upierdliwy kierowca

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Kwazio

Post autor: Kwazio »

margaritta,

Elmino dobrze prawi jeśli chodzi o naklejki.. Są naprawdę skuteczne ale problem jest raczej natury technicznej. Je lepi się najlepiej w późnych godzinach wieczornych w ciemnym przebraniu z kapturem ;-) a zakładam iż koleś przyjeżdża tam na działkę żeby w dzień posiedzieć a nie do 1:00 czy 3:00 w nocy ;-)

Jak koledzy mówią jest znak to telefon do straży oni z uśmiechem przyjadą :-) a święta się zbliżają trzeba na premię zarobić ;-)
Awatar użytkownika
oeriel
Posty: 654
Rejestracja: 22 lip 2009, 21:28
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: oeriel »

margaritta, jak widzę na tym zdjęciu auta stoją pod ogródkiem a Twoje tymczasowo na "drugim pasie". Kto powiedział, że to Twoj nie jest zaparkowany prawidłowo? Przecież równie dobrze przejazd może być własnie od tamtej strony - oznaczeń nie widze.

Podobnie mam pod blokiem, jest chodnik i szeroka ulica. Auta parkują wzdłuz ulicy - na ulicy i na chodniku, tak, że stojąobok siebie - coś jak na zdjeciu u Ciebie. Zwołałem kiedyś straż miejską do specyficznej sprawy (koleś zablokował wyjazd od policji - boczny, a że policja go nie używa, to okazało się, że stoi legalnie - tylko, że zima była i nie było jak stąd wyjechać - z chodnika). "Pan Straż" powiedział, że tu mogą parkować samochody w taki sposób, żeby był wyjazd, czyli nei mogą parkować 2 obok siebie, tylko na przemian. Jedne na ulicy, potem po ukosie na chodniku i na ulicy itd. Jak w szachownicy. Tylko, że wtedy zostają miejsca wolne. Ale... Powiedział, że nei ma nawet mozliwości udowodnienia, że ktoś tam stoi źle, bo musiałby zacząć od tego, który stanął pierwszy -a to niemożliwe. Wszystkim mandaciku też nei wlepi, bo nei może.

Tak samo u Ciebie. Zostaw kiedyś tak auto, tak, aby nie mógł wyjechać (o ile wyjazd jest jeden, z lewej na fotce) i może sie nauczy. W końcu stać będziesz legalnie 0:) tak jak on. A jak nie potrafi wyjechać, to ma problem, niech się nauczy jeździć 0:)
elnino
Posty: 1441
Rejestracja: 07 mar 2011, 10:59
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: elnino »

Pamiętam, że w Darłowie dostałem mandat za złe parkowanie ze straży miejskiej tylko za to... że nie było ustawowego 1,50cm szerokości wolnej przestrzeni. Zawsze możesz wziąć miarę i się przejść i w razie czego domagać usunięcia samochodu, bo próba przejazdu chodnikiem to wykroczenie, a chłop blokuje drogę
Jest

GRANDE PUNTO 1.4 8V 77KM LPG 2007/2008r.

Były

Ford Escort MKVII 1.8TD 90KM Kombi 1999r.
310 000km

Skoda Favorit 1,3 LPG 64KM 1991r.
300 000 km
Awatar użytkownika
Jaszczur
Posty: 678
Rejestracja: 15 mar 2010, 00:27
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: Jaszczur »

kris pisze:polanie porzedniej szyby olejem po frytkach
Barbarzyństwo! :P
"Diesel jak każdy, musi puścić porządnego bąka żeby się cieszyć zdrowiem. "
margaritta
Posty: 282
Rejestracja: 12 cze 2009, 22:46
Lokalizacja: Pomorze zachodnie
Pojemność: 1800
Rocznik: 1997
Generacja: MK1
Nadwozie: Kombi

Post autor: margaritta »

oeriel pisze:margaritta, jak widzę na tym zdjęciu auta stoją pod ogródkiem a Twoje tymczasowo na "drugim pasie". Kto powiedział, że to Twoj nie jest zaparkowany prawidłowo? Przecież równie dobrze przejazd może być własnie od tamtej strony - oznaczeń nie widze.

