moja essi mial stluczke dzis

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
lostlast
Posty: 752
Rejestracja: 24 lut 2008, 00:08
Lokalizacja: Berlin

moja essi mial stluczke dzis

Post autor: lostlast »

a zdazylo sie to na wielkim parkingu
pod domem
mój kochany escorcik stal se ladnie na parkingu az jeden kierowca który cofał nie zauważył mojego
tzn ford escort kombi kontra ford mondeo kombi
a oto skutki
zderzak,błotnik,lampa i parę drobiazgów
a mondeo odpad zderzak
dzis mialem fatalny dzień
ciekawe ile mnie to wyjdzie
Załączniki
4.JPG
3.JPG
2.JPG
1.JPG
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
Pexu
Posty: 571
Rejestracja: 27 sty 2007, 17:17
Lokalizacja: HC
Kontakt:

Post autor: Pexu »

Najgorsze to są chyba takie stłuczki. Na parkingu, bo ktoś niezauważył...
Współczuję...
dziku
Posty: 589
Rejestracja: 06 gru 2008, 20:10
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: dziku »

Uuu niezbyt miło :/ A czemu ma Ciebie to kosztować? Chyba z ubezpieczenia sprawcy będzie naprawa?
Awatar użytkownika
lostlast
Posty: 752
Rejestracja: 24 lut 2008, 00:08
Lokalizacja: Berlin

Post autor: lostlast »

dziku pisze:Uuu niezbyt miło :/ A czemu ma Ciebie to kosztować? Chyba z ubezpieczenia sprawcy będzie naprawa?
tak tak ubezpieczenie
ale mysle zeby to samemu zreperować wiec bede potrzebował waszej pomocy malowanie zostawię malarzowi ale reszta to ja się zajmne sam bo mechanicy za duzo chcą
mój kochany escort co za pech
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
dziku
Posty: 589
Rejestracja: 06 gru 2008, 20:10
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: dziku »

No to trzeba było od razu tak mówić że jeszcze chcesz na tym zarobić ;)

A tak poważnie - na szczęście szkoda jest parkingowa więc masz małe uszkodzenia - w sumie z tego co widzę to tylko prawy błotnik, zderzak i lampa. Dasz na pewno rad z tym zrobić ;):)
Awatar użytkownika
lostlast
Posty: 752
Rejestracja: 24 lut 2008, 00:08
Lokalizacja: Berlin

Post autor: lostlast »

na-pewno dam ale nie-wiem jak się robi ten błotnik jak odchaczyc i jak przymocować
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

bez spawania? Rozwiercasz punkty zgrzewów, ściągasz stary błotnik, zakładasz nowy, nawiercasz tam gdzie były zgrzewy i łączysz śrubami. Dobrze łączenie potraktować masą poliuretanową (np. Boll). Całość takiej naprawy to robiąc to samemu i w Polsce, z częściami z Allergio to jakieś 300 zł. Jak dobrze poszukasz to kupisz błotnik pod kolor i odpadnie ci lakierowanie. Jak chcesz zobaczyć coś więcej to zajrzyj do naszych aut - w moim temacie jest kilka zdjęć z pracy przy orionie ;)
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Awatar użytkownika
Mrowa
Posty: 877
Rejestracja: 12 paź 2008, 15:33
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Mrowa »

lepsza taka stluczka niz to co ja zrobilem..
If you're like us, calling all riders, roll up beside us, no place to hide us,
all freedom fighters, let's unite us, switch on your nitrous and...let's.. go...

nie ważne fele, kolor, marka, produkcja zalewaj pal ruszaj..
Koyot

Post autor: Koyot »

Ja w wakacje miałem bardzo podobną stłuczkę, tylko moja lampa ocalała, caly koszt naprawy + lakierowanie 300 zł a z PZU sprawcy dostałem 790 zł, a więc była exta kasa na wakacje :mrgreen: uwielbiam takie stłuczki parkingowe ;)
Awatar użytkownika
lostlast
Posty: 752
Rejestracja: 24 lut 2008, 00:08
Lokalizacja: Berlin

Post autor: lostlast »

no i dzis przyszedł dzień na oględziny auta
ocenili mi je na 1500euro tzn auto do kasacji bo nie-jest tyle wart
koszty naprawy sa większe niż auto co za pech
teraz co się dowiedziałem ze od ubezpieczalni przyjedzie jakis fagas popatrzeć na autko
i stwierdzi czy chce odkupić autko tzn jak powie ze chce je kupic to muszę sprzedac
tzn pod jaką kwotę min 300 do 800euro i muszę się nacos zgodzic albo nie zgodzić bo jak się zgodzę dostane pelna kwotę 1500euro albo odciagnom mi cos tzn tyle ile koles stwierdzić ze chce mi dać bez sensu ale co zrobić mam nadzieje ze powie jak jak najmniej
wtedy się nie zgodze bo z tego co wyliczyłem 300euro wyjdzie mi naprawa i + w tym te
Angel Eyes zamiast zwykłych i trochę mi zostanie :twisted: :twisted: :twisted:
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
Tigerbart

Post autor: Tigerbart »

Nie bardzo kumam tgo co napisałeś, ale najważniejsze żebyś był zadowolony. W polsce szkoda cłkowita oznacza, że jesteś mega zarobiony ;)
ODPOWIEDZ