Od czasu do czasu przestawała świecić prawa tylna postojówka, a co za tym idzie na desce zapalała się kontrolka spalonej żarówki, jeśli strzeliło się liścia w lampę, to żarówka zaczynała świecić a kontrolka gasła. Po pewnym czasie zaczęło mnie już drażnić wysiadanie i bicie lampy i wymieniłem obie żarówki na nowe, włączyłem światła, obie świecą, zadowolony z siebie wsiadłem do samochodu i... kontrolka świeci na stałe i nie gaśnie
Kontrolka przepalonych żarówek
Moderator: Moderatorzy
Kontrolka przepalonych żarówek
Ręce mi opadły i nie mam pomysłu o co chodzi mojemu wspaniałemu Fiatowi, historia wygląda następująco:
Od czasu do czasu przestawała świecić prawa tylna postojówka, a co za tym idzie na desce zapalała się kontrolka spalonej żarówki, jeśli strzeliło się liścia w lampę, to żarówka zaczynała świecić a kontrolka gasła. Po pewnym czasie zaczęło mnie już drażnić wysiadanie i bicie lampy i wymieniłem obie żarówki na nowe, włączyłem światła, obie świecą, zadowolony z siebie wsiadłem do samochodu i... kontrolka świeci na stałe i nie gaśnie
Kombinowałem już z włożeniem starej żarówki ale to nie pomogło. Pytanie czy ktoś ma pomysł co temu włoskiemu parchowi chodzi? Inna oporność że wywala kontrolkę? Nie mam kompletnie pomysłu a nie ukrywam że nie lubię jak mi się za zegarach coś świeci, czego być nie powinno
A, no i rozwiązania typu "wyciągnij żarówkę" czy "zaklej taśmą" nie akceptuję 
Od czasu do czasu przestawała świecić prawa tylna postojówka, a co za tym idzie na desce zapalała się kontrolka spalonej żarówki, jeśli strzeliło się liścia w lampę, to żarówka zaczynała świecić a kontrolka gasła. Po pewnym czasie zaczęło mnie już drażnić wysiadanie i bicie lampy i wymieniłem obie żarówki na nowe, włączyłem światła, obie świecą, zadowolony z siebie wsiadłem do samochodu i... kontrolka świeci na stałe i nie gaśnie
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.
Kierowca bombowca.
Kierowca bombowca.