POMOCY bo zwariuje coś nie tak z silnikiem
Moderator: Moderatorzy
co do foto wstawRoberto1989 pisze: najpierw przestal pokazywac mi na zegarach temperature a potem nie bylo ssania
ale mi pokazuje
ale nie odrazu [ale to chyba normalne ze najpierw musi się nagrzać ]
a jak ci teraz wskazuje temperaturę obrazu cos pokazuje czy,,,,,,,,,,,,
bo umnie stoi poniżej Białego jak startuje dopiero po chwili wchodzi na biale pole Cyrka 3do 5min
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Na termostacie są dwa czujniki temperatury wody .
Jeden daje impuls na kompa a drugi na zegar.
Jeden z drugim nie mają nic współnego.
A ssanie napewno mam bo silnik po odpaleniu wchodzi na 1200 obrotów a puźniej stopniowo spada.
Po zgaśnięciu i ponownym odpaleniu znów wchodzi na 1200 i po mału schodzi - na przemian - obroty i ilość paliwa , jak mu coś nie pasi to najpierw zwiększa ilość wtryskiwanego paliwa a później wzrastają obroty, jak komp stwierdzi , że jest wszystko OK to najpierw zmniejsza ilość wtryskiwanego paliwa po czym zmniejsza obroty - na przemian.
Czyli czujnik działa , ssanie działa a i tak raz sobie gaśnie.
Jeden daje impuls na kompa a drugi na zegar.
Jeden z drugim nie mają nic współnego.
A ssanie napewno mam bo silnik po odpaleniu wchodzi na 1200 obrotów a puźniej stopniowo spada.
Po zgaśnięciu i ponownym odpaleniu znów wchodzi na 1200 i po mału schodzi - na przemian - obroty i ilość paliwa , jak mu coś nie pasi to najpierw zwiększa ilość wtryskiwanego paliwa a później wzrastają obroty, jak komp stwierdzi , że jest wszystko OK to najpierw zmniejsza ilość wtryskiwanego paliwa po czym zmniejsza obroty - na przemian.
Czyli czujnik działa , ssanie działa a i tak raz sobie gaśnie.
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
no tak sobie gaśnie ale nie-powinien i od czego to zalezy a juz się cieszylam ze to ten czujnik
wienc co to moze byc
jamszoł ty cos wierz
i powiedz co trzeba wymienic

wienc co to moze byc
jamszoł ty cos wierz
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Znasz stare powiedzenie - "szewc w podartych butach chodzi" ?
To również dotyczy mechaników samochodowych.
Jak tyram co dziennie po 8 godzin od 6 do 14 przy samochodach , to zbiera mi się jak mam coś zrobić po godzinach przy jakimkolwiek samochodzie.
Gdybym wiedział co jest przyczyną to najpewniej naprawił bym przy swoim tą usterkę.
Nie chce mi się kopać pod maską.
Rano odpalam a jak zgaśnie - odpalam powtórnie i w d... mam to co mu jest.
To również dotyczy mechaników samochodowych.
Jak tyram co dziennie po 8 godzin od 6 do 14 przy samochodach , to zbiera mi się jak mam coś zrobić po godzinach przy jakimkolwiek samochodzie.
Gdybym wiedział co jest przyczyną to najpewniej naprawił bym przy swoim tą usterkę.
Nie chce mi się kopać pod maską.
Rano odpalam a jak zgaśnie - odpalam powtórnie i w d... mam to co mu jest.
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
no ja jak ci to nie przeszkadza to nie nic za to nie mogę zrobić
ale mnie cholercia ciasna bierze
dzis nagrałem na tel jak on Działa
widać jak sie kam czesie na kierownicy
te takie mocne przy gazowania to ja bylem
bo nieraz jak stoi odpalony to gasnie albo i nie,,ale do rozgrzania juz niezgasa
a ost bylo tak jak przygazowalm to zaraz gasl tzn jak puscilem z gazu
jamszoł jak bysmugl opisać twoje objawy jak jest to u ciebie
drugi film pokazuje juz jak jest rozgrzany po paru min i po przejechaniu 50metrow ale dziś nie zgasl mi
test 1
test 2
ale mnie cholercia ciasna bierze
dzis nagrałem na tel jak on Działa
widać jak sie kam czesie na kierownicy
te takie mocne przy gazowania to ja bylem
bo nieraz jak stoi odpalony to gasnie albo i nie,,ale do rozgrzania juz niezgasa
a ost bylo tak jak przygazowalm to zaraz gasl tzn jak puscilem z gazu
jamszoł jak bysmugl opisać twoje objawy jak jest to u ciebie
drugi film pokazuje juz jak jest rozgrzany po paru min i po przejechaniu 50metrow ale dziś nie zgasl mi
test 1
test 2
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
- Jamszoł
- Posty: 22193
- Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
- Lokalizacja: Kalisz
- Pojemność: 2300
- Rocznik: 2008
- Generacja: MK4
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Odpalam , chodzi koło 1,5 minuty i zaczyna schodzić z obrotów aż do zgaśnięcia.
Ponowne odpalenie (koło 5 s kręcenia rozrusznikiem ) i odpala ponownie i już nie gaśnie.
