malowanie auta + usuniecie ognisk korozji, jaka cena?

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
siutek
Posty: 1610
Rejestracja: 08 lip 2007, 01:25
Lokalizacja: toruń/chełmża
Kontakt:

malowanie auta + usuniecie ognisk korozji, jaka cena?

Post autor: siutek »

witam,
pytanie jak w temacie.
ile moze kosztowac (pi razy drzwi) malowanie calej budy kombi wraz z usunieciem ognisk korozji?? wycinanie elementow karoserii i wstawianie reperaturek raczej nie bedzie konieczne, poprostu mam duzo udpryskow po kamieniach, gdzie pojawia sie rudy nalot... do tego w niektorych miejscach przy szybach rowniez widze po nalocie ze cos sie zaczyna dziać...

wiec ogolnie przeczyszczenie, zabezpieczenie i malowanie calej budy

jaki moze byc orientacyjny koszt??
jest: Peugeot 206+ 1.4HDI, 2009 | VW Polo 2003 1,4 TDI
był: Mercedes-Benz W168 A170 CDI 2002
był: Nissan Primera P11 Lift 1.6l
był: Escort MK5 1.4l
Awatar użytkownika
KacpeR
Posty: 962
Rejestracja: 10 lis 2007, 14:13
Lokalizacja: STP - Stąporków
Kontakt:

Post autor: KacpeR »

Mi gościu zaśpiewał 900zł + mój lakier - gość ma malutki warsztat na wsi, nie wiem nawet czy zarejestrowany jako firma.
Natomiast profesjonalny warsztat zażądał 7000zł (lakier ich - DuPont: podkład, kolor, klar)

Wszędzie uwzględniono poprawki blacharskie.
Awatar użytkownika
siutek
Posty: 1610
Rejestracja: 08 lip 2007, 01:25
Lokalizacja: toruń/chełmża
Kontakt:

Post autor: siutek »

na forum Nissana ktos napisal ze za odswiezenie lakieru zaplacil 2200zl... nie wiem czym to sie rozni od "zwyklego" malowania, ale wiekszosc ludzi stwierdzilo ze to sporo (cytat:chyba zloty lakier musieli klasc :P), no i pewnie nie bylo tam zadnych poprawek ognisk korozji...
jest: Peugeot 206+ 1.4HDI, 2009 | VW Polo 2003 1,4 TDI
był: Mercedes-Benz W168 A170 CDI 2002
był: Nissan Primera P11 Lift 1.6l
był: Escort MK5 1.4l
Awatar użytkownika
KacpeR
Posty: 962
Rejestracja: 10 lis 2007, 14:13
Lokalizacja: STP - Stąporków
Kontakt:

Post autor: KacpeR »

Pewnie chodziło o gruntowną polerkę i porządne zabezpieczenie z nabłyszczeniem + usunięcie rys (smart repair)
Tigerbart

Post autor: Tigerbart »

porządny lakiernik zaśpiewa 3000 - 4000 za same malowanie całości plus zabezpieczenie podwozia.

Przed malowaniem blacharz powinien ocenić skalę prac blacharskich do zrobienia. Rzeczywistość jest taka (wg moich doświadczeń), że zdecydowana większość zakładów tego typu woli robićsporąkasę na nowych bitych autach, klepią, wyminiają, malują i kasa leci... mało kto podejmuje się remontu zardzewiałej karoserii, bo to dłubanina i rzeźba. Dlatego też ja wybrałem zakład (żeby wogóle się zapytać o wycenę prac) taki, gdzie pracuje jako blacharz człowiek w zaawansowanym wieku, co jak patrzy na auto to nie krzywi sie ze ma sporo roboty i kręci nosem że to nie warto i takie tam, tylko powie krótko: "chce Pan dobrze - czy szybko?"

Opcja "szybko" jest napewno sporo tańsza, jednak na krócej starczy.

O ile można oszacować koszty lakierowania - koszt blacharki jest ciężki do przewidzenia, gdyż w miarę dokładnych oględzin (wyciąganie wnętrza) pokazują się miejsca, których nie widać z zewnątrz. Tak było z moją podłogą.

Wziąłem opcję "dobrze" i auto stało 3 miesiące przy pracach blacharskich i miesiąc malowanie. Koszt: 7000zł
Blazey

Post autor: Blazey »

A nie lepiej z takim pytaniem podzwonić po blacharzach i lakiernikach w twojej okolicy?
Bo:
- renomowany zakład zrobi ci to za X zł,
- nierenomowany zakład zrobi ci to za Y zł,
- Heniek blacharz w ramach fuchy zrobi ci to za Z zł,
- emeryt pan Kazio zrobi ci to za G zł,
Zakład w Warszawie, czy Wrocławiu na pewno policzy sobie więcej niż zakład w Siecieborowicach, czy Kluczborku...
A do tej pory, w CZTERECH odpowiedziach miałeś podane ceny: 900, 7000, 3000 - 4000, 2200. I KAŻDA z tych cen jest prawdziwa. A między 900, a 7000 delikatna różnica jest.
new90
Posty: 705
Rejestracja: 17 cze 2009, 11:44
Lokalizacja: Radom

Post autor: new90 »

tak jak Blazey napisał, podzwoń pojeźdź po blacharzach i się popytaj, a jak chcesz malowanie całego samochodu to myślę ze za 900 zł nikt tego nie zrobi tak jak nalezy, bo beda zacieki nie dociagniecia itd, wiem bo mój wujek się zajmuje takimi rzeczami, i w zaleznosci ile gosc jest w stanie przeznaczyć na samochód tak ma zrobione bo nikt nie dołozy do Twojego remontu. wiec najpierw pomysl czy Cie stac na pozadny remont a pozniej szukaj, bo lepiej miec małe pryszcze rdzy niz odłażący lakier czy zacieki
~~>najszybszy w miescie<~~ :P
Tigerbart

Post autor: Tigerbart »

No tak, ale cena zależy od skali prac i jej jakości.
Awatar użytkownika
siutek
Posty: 1610
Rejestracja: 08 lip 2007, 01:25
Lokalizacja: toruń/chełmża
Kontakt:

Post autor: siutek »

new90 pisze: wiec najpierw pomysl czy Cie stac na pozadny remont a pozniej szukaj, bo lepiej miec małe pryszcze rdzy niz odłażący lakier czy zacieki
rzecz w tym, ze aby wiedziec czy mnie na to stać, musze znac orientacyjną cenę. mam racje czy nie?? ;> te 4tysiące jestem w stanie przełknąć, większą kwotę musiałbym sobie jakoś zorganizować... gdyby ktos ode mnie zawolal 900zl to nie odwazlbym sie oddac mu auta...
jest: Peugeot 206+ 1.4HDI, 2009 | VW Polo 2003 1,4 TDI
był: Mercedes-Benz W168 A170 CDI 2002
był: Nissan Primera P11 Lift 1.6l
był: Escort MK5 1.4l
new90
Posty: 705
Rejestracja: 17 cze 2009, 11:44
Lokalizacja: Radom

Post autor: new90 »

siutek pisze:te 4tysiące jestem w stanie przełknąć
to za ta kase spokojnie powinienes to zrobic. ;)
~~>najszybszy w miescie<~~ :P
ODPOWIEDZ