ja tam myślę że rozsądek. aha..i nabyte z wiekiem !!!! doświadczenie.Yanek pisze:dlatego dzieki z Ukłąd kontroli Trakcji wtej sytuacji napewno by pomógł
pozdro.
Moderator: Moderatorzy
Z uporem maniakalordpablo pisze:generalnie lepiej zapobiegać niż leczyć
lordpablo pisze: czasem szok nie pozwala racjonalnie myślec.
tu siękłania kolegi wypowiedź.leszek pisze: aha..i nabyte z wiekiem !!!! doświadczenie
Jak samemu się trenuje też się dużo wynosi. Po prostu organizm uczy się czuć samochód i jak dużo ćwiczysz niektóre rzeczy robisz później przy ekstrimie z automatu. Ja np. dużo ćwiczyłem autem z tylnym napędem, bo takim jeździłem i na przykład lubię uślizg tylnych kół i uważam, że jest łatwiejszy do opanowania w razie poślizgu (trzeba się po prostu odpowiedniego kontrowania nauczyć, jeżeli ktoś tego nie umie to przy poślizgu skręca kierownicę na maxa i potem nie może odkręcić). Jeśli chodzi o poślizg przednich kół to już nie do końca sobie z tym radzę i go nie cierpię, jeżdżę tak, żeby go nie byłoWuerte pisze:jamszoł, ale na placu raczej kontrolowane poslizgi sie trenuje... Wiesz, ze wpadniesz w poslizg i jestes przygotowany. Co innego jak z "niemca" wpadasz w poslizg i musisz z niego wyjsc... Jezeli trenowac na placu to z pasazerem ktory niewiadomo w ktorym momencie bedzie Ci zaciagal recznyszybko sie nauczysz
ta tylko ta szybka kontra powoduje ze znowu pozniej trze kontrowacdeathrider_85 pisze:Wystarczy szybka kontra i nie zdejmowanie nogi z gazu, a jak zrobi odpowiednio szybko odbicie, to nawet jak zdejmie nogę z gazu, to auto opanuje. Czasami nawet lepiej sprzęgło wcisnąć, niż zdjąć nogę z gazu. Co do hamowania, to można w zależności od sytuacji, czasami najlepsze wyjście.Przemo pisze:niektore foty masakryczne, ale ogolnie nie wyglada tak zle![]()
nigdy hamulce w takich przypadkach, zawsze redukcja i znowu kontra i gaz
Pewnie zrobiłeś zbyt mocną kontrę i za późno odbiłeś zdarza się nie przejmuj się!
Auto się wyklepie i później zmieni. Ważne, że jesteś cały.