To tylko gdy jest zimny.
Pierwsze odpalenie następuje po przekręceniu niecałego obrotu wałem.
Ponowne odpalenie (koło 5 s kręcenia rozrusznikiem ) i odpala ponownie i już nie gaśnie.
To tylko gdy jest zimny.
Pierwsze odpalenie następuje po przekręceniu niecałego obrotu wałem.
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
-
mikruss
Ja miałem w swoim to samo i wymieniłem bocznikowy na nowy, czujnik na termostacie nowy (bagatela 90zł), świece kable, głowica po full remoncie i sobie właśnie po minucie gasł...
czasami przy duzym mrozie 2-3 razy póki nie nabrał temperatury...niby....
To nie wina elektryki panowie
Jeżeli stukają Wam popychacze ( na pewno Jamszołowi
) to niestety wszystkie do wymiany, koszt niemały. Ja miałem w swoim wymieniać ale zdązyłem sprzedać
Otóż zawory nie otwierają sie do końca i silnik się dławi własnymi spalinami lub tez dostaje za dużo paliwa w stosunku do powietrza....
Niestety każdy z Was ma starszą wersje Zeteca, tzn. bodajrze w 1997 albo 1998 (albo koniec 96 nie jestem pewien) przeprowadzono modyfikacje głowicy i zmieniono popychacze na takie które były w 1.8 chyba...
w każdym razie dlatego, że te od 1.6 często siadały nawet po 100 tyś km były wytłuczone, nieszczelne....
Ja tego osobiście nie wymieniałe, Jamszoł pamięta na pewno jak za tym chodziłem, a dowiedziałem się od innych co robili to w 1.6
Edit...
Lost nie doczytałem że masz 97 rok może masz nowszą wersje...
Co do zaworu bocznikowego (krokowy) jezeli chcesz moge Ci wyslac swoj stary( na bank dobry) jezeli bedzie oki zapłacisz mi za niego, a jezeli sie nie poprawi oddasz mi go
czasami przy duzym mrozie 2-3 razy póki nie nabrał temperatury...niby....
To nie wina elektryki panowie
Jeżeli stukają Wam popychacze ( na pewno Jamszołowi
Otóż zawory nie otwierają sie do końca i silnik się dławi własnymi spalinami lub tez dostaje za dużo paliwa w stosunku do powietrza....
Niestety każdy z Was ma starszą wersje Zeteca, tzn. bodajrze w 1997 albo 1998 (albo koniec 96 nie jestem pewien) przeprowadzono modyfikacje głowicy i zmieniono popychacze na takie które były w 1.8 chyba...
w każdym razie dlatego, że te od 1.6 często siadały nawet po 100 tyś km były wytłuczone, nieszczelne....
Ja tego osobiście nie wymieniałe, Jamszoł pamięta na pewno jak za tym chodziłem, a dowiedziałem się od innych co robili to w 1.6
Edit...
Lost nie doczytałem że masz 97 rok może masz nowszą wersje...
Co do zaworu bocznikowego (krokowy) jezeli chcesz moge Ci wyslac swoj stary( na bank dobry) jezeli bedzie oki zapłacisz mi za niego, a jezeli sie nie poprawi oddasz mi go
fajnie by bylo
mówisz problem leży gdzie indziej
a ile chcesz za ten czujnik
i jak to naprawic copisales
i jak to sprawdzić ze to się popsulo
mówisz problem leży gdzie indziej
a ile chcesz za ten czujnik
i jak to naprawic copisales
i jak to sprawdzić ze to się popsulo
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
- cidzej
- Posty: 11803
- Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
- Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
- Pojemność: 1400
- Rocznik: 1996
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Cabrio
ja bym jeszcze obadał przepływomierz. wypialbym go i odpalil auto i sprawdzil jak po tej operacji chodzi w trybie awaryjnym. mogą to też być zawory w głowicy do roboty - możesz kontrolnie zmierzyć ciśnienie na cylindrach
ps. odchodząc lekko od tematu powiem wam, że tryb awaryjny w fordach to jednak całkiem fajna sprawa - można połowę czujników odpiąć, auto będzie kichać prychać ale odpali i pojedzie. dla odmiany np. w nissanie p11 jak padnie przeplywka to auto gasnie i mozna zapomniec o dalszej jezdzie, bo odpala na 5 sekund zapala sie check engine i gasnie.
czasami niemcy wymyślą coś mądrego 
ps. odchodząc lekko od tematu powiem wam, że tryb awaryjny w fordach to jednak całkiem fajna sprawa - można połowę czujników odpiąć, auto będzie kichać prychać ale odpali i pojedzie. dla odmiany np. w nissanie p11 jak padnie przeplywka to auto gasnie i mozna zapomniec o dalszej jezdzie, bo odpala na 5 sekund zapala sie check engine i gasnie.
dzis znowu chciałem nagrac ta akcje jak gaśnie ale nie zgasl
chyba się wstydzi
test zimny ranny
tu widac jak juz jest cieply i ladnie funkcjinuje
chyba się wstydzi
test zimny ranny
tu widac jak juz jest cieply i ladnie funkcjinuje
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------