Porysowali mi autko... znowu :(
Moderator: Moderatorzy
-
giereq
Panowie próbowałem zrobić porządne zdjęcia ale niestety nie widać, lakier bezbarwny jest uszkodzony, lakier pod spodem... i gdzie niegdzie widać blachę zwłaszcza na tylnim błotniku... drzwi są zdarte do podkładu
u nas też ostatnio jakiś debil pourywał lusterka w autach... chyba w 4 autach rano wisialy sobie lusterka... kurde jak ich bawi tak niszczenie aut to niech się zatrudnią na złomie... będą mogili urywać lusterka i rysować lakiery do woli !!!
To samo miałem po kupnie omegi, miałem ją może z tydzień, postawiłem pod blokiem u dziadków dosłownie na 10min i już miałem błotnik i drzwi załatwione... Z tym że ja narazie tego nie robię, jednak lakierowanie 2 elementów to nie jest mały koszt, a sam się nie chcę za to brać...
Współczuję i wiem co czujesz
Współczuję i wiem co czujesz
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.
Kierowca bombowca.
Kierowca bombowca.
- Yagr
- Posty: 14715
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
giereq, ja ci proponuję na razie machnąć całą tą rysę zaprawką. Przynajmniej tam gdzie do blachy doszło. A jeśli twój nowy lakier jeszcze był przed polerką to robiąc zaprawkę tym samym lakierem i potem odpowiednio polerując być może da sie to doskonale ukryć 
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
-
giereq
-
Albercik
- Yagr
- Posty: 14715
- Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
- Lokalizacja: Kraków
- Pojemność: 1598
- Rocznik: 2007
- Generacja: MK2
- Nadwozie: Kombi
- Kontakt:
giereq, Albercik dobrze ci radzi - zgłoś to niebieskim, jeśli (najprawdopodobniej) nie znajda sprawcy to takie zgłoszenie zawsze ułatwia dochodzenie o odszkodowanie w ubezpieczalni. Swoją drogą jakas kamerka by się tam u ciebie przydała....
Polak potrafi!!
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi
spieprzyć!
P I W O L E C Z Y !
"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
-
giereq
Panowie dzwoniłem do niebieskich, powiedzieli mi sami że najlepiej gdybym zgłosił to napewno dostanę odszkodowanie, ponadto obejżą auto zrobią dokumentację na wypadek gdybym złapał gnoja i od niego bym mógł rościć za zniszczenie mienia, ponadto podeślą więcej patroli... tak z 3,4 lata temu często zajeżdzały radiowozy pomiędzy bloki, zatrzymywyały się w okolicy i obserwowali... a ostatnio to się zatrzymują ale w knajpie chińskiej na obiad a nie pomiędzy blokami. Myślalem o kamerce ale niestety raczej nie zda egzaminu bo parking jest "odsunięty" od bloku a ja mieszkam na 3 piętrze 
-
Kudłaty_EZG
- Posty: 3397
- Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
- Lokalizacja: Głowno
kiedyś pisali o jakimś gostku co u jeden blok codziennie rysowali- co dzień to nowa rysa- zamontował pod lusterkiem jakąś kamerkę i się okazało że to sąsiadka- babka po 60 
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie
-
choody88
Masakra... ja miałem kiedyś podobny problem, poszedłem do przychodni, auto zostawiłem pod nią... nie dość że wyszedłem ledwo żywy po wyrwaniu zęba... to jeszcze zastałem (wówczas jeszcze swojego seata cordobę) rozbity samochód... zniszczony zderzak, lampa kierunek atrapa, fragment maski, halogen, dokładka zderzaka... oczywiście AC nie miałem więc załatwiłem kolegę który podpisał mi oświadczenie za dobrą butelkę whisky...
-
Albercik
choody88, znajdź i mi takiego kolegę
A tak bogiem, a prawdą, to kamerkę można w aucie dać tak, żeby była skierowana na zewnątrz i w dodatku dać night-vision (można sklecić z kilku rozwalonych pilotów TV - jak ktoś zainteresowany, to mogę udzielić wskazówek, jak to zrobić) i podłączyć do laptopa leżącego pod siedzeniem. Może nie jest to 100% profeska, ale może się przyczynić do złapania śmiecia...
-
Albercik
-
giereq
wiecie że cały czas szukam sprzętu i bardzo chętnie złapię skurkowańca !!! nie ważne że mi kase oddadza z ac ale porysuje mi nastepny raz to mi nie beda chcieli dać kasy, a pozatym dla zasady. Sam najchętniej bym wymiezył sprawiedliwość, ale nie chce mieć kłopotów.
Dziś byłem w komisarjacie zgłosiłem wszystko i niestety Pan powiedział wprost... przyjdzie pismo o umorzenie, chyba że sam złapie gościa i udowodnie
, mam laptopa z wifi, tylko nie wiem gdzie kamerkę umieścić..... i jaką tak żeby nie była widoczna, zaznaczam że robi to ktoś nocą.
Dziś byłem w komisarjacie zgłosiłem wszystko i niestety Pan powiedział wprost... przyjdzie pismo o umorzenie, chyba że sam złapie gościa i udowodnie
-
mlekolowickie
musi byc w srodku auta, tylko nie wiadomo jaki element zechce zaatakowac...
ja to bym sobie zrobil nocke w samochodzie, albo z jakims kolega przy parkingu, kijek za parkanem i koniec.
zobaczysz, zlapiesz, zabierasz dowod i albo kasa w zebach albo ryj bez zebow...
na policji hmmm jak trafi to moze dostanie w piety, chociaz watpie, pewnie bedzie zaplakany i wystraszony.
podejrzewam ze kozak ma 15-20 lat
ja to bym sobie zrobil nocke w samochodzie, albo z jakims kolega przy parkingu, kijek za parkanem i koniec.
zobaczysz, zlapiesz, zabierasz dowod i albo kasa w zebach albo ryj bez zebow...
na policji hmmm jak trafi to moze dostanie w piety, chociaz watpie, pewnie bedzie zaplakany i wystraszony.
podejrzewam ze kozak ma 15-20 lat