalowany fragment pokrywy (dohc i znaczek ford) zwyklym lakierem z utwardzaczem już prawie rok czasu i nic się temu nie dzieje. Kumpel miał dekiel wymalowany - całe boki czerwone i paski na czarno, reszta w polerce i też nic się nie stało. I ten sam kumpel jeździ z zaciskami pomalowanymi zwykłym lakierem akrylowym z utwardzaczem. Też nic się nie dzieje. Więc po co przepłacać Ale jak już chcecie to lakier termiczny czerwony ma Folia-Tec, Macota. I jakieś lakiery termiczne (czarny bankowo inne nie wiem) ma BOLL.
ja pomalowałem zaciski farbą Foliatec odporną na temp.. Wcześniej ten sam typ farby Motip i nigdy nic się nie przypalało. Nie wiem jak jest ze zwykłą farbą, ale wsytarczy porządnie rozgrzać hamulce i pewnie ta farba nie zachowuje się tak jka ta żaroodporna.
Tak mi się tylko wydaje ale ja stosowałem zawsze dedykowaną do zacisków. Zwykła może się poprostu spalić.
Ja tą właśnie pokrywę i zderzaki mam pomalowane farbą z DuPont'a cholernie jest twarda jakaś niby specjalna na zarysowania. Ale jaki typ farby to wam nie powiem bo to ojciec mi malował kiedyś.