Podobnie mam pod blokiem, jest chodnik i szeroka ulica. Auta parkują wzdłuz ulicy - na ulicy i na chodniku, tak, że stojąobok siebie - coś jak na zdjeciu u Ciebie. Zwołałem kiedyś straż miejską do specyficznej sprawy (koleś zablokował wyjazd od policji - boczny, a że policja go nie używa, to okazało się, że stoi legalnie - tylko, że zima była i nie było jak stąd wyjechać - z chodnika). "Pan Straż" powiedział, że tu mogą parkować samochody w taki sposób, żeby był wyjazd, czyli nei mogą parkować 2 obok siebie, tylko na przemian. Jedne na ulicy, potem po ukosie na chodniku i na ulicy itd. Jak w szachownicy. Tylko, że wtedy zostają miejsca wolne. Ale... Powiedział, że nei ma nawet mozliwości udowodnienia, że ktoś tam stoi źle, bo musiałby zacząć od tego, który stanął pierwszy -a to niemożliwe. Wszystkim mandaciku też nei wlepi, bo nei może.

Tak samo u Ciebie. Zostaw kiedyś tak auto, tak, aby nie mógł wyjechać (o ile wyjazd jest jeden, z lewej na fotce) i może sie nauczy. W końcu stać będziesz legalnie 0:) tak jak on. A jak nie potrafi wyjechać, to ma problem, niech się nauczy jeździć 0:)
oznaczenia są przy wjeździe na uliczkę i dotyczą obu stron jezdni z napisem "nie dotyczy mieszkańców osiedla" (- to są sublokatorzy i goście sąsiada) . Udałam sie na góre do domu żeby zrobić foty i dokładniej się przyjżeć czy faktycznie NAPEWNo NIE UDA mi sie wjechać. Dodam że mój szatan nie ma wspomagania i manewry są dla mnie udręką....
kupiec pisze:
margaritta pisze:widnieje znak "zakaz postoju za wyjątkiem mieszkańców osiedla".
czyli straż miejska albo policja :) nie kombinuj z naklejkami albo gównem pod klamkami bo gość/gościówa cię nakryje i zemści się na aucie albo pozwie do sądu i będziesz miała problemy
no chyba że auto parkuje też w nocy ale wtedy domyśli się że to ty i możesz mieć kłopoty
zwykle samochody pojawiają się popołudniu kiedy wracam z pracy po 16,00 i nie mam jak wjechać albo wieczorem i nie mam jak wyjechać, a akurat wczoraj padał deszcz i chciałam sobie autem pojechać do apteki, ale nie .... musiałam z buta..... :571:
Wiem jak szybko mój Anioł Stróż potrafi latać, ale bez Abs-u trudniej złapać go za skrzydła
Awatar użytkownika
Lukas
Posty: 6208
Rejestracja: 28 mar 2004, 18:35
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Lukas »

Jeśli jest to droga wewnętrzna bez "strefy ruchu" to straz miejska ani policja nic nie zrobią. Jedynie można założyć sprawę cywilną ;)

Doświadczone niestety na moim osiedlu...
:ble:
Awatar użytkownika
ira
Posty: 536
Rejestracja: 20 lip 2009, 00:21
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: ira »

wiesz co - zagraj w kółko i krzyżyk na masce :razz:
:))
Awatar użytkownika
kowal
Posty: 1787
Rejestracja: 19 mar 2007, 23:18
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: kowal »

szczerze mówiąc, gdy przeczytałem opis sytuacji to pomyślałem, że gość jeździ escortem... dla mnie jedyne co możesz zrobić to poprosić żeby stawał dwa metry dalej bo straż miejska ani policja raczej nic nie zrobi. pytanie czy nie powiedzą: "dlaczego wszystkie samochody stoją źle a Pani dobrze?" jedynie Twoje auto stoi po tej stronie, nawet ten pojazd którego, zderzak widać po prawej stronie zdjęcia stoi po stronie ogródków.
ELpYndoL

Post autor: ELpYndoL »

kiedys taki baran parkował tak ze zajmował 2 miejsa i miał wszystko w dupa wiec zgadałem sie z 2 sąsiadami i jak typ przyjechał to go tak zastawilismy ze nie miał opcji wyjechania :mrgreen: oczywiscie jak typek wyszedł i chciał odjechac siedzielismy sobie grzecznie na ławeczce i patrzelismy jak kolo głowkuje co by tu zrobic :mrgreen: wspomnienia bezcenne z tego zajscia :mrgreen: po 20min podeszlismy i każdy otworzył swoje auto cos tam niby zabrał ze srodka i poszlismy na ławke dale siedziec :mrgreen: gościu mało nie wybuchł ze złosci :P powiedzielismy panu ze za kazdym razem jak tak zaparkuje to niestety odjedzie jak nam sie zachce go uwolnic :P od tamtej pory parkuje równiutko i mówi z daleka dzień dobry ;)
elnino
Posty: 1441
Rejestracja: 07 mar 2011, 10:59
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: elnino »

