Co zrobiliście dziś dla waszego escorta

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

dziku
Posty: 589
Rejestracja: 06 gru 2008, 20:10
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: dziku »

W niedzielę escort dostał nowe szczęki. W poniedziałek nowe mocowania linki ręcznego (bo odpadła jak wpadłem w dziurę). Dzisiaj nowe przewody hamulcowe tył, cylinderki i sprężyny z tyłu. Niestety chyba padła pompa hamulcowa wiec też będzie w krótkim czasie do wymiany :/
Albercik

Post autor: Albercik »

a ja dziś nie zrobiłem nic i nic dziś nie zrobię. I bardzo się z tego cieszę, bo ile można dłubać? :mrgreen:
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

Albercik pisze:bo ile można dłubać? :mrgreen:
dłuuuuugoooo.... ;) parę lat to minimum :D
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Illuminati75

Post autor: Illuminati75 »

Zwłaszcza jak to mówi Albercik - nie ma podłużnic i czegoś tam jeszcze hahaha.

Co u mnie - na licznik kolejne cyfry, dzisiaj 132km.

Zamówiłem na jutro kompletne prawe zawieszenie z przodu. Zamiast wymieniać łożyska wymienię całą zwrotnicę. Tym bardziej że cena znikoma i klient daje 3 m-ce gwarancji. O 13-tej odbieram.

Zamówiłem termin na wymianę oleju - jutro o 12-tej. Jakiś Mobil, jutro się dowiem jaki. Komplet usługi to 120złych

No i byłem w hurtowni wielobranżowej. Znalazłem to...:

Obrazek

Wiem, wiem, wiem... To nie Es. Ale pytałem się tej Pani co tam obsługuje o to czy sprowadzi mi Escorta. Pomyślała, podrapała się w czoło i powiedziała, że chyba (ale nie była pewna), że nie produkują. Jak myślicie? Miała na myśli zabawkę czy real autko?

Też mi nowinę sprzedała... :evil:
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

Zamówiłem na jutro kompletne prawe zawieszenie z przodu. Zamiast wymieniać łożyska wymienię całą zwrotnicę. Tym bardziej że cena znikoma i klient daje 3 m-ce gwarancji. O 13-tej odbieram.
To nie jest najlepsze wyjście.... akurat jesli chodzi o łożyska to nigdy nie wiesz w jakim stanie są używki. Ja wymieniałem zwrotnice bo rozkalibrował mi sie otwór mocowania wahacza i kupowałem zwrotnice z essa 1996 roku, tez super stan i gwarancja a łożysko po 4 miesiącach sie odezwało i zaczyna kszyczec coraz bardziej ;) Obyś trafił lepiej ale moim zdaniem lepiej kupic dobre łożysko i wymienić w sprawdzonym warsztacie.
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Awatar użytkownika
ira
Posty: 536
Rejestracja: 20 lip 2009, 00:21
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: ira »

a móje esiątko dziś miało wolne i sobie postało pod domkiem :)
Illuminati75

Post autor: Illuminati75 »

I tu dochodzimy do sedna sprawy o czym nie napisałem. Auto (Mk6) stoi na "wieszaku" 1,5m nad ziemią. Szarpałem, kombinowałem, stukałem. Luzów nie ma. Praktycznie żadnych. Koło idealnie się kręci, w całkowitej ciszy starałem się szukać "szurania".

I tak za plus przemawia:
- cena (40 PLN) - w połowie palnikiem będzie upalony wahacz, amor, półoś, przewód do zacisku itd.
- w tej cenie mam: zwrotnica z piastą, przegub, guma, tarcza (stan 90%), zacisk, klocki (stan60%)
- 3 miesiące gwarancji - jak coś się odezwie w tym to wymienia na inne, czyli chyba typ ma pewność.
- zrobię wymianę sam pod blokiem...

