Strona 2 z 3
: 27 lis 2009, 07:29
autor: giereq
Panowie próbowałem zrobić porządne zdjęcia ale niestety nie widać, lakier bezbarwny jest uszkodzony, lakier pod spodem... i gdzie niegdzie widać blachę zwłaszcza na tylnim błotniku... drzwi są zdarte do podkładu

u nas też ostatnio jakiś debil pourywał lusterka w autach... chyba w 4 autach rano wisialy sobie lusterka... kurde jak ich bawi tak niszczenie aut to niech się zatrudnią na złomie... będą mogili urywać lusterka i rysować lakiery do woli !!!
: 27 lis 2009, 10:57
autor: kupiec
giereq pisze:lakier pod spodem... i gdzie niegdzie widać blachę zwłaszcza na tylnim błotniku... drzwi są zdarte do podkładu
to

wizyta u lakiernika Cię czeka

: 27 lis 2009, 13:55
autor: nonam
To samo miałem po kupnie omegi, miałem ją może z tydzień, postawiłem pod blokiem u dziadków dosłownie na 10min i już miałem błotnik i drzwi załatwione... Z tym że ja narazie tego nie robię, jednak lakierowanie 2 elementów to nie jest mały koszt, a sam się nie chcę za to brać...
Współczuję i wiem co czujesz
: 27 lis 2009, 14:15
autor: Yagr
giereq, ja ci proponuję na razie machnąć całą tą rysę zaprawką. Przynajmniej tam gdzie do blachy doszło. A jeśli twój nowy lakier jeszcze był przed polerką to robiąc zaprawkę tym samym lakierem i potem odpowiednio polerując być może da sie to doskonale ukryć

: 27 lis 2009, 14:35
autor: giereq
dzisiaj rano wyszedłem do pracy i co ? drzwi od kierowcy....

normalnie nie mam już siły... kur*** czy kogoś bawi taka dewastacja ? jaka to frajda zniszczyć komuś bryke. ehh....
: 27 lis 2009, 15:04
autor: Albercik
giereq, a zgłaszałeś sprawę na policję?? Trzeba im to zgłosić, bo najpierw prawy bok, teraz drzwi kierowcy, jutro maska, a pojutrze przednia szyba... Mówię Ci - tępić gnojków, a łby przy samej dupie upie*dolić

: 27 lis 2009, 15:11
autor: Yagr
giereq, Albercik dobrze ci radzi - zgłoś to niebieskim, jeśli (najprawdopodobniej) nie znajda sprawcy to takie zgłoszenie zawsze ułatwia dochodzenie o odszkodowanie w ubezpieczalni. Swoją drogą jakas kamerka by się tam u ciebie przydała....
: 27 lis 2009, 15:31
autor: giereq
Panowie dzwoniłem do niebieskich, powiedzieli mi sami że najlepiej gdybym zgłosił to napewno dostanę odszkodowanie, ponadto obejżą auto zrobią dokumentację na wypadek gdybym złapał gnoja i od niego bym mógł rościć za zniszczenie mienia, ponadto podeślą więcej patroli... tak z 3,4 lata temu często zajeżdzały radiowozy pomiędzy bloki, zatrzymywyały się w okolicy i obserwowali... a ostatnio to się zatrzymują ale w knajpie chińskiej na obiad a nie pomiędzy blokami. Myślalem o kamerce ale niestety raczej nie zda egzaminu bo parking jest "odsunięty" od bloku a ja mieszkam na 3 piętrze

: 27 lis 2009, 20:01
autor: Kudłaty_EZG
kiedyś pisali o jakimś gostku co u jeden blok codziennie rysowali- co dzień to nowa rysa- zamontował pod lusterkiem jakąś kamerkę i się okazało że to sąsiadka- babka po 60

: 27 lis 2009, 21:12
autor: choody88
Masakra... ja miałem kiedyś podobny problem, poszedłem do przychodni, auto zostawiłem pod nią... nie dość że wyszedłem ledwo żywy po wyrwaniu zęba... to jeszcze zastałem (wówczas jeszcze swojego seata cordobę) rozbity samochód... zniszczony zderzak, lampa kierunek atrapa, fragment maski, halogen, dokładka zderzaka... oczywiście AC nie miałem więc załatwiłem kolegę który podpisał mi oświadczenie za dobrą butelkę whisky...
: 27 lis 2009, 23:37
autor: Albercik
choody88, znajdź i mi takiego kolegę

A tak bogiem, a prawdą, to kamerkę można w aucie dać tak, żeby była skierowana na zewnątrz i w dodatku dać night-vision (można sklecić z kilku rozwalonych pilotów TV - jak ktoś zainteresowany, to mogę udzielić wskazówek, jak to zrobić) i podłączyć do laptopa leżącego pod siedzeniem. Może nie jest to 100% profeska, ale może się przyczynić do złapania śmiecia...
: 28 lis 2009, 13:09
autor: new90
Albercik, to Ty taki Mcgaywer hehe
: 28 lis 2009, 16:18
autor: Albercik
lubię dłubać co poradzę

ale macgyverem nie jestem; przynajmniej jeszcze nie udało mi się zrobić karabinu maszynowego ze spinacza

: 28 lis 2009, 16:54
autor: giereq
wiecie że cały czas szukam sprzętu i bardzo chętnie złapię skurkowańca !!! nie ważne że mi kase oddadza z ac ale porysuje mi nastepny raz to mi nie beda chcieli dać kasy, a pozatym dla zasady. Sam najchętniej bym wymiezył sprawiedliwość, ale nie chce mieć kłopotów.
Dziś byłem w komisarjacie zgłosiłem wszystko i niestety Pan powiedział wprost... przyjdzie pismo o umorzenie, chyba że sam złapie gościa i udowodnie

, mam laptopa z wifi, tylko nie wiem gdzie kamerkę umieścić..... i jaką tak żeby nie była widoczna, zaznaczam że robi to ktoś nocą.
: 28 lis 2009, 17:44
autor: mlekolowickie
musi byc w srodku auta, tylko nie wiadomo jaki element zechce zaatakowac...
ja to bym sobie zrobil nocke w samochodzie, albo z jakims kolega przy parkingu, kijek za parkanem i koniec.
zobaczysz, zlapiesz, zabierasz dowod i albo kasa w zebach albo ryj bez zebow...
na policji hmmm jak trafi to moze dostanie w piety, chociaz watpie, pewnie bedzie zaplakany i wystraszony.
podejrzewam ze kozak ma 15-20 lat