Lukas pisze:Jeśli jest to droga wewnętrzna bez "strefy ruchu" to straz miejska ani policja nic nie zrobią.
To się zmieniło od lipca bodajże, teraz nawet parkująć źle pod Tesco mogą wezwać policję i lawetę.
Jest

GRANDE PUNTO 1.4 8V 77KM LPG 2007/2008r.

Były

Ford Escort MKVII 1.8TD 90KM Kombi 1999r.
310 000km

Skoda Favorit 1,3 LPG 64KM 1991r.
300 000 km
Awatar użytkownika
Lukas
Posty: 6208
Rejestracja: 28 mar 2004, 18:35
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Lukas »

elnino, jeśli masz znak "strefa ruchu" i drogę zgłoszoną i zatwierdzoną u policji/strazy wiejskiej.

A do tego proponuje sprawdzić czy to w ogóle działa ;) czy w ogóle ktoś przyjedzie...
:ble:
Awatar użytkownika
darcun4
Posty: 3493
Rejestracja: 22 mar 2005, 20:46
Lokalizacja: Toruń

Post autor: darcun4 »

margaritta, patrząc na fotkę, to zastanawiam się jak można mieć problem z wjazdem.
Szerokość chodnika: 4 płytki x 30 cm= 1,20 m
Szerokość krawężnika: 12 cm
Twój samochód od krawężnika stoi przynajmniej 0,5m
Do samochodu czerwonego masz ok. 40-50 cm
Razem minimum 220 cm. do początku trawnika i lampy oświetleniowej.
Więc za Chiny nie mogę skumać, jaki przy takiej odległości można mieć problem ze skrętem, nawet nie mając wspomagania :shock:
Awatar użytkownika
iglaxr3i
Posty: 887
Rejestracja: 17 lut 2009, 16:55
Lokalizacja: Kozin
Pojemność: 2800
Rocznik: 1992
Generacja: MK5
Nadwozie: Hatchback

Post autor: iglaxr3i »

Ale sie rozpisaliscie ,Laska po prostu go zastaw i nigdzie indziej nie kombinuj ,jesli to nie pomoze popro kolegów by pomogli ci koło odkrecic w "niby swoim" aucie ,domysl sie co mam na mysli.Wiesz mi jak bedzie musiał kupic co tydzien koło to zmieni miejsce parkowania.
:mikolaj:
margaritta
Posty: 282
Rejestracja: 12 cze 2009, 22:46
Lokalizacja: Pomorze zachodnie
Pojemność: 1800
Rocznik: 1997
Generacja: MK1
Nadwozie: Kombi

Post autor: margaritta »

darcun4 pisze:margaritta, patrząc na fotkę, to zastanawiam się jak można mieć problem z wjazdem.
Szerokość chodnika: 4 płytki x 30 cm= 1,20 m
Szerokość krawężnika: 12 cm
Twój samochód od krawężnika stoi przynajmniej 0,5m
Do samochodu czerwonego masz ok. 40-50 cm
Razem minimum 220 cm. do początku trawnika i lampy oświetleniowej.
Więc za Chiny nie mogę skumać, jaki przy takiej odległości można mieć problem ze skrętem, nawet nie mając wspomagania :shock:
Darcun miałeś kiedys auto bez wspomagania ?
....to pozdrów ode mnie sprzedawcę opon

przykro mi ale nie wjade, poprzednim esem zrobiłabym wszystko, nawet wjeżdzałam na trawę obok przy pełnym obłożeniu miejsc przydziałkowych , ale z tym autem jest to nie do ogarnięcia....
Wiem jak szybko mój Anioł Stróż potrafi latać, ale bez Abs-u trudniej złapać go za skrzydła
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

margaritta pisze:Darcun miałeś kiedys auto bez wspomagania ?
margaritta, Derek jest w takim wieku , że na 1000 % jeździł wozem bez wspomagania - bo innych nie było :razz:
Wierz mi bo wiem co mówię :mrgreen:
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
ODPOWIEDZ