Porysowali mi autko... znowu :(

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

giereq

Post autor: giereq »

Panowie próbowałem zrobić porządne zdjęcia ale niestety nie widać, lakier bezbarwny jest uszkodzony, lakier pod spodem... i gdzie niegdzie widać blachę zwłaszcza na tylnim błotniku... drzwi są zdarte do podkładu :/ u nas też ostatnio jakiś debil pourywał lusterka w autach... chyba w 4 autach rano wisialy sobie lusterka... kurde jak ich bawi tak niszczenie aut to niech się zatrudnią na złomie... będą mogili urywać lusterka i rysować lakiery do woli !!!
Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 13025
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 2005
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: kupiec »

giereq pisze:lakier pod spodem... i gdzie niegdzie widać blachę zwłaszcza na tylnim błotniku... drzwi są zdarte do podkładu
to dupa :/ wizyta u lakiernika Cię czeka :/
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
Awatar użytkownika
nonam
Posty: 4680
Rejestracja: 06 wrz 2007, 23:24
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: nonam »

To samo miałem po kupnie omegi, miałem ją może z tydzień, postawiłem pod blokiem u dziadków dosłownie na 10min i już miałem błotnik i drzwi załatwione... Z tym że ja narazie tego nie robię, jednak lakierowanie 2 elementów to nie jest mały koszt, a sam się nie chcę za to brać...

Współczuję i wiem co czujesz
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.

Kierowca bombowca.
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

giereq, ja ci proponuję na razie machnąć całą tą rysę zaprawką. Przynajmniej tam gdzie do blachy doszło. A jeśli twój nowy lakier jeszcze był przed polerką to robiąc zaprawkę tym samym lakierem i potem odpowiednio polerując być może da sie to doskonale ukryć ;)
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
giereq

Post autor: giereq »

dzisiaj rano wyszedłem do pracy i co ? drzwi od kierowcy.... :( normalnie nie mam już siły... kur*** czy kogoś bawi taka dewastacja ? jaka to frajda zniszczyć komuś bryke. ehh....
Albercik

Post autor: Albercik »

giereq, a zgłaszałeś sprawę na policję?? Trzeba im to zgłosić, bo najpierw prawy bok, teraz drzwi kierowcy, jutro maska, a pojutrze przednia szyba... Mówię Ci - tępić gnojków, a łby przy samej dupie upie*dolić :!:
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

giereq, Albercik dobrze ci radzi - zgłoś to niebieskim, jeśli (najprawdopodobniej) nie znajda sprawcy to takie zgłoszenie zawsze ułatwia dochodzenie o odszkodowanie w ubezpieczalni. Swoją drogą jakas kamerka by się tam u ciebie przydała....
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
giereq

Post autor: giereq »

Panowie dzwoniłem do niebieskich, powiedzieli mi sami że najlepiej gdybym zgłosił to napewno dostanę odszkodowanie, ponadto obejżą auto zrobią dokumentację na wypadek gdybym złapał gnoja i od niego bym mógł rościć za zniszczenie mienia, ponadto podeślą więcej patroli... tak z 3,4 lata temu często zajeżdzały radiowozy pomiędzy bloki, zatrzymywyały się w okolicy i obserwowali... a ostatnio to się zatrzymują ale w knajpie chińskiej na obiad a nie pomiędzy blokami. Myślalem o kamerce ale niestety raczej nie zda egzaminu bo parking jest "odsunięty" od bloku a ja mieszkam na 3 piętrze :/
Kudłaty_EZG
Posty: 3397
Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Kudłaty_EZG »

kiedyś pisali o jakimś gostku co u jeden blok codziennie rysowali- co dzień to nowa rysa- zamontował pod lusterkiem jakąś kamerkę i się okazało że to sąsiadka- babka po 60 :shock:
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie :DDD
choody88

Post autor: choody88 »

Masakra... ja miałem kiedyś podobny problem, poszedłem do przychodni, auto zostawiłem pod nią... nie dość że wyszedłem ledwo żywy po wyrwaniu zęba... to jeszcze zastałem (wówczas jeszcze swojego seata cordobę) rozbity samochód... zniszczony zderzak, lampa kierunek atrapa, fragment maski, halogen, dokładka zderzaka... oczywiście AC nie miałem więc załatwiłem kolegę który podpisał mi oświadczenie za dobrą butelkę whisky...
Albercik

Post autor: Albercik »

choody88, znajdź i mi takiego kolegę :mrgreen: A tak bogiem, a prawdą, to kamerkę można w aucie dać tak, żeby była skierowana na zewnątrz i w dodatku dać night-vision (można sklecić z kilku rozwalonych pilotów TV - jak ktoś zainteresowany, to mogę udzielić wskazówek, jak to zrobić) i podłączyć do laptopa leżącego pod siedzeniem. Może nie jest to 100% profeska, ale może się przyczynić do złapania śmiecia...
new90
Posty: 705
Rejestracja: 17 cze 2009, 11:44
Lokalizacja: Radom

Post autor: new90 »

Albercik, to Ty taki Mcgaywer hehe
~~>najszybszy w miescie<~~ :P
Albercik

Post autor: Albercik »

lubię dłubać co poradzę :P ale macgyverem nie jestem; przynajmniej jeszcze nie udało mi się zrobić karabinu maszynowego ze spinacza :D
giereq

Post autor: giereq »

wiecie że cały czas szukam sprzętu i bardzo chętnie złapię skurkowańca !!! nie ważne że mi kase oddadza z ac ale porysuje mi nastepny raz to mi nie beda chcieli dać kasy, a pozatym dla zasady. Sam najchętniej bym wymiezył sprawiedliwość, ale nie chce mieć kłopotów.
Dziś byłem w komisarjacie zgłosiłem wszystko i niestety Pan powiedział wprost... przyjdzie pismo o umorzenie, chyba że sam złapie gościa i udowodnie :), mam laptopa z wifi, tylko nie wiem gdzie kamerkę umieścić..... i jaką tak żeby nie była widoczna, zaznaczam że robi to ktoś nocą.
mlekolowickie

Post autor: mlekolowickie »

musi byc w srodku auta, tylko nie wiadomo jaki element zechce zaatakowac...
ja to bym sobie zrobil nocke w samochodzie, albo z jakims kolega przy parkingu, kijek za parkanem i koniec.
zobaczysz, zlapiesz, zabierasz dowod i albo kasa w zebach albo ryj bez zebow...
na policji hmmm jak trafi to moze dostanie w piety, chociaz watpie, pewnie bedzie zaplakany i wystraszony.
podejrzewam ze kozak ma 15-20 lat
ODPOWIEDZ