ogólnie sporo sie działo ale wszystko na + wiec 2008 był dobrym rokiem
Rok 2008
Moderator: Moderatorzy
-
ELpYndoL
Rok 2008
Dla mnie to byłdobry rok
zdrowie dopisuje autka sie nie psuły finanse jako tako
byłem na wszystkich Zlocikach
i tak rozmyslajac to ten Novy 2009 rok jak bedzie dlamnie taki jak jego poprzednik 2008 to bedzie Super .nie spotkało mnie nic złego ani przykrego w 2008r no moze poza tym ze w 2008.08.08 brałem Ślub
(rozwodu jeszcze nie planujemy )
ogólnie sporo sie działo ale wszystko na + wiec 2008 był dobrym rokiem
ogólnie sporo sie działo ale wszystko na + wiec 2008 był dobrym rokiem
-
yezozwierz
Nawet ostatnio na ten temat rozmawiałem z moją lubą.. I stwierdziliśmy, że rok 2008 bezapelacyjnie minął pod znakiem "Kfiatka" czy też "Żabci" jak kto woli. Domyślacie się z pewnością że chodzi o RS'a... Zaczęło się w marcu i całkiem zmieniło moje życie. Zacząłem coraz więcej siedzieć przy samochodzie, mieć coraz mniej czasu, a w rozmowach z kobietą wprowadzać coraz więcej motoryzacji.
W zasadzie w 2008 roku w moim życiu nie wydarzyło się nic tak spektakularnego jak historia Żabola...
Więc nie wiem, czy podsumować go pozytywnie czy negatywnie. Bo wiele się nauczyłem, przeżyłem wiele wspaniałych chwil, ale rówie dużo porażek i rozczarowań. Historia Kfiatka nie zakończyła się happy endem. Również 2008 rok upłynął pod znakiem walki z Pugiem (chyba wygrana bo jeździ jak trzeba) oraz padnięcia silnika w Cabrio. Jakbym tak policzył wszystkie wydatki związane z samochodami w 2008 no to z pewnością były by kosmiczne
Na szczęście rok zakończył się pozytywnym akcentem w postaci udanego swapa jednostki z RS2000 do Cabrio.
Mam nadzieję że w 2009 uniknę podobnych przygód..
Z życzeń jakie mam na '09 to przedewszystkim znalezienie pracy, bo nie mam obecnie żadnych dochodów, a planuję powazne zmiany w życiu osobistym na lata 2009-2010
W zasadzie w 2008 roku w moim życiu nie wydarzyło się nic tak spektakularnego jak historia Żabola...
Więc nie wiem, czy podsumować go pozytywnie czy negatywnie. Bo wiele się nauczyłem, przeżyłem wiele wspaniałych chwil, ale rówie dużo porażek i rozczarowań. Historia Kfiatka nie zakończyła się happy endem. Również 2008 rok upłynął pod znakiem walki z Pugiem (chyba wygrana bo jeździ jak trzeba) oraz padnięcia silnika w Cabrio. Jakbym tak policzył wszystkie wydatki związane z samochodami w 2008 no to z pewnością były by kosmiczne
Na szczęście rok zakończył się pozytywnym akcentem w postaci udanego swapa jednostki z RS2000 do Cabrio.
Mam nadzieję że w 2009 uniknę podobnych przygód..
Z życzeń jakie mam na '09 to przedewszystkim znalezienie pracy, bo nie mam obecnie żadnych dochodów, a planuję powazne zmiany w życiu osobistym na lata 2009-2010
ja 2008 rok wspominam jako znalezienie dość dochodowych zajęć, dzięki czemu przez długi czas nie musiałem się martwić a mogłem spokojnie zainwestować sobie w samochód. jak większość wie, okazało się to później utopieniem kasy i sporą stratą ale cóż, przez jakiś czas dobrze bawiłem się na łódzkich drogach
dobrze też wspominam zloty, na które dopiero zacząłem uczęszczać, dzięki czemu poznałem super ludzi
zobaczymy co mi przyniesie w 2009 mój nowy zakup
dobrze też wspominam zloty, na które dopiero zacząłem uczęszczać, dzięki czemu poznałem super ludzi
zobaczymy co mi przyniesie w 2009 mój nowy zakup
Profesjonalna kosmetyka samochodowa.
Pranie, usuwanie rys, zabezpieczenie, renowacja, detailing
www.car-efekt.pl
"Twoje auto, Twoją wizytówką"
Pranie, usuwanie rys, zabezpieczenie, renowacja, detailing
www.car-efekt.pl
"Twoje auto, Twoją wizytówką"
- cidzej
- Posty: 11803
- Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
- Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
- Pojemność: 1400
- Rocznik: 1996
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Cabrio
tak a'propo żaby to (nie dam sobie łapy uciąć) ale zielonego RSa w identyczny kolorze jak kowala, tez RS, ta sama atrapa i garb na masce mijałem na jednym z warszawskich skrzyżowań 2 a w zasadzie to juz 3 stycznia 2009roku
może już go ktoś zreanimował
a może jest ich* więcej 
* ich = zielonych żaboli
2008 był ok, ale 2009 musi być lepszy, bo nie można osiadać na laurach i trzeba mieć ambicję
* ich = zielonych żaboli
2008 był ok, ale 2009 musi być lepszy, bo nie można osiadać na laurach i trzeba mieć ambicję
zadzwonię na policję, zgłoszę że grozili mi bronią żeby podpisał umowę, a teraz chce z powrotem auto
i oddam im te 900 zł które wpisali w umowę 
Profesjonalna kosmetyka samochodowa.
