To ja zaczne:
Pierwsze auto nabyłem w wieku 21lat za 970zł Był to Fiat 125p `90. Latałem nim po całej Polsce i nigdy nie stanoł w trasie. Raz zaniemogł i sie zagotował ale to moja wina bo płynu do chłodnicy nie sprawdziłem. Zawieszenie tył od poloneza wiec stał wysoko. Nigdy nie jezdziłem samochodem z wygodniejszymi fotelami. Kochałem to autko ale po roku trzeba było sprzedać bo sie troche sypał a akurat trafił sie napalony kupiec to go orzeniłem.





Kolejne autko to już znany na tym forum Fordzik który jest niestety bardziej kapryśny od fiata mimo ze kosztował prawie 4 razy tyle. No może troche przesadzam z tym kapryszeniem. Mam go narazie i tak zostanie. Fota pogladowa dla przypomnienia jak to to moje wyglada.
