ja do opisu Yagr, dodałbym jeszcze kable niskiego napięcia z 15 kawałków polepione taśmą izolacyjną , dolot zrobiony z szarej taśmy itd.
ech ludzie to mają pomysły ale widać taśma to najlepsza rzecz do naprawy RS2000
Wiesiu zapodaj foto proszę.
Ostatnio zmieniony 08 gru 2008, 13:22 przez orion, łącznie zmieniany 1 raz.
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...
cidzej pisze:czesc ceramiczna sie pokruszyla podczas walki i kawalek ceramiki wpadl do srodka cylindra. jak myslicie - w drodze spalania silnik go sam wydali czy mam walczyc z jakąś pensetą przez otwor swiecy ??
U pewnego mechanika sie dowiedziałem o stosowanych w takim przypadku praktykach, nawet jeśli jest to nakrętka M6.
Odpala sie silnik i gaz do dechy, a ciało obce zostanie usunięte przez wydech.
ale ja chcialbym aby to auto po takim zabiegu jezdzilo co najmniej nie gorzej niz wczesniej. nei po to poszlo paredziesiat zlotych w przeowdy i swiece zeby po operacji wymiany wyżej wymienionych miesc silnik do remontu
cidzej, wypadało by to wyjąć ale zupełnie nie wiem co ci doradzić w sytuacji auta pod blokiem.... jak duży kawałek tej porcelanki poleciał do środka? Jak mały to może faktycznie rozkruszy się i poleci wydechem ale tego nie wiem...
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Łukasz napiszę jeszcze raz wkręć świecę od zeteca i po sprawie
a jak już na prawdę chcesz naprawić to ja bym spróbował mocnej dwustronnej taśmy na drucie , takie małe lepkie druciarstwo
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...
a mało to masz przedłużaczy ogrodowych w sklepach? kupujesz 30 metrów, odkurzacz na plecy, dobre piwko albo kawa w łape, pukasz do sąsiada z parteru i prosisz o dostęp do gniazdka - i po problemie.
No to włóż słomkę czy wężyk taki jak do paliwa, naciągnij pończochę z jednej strony lub coś podobnego, potem tą stronę do buzi i sprobuj tak przyssać kawałek świecy do drugiego końca wężyka. coś jak zabawa słomką w restauracji. ja tak też wyciągam paprochy z klawiatury lapka bo odkurzaczem to razem z przyciskami lecą A tak to da radę, tylko czasem się jakiegoś połknie (i tu pomoże pończocha).
Najlepiej pończocha świeżo ściągnięta z dziewczyny - co by jeszcze zapach miała
Przepraszam nie wytrzymałem
A na poważnie - nie wiem , czy nie będzie trzeba ściągać głowicy