Podjeżdżam na stację Auchan w celu zatankowania ON do pełna.
Stoję pierwszy w kolejce. Przede mną była renówka Megane z ładnymi aluskami, młodziak zatankował 7 literków benzyny za 32 zł !! Co za debilizm !!
No dobra moja kolej, pompa w dystrybutorze bardzo wolno pompowała ON. Nigdy w życiu tak długo nie tankowałem. Pewnie w kolejce ludziska myśleli że mam ponad 100 litrowy zbiornik
Ale to nie wszystko... Gdy zbliża sie na liczydle 160 zł (bo tyle mniej więcej wychodzi pełny bak) to zaraz będzie blokada ale niestety tak się nie stało i efekt taki że paliwo wylało się na beton, zderzak, buty, skarpety oraz spodnie
Na następny raz ominę ten dystrybutor oraz przy tankowaniu oddalam.
Kurcze co to może być ? wina pistoletu czy coś nie tak z odpowietrzaniem ??
Możecie opisać jakie przygody mieliście na stacjach