Szukam pracy.. Ktoś coś wie?
Moderator: Moderatorzy
-
yezozwierz
Szukam pracy.. Ktoś coś wie?
No a więc tak.. Szukam pracy, w zasadzie nie mam wielkich wymagań..
Wiek - 21lat (niecałe)
W trakcie studiów (tryb zaoczny)
Prawo jazdy, własny samochód
Umiejętności - przeróżne, na potrzeby ewentualnej oferty mogę dać CV i LM.
Szukam pracy na południu, w rejonie Kraków-Katowice.
Co mnie interesuje:
najchętniej motoryzacja, może też telekomunikacja, fotografia, technologie etc. W zasadzie prawie wszystko, bylebym zarobił cokolwiek tak aby zostało na dojazd do pracy i coś dla siebie.. Nie ukrywam że sprawa jest pilna. I jakby ktoś znał więcej ofert no to jeszcze moja dziewczyna szuka pracy..
Wiek - 21lat (niecałe)
W trakcie studiów (tryb zaoczny)
Prawo jazdy, własny samochód
Umiejętności - przeróżne, na potrzeby ewentualnej oferty mogę dać CV i LM.
Szukam pracy na południu, w rejonie Kraków-Katowice.
Co mnie interesuje:
najchętniej motoryzacja, może też telekomunikacja, fotografia, technologie etc. W zasadzie prawie wszystko, bylebym zarobił cokolwiek tak aby zostało na dojazd do pracy i coś dla siebie.. Nie ukrywam że sprawa jest pilna. I jakby ktoś znał więcej ofert no to jeszcze moja dziewczyna szuka pracy..
możesz się dowiedzieć o pracę w kurierce... naprzykład w DPD cały czas kogoś szukają i podejrzewam, że w całej polsce, bo brakuje kurierów... Nie jest to lekka praca ale da się wyżyć. Wejdź na www.dpd.com. tam powinny być jakieś oferty i prawdopodobnie w Twoim regionie też coś będzie... Magazyny masz właśnie albo w Krakowie (bodajże 2 podobno ale od nas jeszcze nikt tego nie sprawdził
) albo w Katowicach. Najlepiej wyszłoby Cię jakbyś własną działalność założył i na własnym samochodzie jeździł ale można też tak jak ja na "służbowym" i też źle nie wychodzi i nie martwisz się, że coś się psuje oraz w moim przypadku nie interesuje mnie paliwo
Ale to już grubszy układ jest i musiałbyś się wszystkiego na miejscu dowiedzieć. A dla Twojej kobiety pewnie też znalazłaby się tam praca na magazynie (umawianie przesyłek albo coś) także możesz podjechać gdzie Ci tam pasuje i sie dowiedzieć co i jak 
jest: koreański wysokoobrotowiec 
był: Ford Escort 1.3 mk6 1992r.
był: Ford Escort 1.3 mk6 1992r.
-
Procurator
Zrób tak jak ja robiłem - każdego dnia otwierałem ze 20 stron z ogłoszeniami o pracę i szukałem. Wysyłałem CV i LM, i czekałem. I po miesiącu miałem pracę. Może miesiąc to długi okres ale Ty jesteś w o tyle lepszej sytuacji że studiujesz zaocznie - a ja dziennie. Więc na pewno masz większą szansę na pracę. A dodam że ja znalazłem pracę na etat i jeszcze dodatkową na umowę - zlecenie
A jeśli zależy Ci na pracy jako kierowca to spróbuj uderzyć do Poczty Polskiej - albo w Kato albo w Krk. Może akurat będą coś mieli? A praca zbyt cięzka nie jest
Co do płacy - około 1700 na rękę.
A jeśli zależy Ci na pracy jako kierowca to spróbuj uderzyć do Poczty Polskiej - albo w Kato albo w Krk. Może akurat będą coś mieli? A praca zbyt cięzka nie jest
-
yezozwierz
Siedzę już od dłuższego czasu i przeglądam ogłoszenia i okoliczne gazety, wysyłam CV i LM. Narazie z jednej firmy się odezwali ale zainteresowanie im przeszło..
Właśnie co do płacy to tutaj jest największy 'ból'. Bo do Krakowa czy Wieliczki nie opłacać mi się będzie dojeżdżać za 1100zł... Przebiegi rzędu 100-150 kilometrów dziennie to wydanie całej pensji albo i więcej na paliwo do samochodu. A niestety transport "publiczny" nie istnieje. Jedynie Busy na których też nie dokońca można polegać i też w nieodpowiednich godzinach kursują.. Więc pensja powinna być większa.
Co do Kato - to właśnie zlikwidowali nam połączenie kolejowe (paranoja) i też dojazd wisi pod znakiem zapytania. Jednak do Kato mam bliżej i samochodem już za pensję ok 2000zł by się opłacało jeździć.
Rejon Huty Katowice, Koksowni Przyjaźń to praca gdzie za okolice 1700 bym mógł też dojeżdżać.
Dzięki za rady, ale szukamy dalej
Właśnie co do płacy to tutaj jest największy 'ból'. Bo do Krakowa czy Wieliczki nie opłacać mi się będzie dojeżdżać za 1100zł... Przebiegi rzędu 100-150 kilometrów dziennie to wydanie całej pensji albo i więcej na paliwo do samochodu. A niestety transport "publiczny" nie istnieje. Jedynie Busy na których też nie dokońca można polegać i też w nieodpowiednich godzinach kursują.. Więc pensja powinna być większa.
Co do Kato - to właśnie zlikwidowali nam połączenie kolejowe (paranoja) i też dojazd wisi pod znakiem zapytania. Jednak do Kato mam bliżej i samochodem już za pensję ok 2000zł by się opłacało jeździć.
Rejon Huty Katowice, Koksowni Przyjaźń to praca gdzie za okolice 1700 bym mógł też dojeżdżać.
Dzięki za rady, ale szukamy dalej
-
deathrider_85
-
yezozwierz
No to jak dotychczasowe rozwiązania Ci się nie podobają a chcesz się rozwijać zawodowo i osobiście i przy tym zarabiać niezłą kaskę, to możemy razem rozpocząć współpracę Odwiedź sobie te strony: www.novision.pl www.skandia.pl www.ponadszczytem.org Jakby co daj znać na PW