Witam!
Mam takie pytanie jeżeli jakiegoś dnia fotoradar pstryknął mi fotkę to jaki jest czas na dojście wezwania na policję-(bo to chyba takie coś przychodzi,nie wiem bo nigdy to piekielne urządzenie nie zrobiło mi foty).Oczywiście chodzi mi o ustawowy czas(najlepiej jeśli ktoś wie może podać jakiś paragrafik konkretny).
Dzięki za odp.
Ja jak dostałem wezwanie po odbiór fotki, to pytałem policjanta i powiedział, że może przyjść po tygodniu jak i za rok.
Od momentu, gdy mi zrobili zdjęcie do momentu wezwania minęło ok. 2 miesięcy.
z tego co słuchałem, to Zientarscy mówili że termin od pstryknięcia do ukarania Cię mandatem wynosi 30 dni a policja chciąc zrobić z ludzi wariatów opowiada im bajki tylko po to by zapłacili mandat. Po upływie trzydzietu dni nic nie moga Ci zrobić a w razie problemów każdy sąd przyzna Ci rację, tyle co wiem i co słyszałem na ten temat
ja słyszałem ze do 2tyg ale skoro sami policjanci mówili że do roku. mnie nagrali tajniacy jak pocinałem ojca astrą 30 grudnia 2007 i zadzwonili żeby sie zgłosił już 7 stycznia (400zł 10P)
mi pstrykneli dwa zdjecia jednego dnia a przyszly po 3 miesiacach!!! w zwiazku z tym jak mi powiedział pan policjant fotki przyszly powyżej 30 dni i sprawa trafia do sadu grodzkiego a ze pracuje w armi to sprawa trafila najpierw na żandarmerię a póżniej do sadu wojskowego! a co za tym idzie dostałem koszty prowadzenia dwóch rozpraw za kazda fotke po 80pln plus mandaty takze wyszlo 460 plus 10punktów!
a z tego co mi wiadomo to zdjęcie traci ważność dopiero po 2 latach od jego zrobienia.nie wiem na ile to jest prawda natomiast tak gdzieś słyszałem.Na pewno nie są to 2 tyg czy 30 dni bo co 2 tyg to oni średnio opróżniają skrzynki i dopiero biorą sie za oglądania szukanie sprawcy czy ustalanie kto jest właścicielem i kto w danym momencie prowadził samochód..ale moge sie mylić...