I co Wy na to? Jutro fotorelacja pójdzie...
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

zaraz po kupnie oriona łożysko mi nie wyło tylko wręcz ryczało, od razu pojechałem wymienić, auto na podnośnik i..... która to była strona? na pewno dasie wyczuć... a tu cisza.... Dopiero po odpaleniu na podnośniku i przegazowaniu go na 5 biegu ładnie wyszło że lewa ;) dlatego właśnie ci pisałem że pewniejsze jest wymienienie na nowe łożysko. Ale w pełni rozumiem twoje dylematy i jeśli ma to kosztować w sumie 40zł to można sprawdzic za ile sie rozsypie.
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Illuminati75

Post autor: Illuminati75 »

Dokładnie - kasa żadna, a tu w Sochaczewie musiałbym zamówić, czekać do poniedziałku. NIE MA SZANS. Auto robi dziennie ponad 130 km do pracy a z tym co jest strach jechać. Jakby wyło to bym się wcale nie przejmował. Stukało co obrót koło, od wczoraj prawie szarpie. DO tego dzisiaj wyczułem przegub. Nasilenie stukania przy skręcie. Czekając z braku czasu rozwalam przegub. Właściwie to już prawie wióry, a wiadomo jak się może skończyć rozsypanie przegubu - powiedzmy 50km od domu. I mimo, że sąsiad ma pomoc drogową, to gratis to nie wychodzi, do tego co najważniejsze - stracony czas. A czasy jakie mamy takie mamy - jest on bardzo istotny. Więc reasumując - jutro zawiecha powinna mieć regenerację. Zemściła się oszczędność jak robiłem kapitalkę zawieszenia z przodu w grudniu, trzeba było kupić łożyska od razu... Ech... Polak mądry po szkodzie...

Kończmy Grzesiu to OT bo to nie miejsce na tę dyskusję. Ładnie mi bez ostrzeżeń :D
Albercik

Post autor: Albercik »

Uriel75 pisze: tarcza (stan 90%), zacisk, klocki (stan60%)
Ale chyba wsadzisz tego do esa????? Trzeba mieć ostro pod czachą naj*ane, żeby wsadzać używaną tarczę z klockami i to w dodatku tylko z jednej strony :/
Illuminati75

Post autor: Illuminati75 »

No pewnie że nie! Ale jutro wyrwę od Niego (właściciel przybytku), drugą tarczę. Klocki oczywiście do kosza... Tarcze używane zakładałem ponad rok temu (kupione za grosze) i mają się dobrze.

Wracając do tematu.

Był sąsiad i z wiadomego (ale raczej wolę tu nie przedstawiać źródła) przyniósł kanister Pb98. Cena 25 PLN za około 15 litrów. Wleję jutro do Tostera, żeby pompa się w końcu normalnie napiła. Następne tankowanie benzyny w 2012, tuż przed apokalipsą :)
kris

Post autor: kris »

A ja dzisiaj dałem właściwy kolor na listwy boczne,wyszło miodzio,no i dokończyłem konserwacje podwozia
Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 13025
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 2005
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: kupiec »

nie dziś ale wczoraj obciążyłem lodówkę ciężarem ~ 47 kg ale za to odciążyłem portfel o 205,02 PLN
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
Awatar użytkownika
orion
Posty: 3764
Rejestracja: 13 sty 2006, 09:58
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: orion »

wczoraj RS dostał z prawej strony nowe:
-osłony przegubów
-końcówkę drążka kierowniczego
-gumę stabilizatora
-łącznik stabilizatora
-sworzeń :smile:

Oba moje fordziki są tip top :mrgreen: , teraz mam spokój na długi czas i pozostaje tylko cieszyć się jazdą :cool: :500:
ORION i RS2000 dały mi mnóstwo radości, niestety nie miałem już do nich cierpliwości...
Illuminati75

Post autor: Illuminati75 »

Dzisiaj:

- Tankowanie do pełna LPG (jak co dwa dni z resztą) - cena jednostkowa 2,10PLN, średnie spalanie (system mieszany) to 11,81 litra.

- Wymieniony olej w silniku, czas był najwyższy. Toster wytrzymał podnośnik :)

Obrazek

Obrazek

Przy okazji obejrzałem gdzie i jak wspawać kątowniki by wzmocnić podłużnice:

Obrazek

Okazało się także że łączenie dwururki z resztą wydechu jest padnięte. Powinien na łączeniu był element coś jak przegub kulisty czy coś podobnego. Ustawiłem się ze spawaczem na jutrzejsze późne popołudnie. Koszt jak zawsze - znikomy... 4 razy 0,5 Okocim :)
ODPOWIEDZ