Pranie, usuwanie rys, zabezpieczenie, renowacja, detailing
www.car-efekt.pl
"Twoje auto, Twoją wizytówką"
Pranie, usuwanie rys, zabezpieczenie, renowacja, detailing
www.car-efekt.pl
"Twoje auto, Twoją wizytówką"
to był przełomowy rok
zaczynając od początku zrobiłam prawko
potem dorobiłam się Zuzi
Wyszłam za Admina
spędziłam cudowny tydzien miodowy w Grecji
I najważniejsze- pożegnałam ukochany samochodzik i zmieniłam go na kolejny na razie fajny samochodzik
No i rok zakończył się wyśmienicie, więc wierząc w przepowiednie cały nowy rok też taki będzie 
Tego Wam Panie i Panowie życze
Tego Wam Panie i Panowie życze
bo śledź był za drogi... 
A u nas
miniony rok mozna zaliczyc do udanych,
Finansowo było oki ( co nie znaczy że może być lepiej )
Escort i maluch sprawowały sie w porządku nie licząć małych psikusów
Udało nam sie zaliczyc 2 zloty w tym jeden organizowany przez nas, który jak czytam podobał sie i frekwencja byla spora
Tak więc oby 2009 był lepszy albo taki sam
Finansowo było oki ( co nie znaczy że może być lepiej )
Escort i maluch sprawowały sie w porządku nie licząć małych psikusów
Udało nam sie zaliczyc 2 zloty w tym jeden organizowany przez nas, który jak czytam podobał sie i frekwencja byla spora
Tak więc oby 2009 był lepszy albo taki sam
Jest Volvo S40 wyłącznie od Novej
i Jest Mondeusz od Novego
A Był - Czerwony karzeł 17.01.2007 - 19.02.2011
i Jest Mondeusz od Novego
A Był - Czerwony karzeł 17.01.2007 - 19.02.2011
To stwierdzenie mnie zmartwiłoMegi pisze:(...)I najważniejsze- pożegnałam ukochany samochodzik(...)
A dla mnie też był dobry. Skończyłem studia, wziąłem ślub, spodziewam się dziecka i kupiłem swój pierwszy w życiu samochodzik
- WieSiu
- Posty: 23725
- Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 1985
- Generacja: MK3
- Nadwozie: Sedan
- Kontakt:
Dla mnie to byl bardzo dobry rok, rowniez wzialem slub, otworzylem wlasna dzialalnosc, kupilem swoje marzenie,czyli cabrio. Zaliczylem wszystkie Zloty jakie byly w 2008 roku co mnie ogromnie cieszy. Nowy rok chcialbym ze byl chociaz w 50% tak dobry jak tamten.

to auto przez najblizsze pare lat nie rozpadnie sie jak bedziesz o nie odpowiednio dbal,co narazie dobrze Ci wychodzidziku pisze:Jeśli to miało być udane posunięcie to zaczynam się bać żeby się nie rozpadł gdzieś po drodze
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
- kupiec
- Posty: 13025
- Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
- Lokalizacja: tychy
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 2005
- Generacja: Inny samochód
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
Rok 2008 zaliczam za udany (pomijając wymiane silnika, aku i takich tam pierdołek za łączną kwote 2000
). Żona i dziecko zdrowe, zlot zimowy zaliczony, cud widziałem (świeca kowala) i w pracy dobrze rok minał.
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
-
Rob
Masz rację . Sam dzisiaj na Jagielońskiej go widziałem . Na pewno Kowala identyczny : zielony, z garbami , bez spojlera z tyłu , zaderzak z czarną dokładką , alu fele . Na bank kowalacidzej pisze:tak a'propo żaby to (nie dam sobie łapy uciąć) ale zielonego RSa w identyczny kolorze jak kowala, tez RS, ta sama atrapa i garb na masce mijałem na jednym z warszawskich skrzyżowań 2 a w zasadzie to juz 3 stycznia 2009rokumoże już go ktoś zreanimował
a może jest ich* więcej
* ich = zielonych żaboli
2008 był ok, ale 2009 musi być lepszy, bo nie można osiadać na laurach i trzeba mieć ambicję
It's live, a livie!Rob pisze:Masz rację . Sam dzisiaj na Jagielońskiej go widziałem . Na pewno Kowala identyczny : zielony, z garbami , bez spojlera z tyłu , zaderzak z czarną dokładką , alu fele . Na bank kowala
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...
- Yagr
- Posty: 14715
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
a ja już szukałem w kiosku żyletek marki "RS żabcia"ORION pisze:Rob napisał/a:
Masz rację . Sam dzisiaj na Jagielońskiej go widziałem . Na pewno Kowala identyczny : zielony, z garbami , bez spojlera z tyłu , zaderzak z czarną dokładką , alu fele . Na bank kowala
It's live, a livie!
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"