Strona 2 z 3
: 03 lut 2006, 23:27
autor: WieSiu
straszny widok
ale fajnie,ze udalo Ci sie dodac fotki
: 03 lut 2006, 23:32
autor: Vieczur
Panowie...mam taka malutka prosbe
Otoz jak jeszcze nie odpowiedzial Wam nikt na napisany post a chcecie cos jeszcze dopisac to wejdzcie w edycje swojego postu i tam dodajcie kolejne "sentencje" zamiast tworzyc nowy oddzielny poscik 
Wowczas temat bedzie wygladal przejrzyscie

Poki co to pozlepialem juz odpowiednie posty

Nie wiem czemu ale nie dziala juz na tym forum laczenie postow

No chyba ze
WieSiu to zmienil z wlasnej woli
Ale jesli mozecie zachowac sie do tej prosby to bedzie bardzo milo

W koncu kazdy z Nas ma swoj wklad w porzadek na tym forum
Pozdrawiam

: 04 lut 2006, 01:36
autor: tomi
Damian dzięki za pomoc.
Co do wyglądu mojego escorta to faktycznie nie za dobrze wygląda. Miałem dużo szczęścia, ciężarówka wyjechała mi z prawej strony i nie miałem szans już wyhamować. Puściłem hamulce i odbiłem w prawo i przeleciałem po jego tylnym zderzaku. Gdybym nie odbił to bym wjechał w sam środek a może i pod nią.
: 04 lut 2006, 01:46
autor: Mariusz
to naprawde miales mimo wszystko duzo szczescia, najwazniejsze ze nic cie sie nie stalo, powodzenia w walce z ubezpieczeniem
: 04 lut 2006, 12:04
autor: Vieczur
Tomi pisze:Damian dzięki za pomoc
Jesli chodzi o te fotki to nie ma zadnego problemu

Zawsze sluze pomoca
najgorsze jest w takich wypadkach to ze czlowiek nie zna minuty a nawet i sekundy

Jedno sie wiec tylko nasuwa...samemu jezdzic ostroznie i omijac tych co nie sa zbyt bezpieczni

Ostatnio bylem w szoku jak zobaczylem pewnego debila jadacego u mnie bialym Transitem...tak wiec jest sygnalizacja swietlna na skrzyzowaniu...swiatlo czerwone...lewy pas do skretu w lewo a prawy do jazdy na wprost...prawy byl caly zapelniony a lewy pusty tyle ze tam tez bylo czerwone swiatlo. I tu nagle jedzie frajer z duza predkoscia (nie wiem ale z 80-90 km/h) przejezdza lewym pasem i jedzie na wprost, malo tego....ci z przeciwka mieli zielone by skrecac w lewo (patrzac z ich strony)...i ten skur*** doslownie "slalomem" przecisnal sie miedzy tamtymi pojazdami

no ku*** debil !!! malo tego...jest to przy bazarze i wszystko co zrobil odbywalo sie na przejsciach dla pieszych

Kurde...pewne doswiadczenie mam juz w tym akurat przypadku i dlatego bardzo mnie ten przypadek zdenerwowal.
Pozdrawiam
: 04 lut 2006, 20:53
autor: Voytek

Nie ma Panowie co biadolić ani rozpaczać, to tylko bezduszne żelastwo na kółkach, pożeracze paliwa, zatruwacze środowiska i opróżniacze naszych kieszeni
Lekarze (czytaj: blacharz i lakiernik) dadzą im jeszcze jedno życie, jeszcze jedną szansę aby mogły nam wiernie służyć i oszczędzać nasze buty

: 06 lut 2006, 16:47
autor: Voytek

no, już mój złom jest po oględzinach i wycenie... i już pojechało do blacharza

już mnie nie będzie denerwował pod domem

mam mieć gotowy za jakieś 2 tygodnie...
: 06 lut 2006, 19:49
autor: Vieczur
Voytek pisze:mam mieć gotowy za jakieś 2 tygodnie...
tak dlugo !!??
Ja ostatnio zrobilem auto po wypadku w jeden dzien

no i oczywiscie drugi dzien to lakiernik...
: 06 lut 2006, 21:33
autor: leszek
Tomi pisze:Uszkodzony zderzak, lampa, błotnik, felga przednia, rozdarta opona przednia, uszkodzona tylna, nadkole, pas przedni, uszkodzone lusterko, porysowane przednie drzwi i tylny błotnik. Na szczęście podłużnica cała.
Tomi- ale poduszka cała? może i wygląda to kiepsko,tylko że dobry blacharz opędzi to w dwa dni+ lakierowanie. jak podłużnica cała to raczej nie będzie trzeba na ramę wstawiać.prawie można to pod domem zrobić

: 10 lut 2006, 10:22
autor: tomi
Leszek poduszki, podłużnica cała belka również. Samochód mam już u blacharza najlepszego moim mieście i okolicy, także będzie zrobiony porządnie. Okazało się, że wahacz jest krzywy.
: 19 lut 2006, 17:20
autor: tomi
No panowie od trzech dni śmigam naprawianym escorcikiem. Okazało się, że nie było tak źle, podłużnica cała wahacz też. Samochód był na ramie i jest wszystko OK. Jak robiłem przegląd powypadkowy to sprawdzili mi zbieżność i też nie trzeba było ustawiać, bo jest wszystko dobrze. Jeszcze tylko muszę oponki kupić (dwie zimówki mam rozwalone).
: 22 lut 2006, 16:02
autor: WieSiu
i znow jest sliczny

: 22 lut 2006, 19:09
autor: Patryk
Nice, to powiedz jeszcze ile Cie za to skasowali

: 22 lut 2006, 23:26
autor: tomi
Jak na razie wydałem na remont 1930 zł mam jeszcze do kupienia dwie opony zimowe, ale kupię je dopiero na jesień. Dzisiaj założyłem oponki letnie.
: 23 lut 2006, 12:58
autor: robertford
Ale chyba nie naprawiałeś z własnej kieszeni tylko z oc sprawcy?