moje zdanie jest takie że jak nie masz kasy to oddaj mu to auto. ajak je doprowadzi do jazdy to możesz odkupić. ale opłacone i po przeglądzie.
spotkaj się z klegami z pomorza niech zobaczą i wycenią koszta naprawy. dowiemy się chociaż ile trza w to włożyć.