Widok przez okno

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
clhseba
Posty: 2666
Rejestracja: 22 sie 2009, 22:00
Lokalizacja: Katowice
Pojemność: 2000
Rocznik: 2007
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi

Post autor: clhseba »

To i ja się dołączę do rozmowy ;)

Ja mam połączenie blokowiska i domu na wsi :mrgreen:

mieszka nas 3 rodziny + "Dziadek" i to jest wsio mam plac przed domem zamykany bramą mały "warsztacik" co by mozna w pochmurne dni pomajsterkować i graty gdzie trzymać i MIEJSCE na garaż :mrgreen: tylko że garaż to już w przyszłym roku :)

aaa i sąsiad ma kury na placu :mrgreen:
Kudłaty_EZG
Posty: 3397
Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Kudłaty_EZG »

Na typowej wsi tak jak wiesiu pisał też lipa ale jak u mnie niewielka miejscowość jest już OK. Spokojnie :)
Zsąsiadami się dogaduje poza jednym starym zrzędą który ostatnio mnie z..bał że... zachlapałem chodnik idący wzdłuż płotu przy ulic- tyle że nie dało się inaczej przejechać :DDD ale nauczyłem się nie słuchać jego gadania i jest OK :d zresztą to jeden z tych który z nikim się nie dogaduje i ze wszystkim ma problemy :/ na szczęście niegroźny- pomarudzi i znika
Psy w większości grzeczne :) tzn jeden z sąsiadów ma durne ale nie "non stop szczekają" a jak ktoś się kręci a mówiąc durne mam na myśli że ja na swoim podwórku on na swoim i kretyn dziamie na mnie- zrozumiałbym gdybym był na ulicy to mógłby mnie nie poznawać

Co do garażu- mam i nie używam bo ciężki dojazd do niego- nie chciało by mi się co dzień rano :/ dla wyjaśnienia: wcześniej zabudowa placu była zupełnie inna- duuużo mniejszy dom, wręcz malutki no i stawiany dawno temu w tej chwili została jego połowa która zresztą wali się- z rozbiórką z powodów "papierkowych" trzeba czekać :( swoją drogą okres przejściowy był ciężki jak połowę starego trzeba było zbużyć aby zmieścić nowy- ciasno było mieszkać w trakcie budowy w tamtej części która pozostała- moje szczęście że byłem wtedy dzieckiem a siostrę mam młodszą więc 20os dorosłe + 2dzieci małtwiej niż jak do niedawna 4dorosłe a obecnie 3 bo jak kiedyś pisałem ojciec zmarł

qrde ale się rozpisałem :p Ale jak dobrze pójdzie z uwagi na duży dom budynek gospodarczy obecny przejdzie do historii a na jego miejscu powstanie garaż z prawdziwego zdażenia- bez kanału... z podnośnikiem :DDD

Wszystko zależy od moich dochodów- zanosi się na poprawę :d
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie :DDD
Kwazio

Post autor: Kwazio »

WieSiu,

To zależy gdzie mieszkasz na wsi ;-) Na pewno plusem jest to iż po pracy mogę sobie wyjść na ogródek i posiedzieć. Jak znajomi wpadną to i grilla zrobię ;-) Jak masz małe dzieci to mogą sobie i cały dzień biegać po ogrodzie a nie jak przy bloku gdzie non stop to auto jedzie to przemiły sąsiad ma coś do powiedzenia. Poza tym dochodzi jeszcze sprawa garażu.. możesz sobie spokojnie autko umyć ;-) i grzebać przy nim. Nie mówię tutaj od razu o wsi chodź ja lubię wiejski spokój ale pewnie dlatego iż mam za dużo zgiełku miasta. Ale na przykład domek na obrzeżach miasta.. bajka. Jedyne minusy dla mnie to przede wszystkim dojazd dzieci do szkoły ( jak je będę miał :-P ) Daleko to większych sklepów i aptek itd.. no i kwestia samego domku przy nim też trzeba coś robić ;-P Ale myślę że uporałbym się z tym spokojnie.

To chyba takie niedoścignione marzenie większości polaków mieć swój własny dom ;-)

Tak w anglii np. to chociaż można sobie bliźniaka wynająć albo szeregowca. Ma ogródek z przodu i z tyłu to już namiastka jakiegoś małego domku. A jak ktoś żyje na stałem to kredyt weźmie na 150 000 F i ma.. bez oprocentowania praktycznie nie to co u nas... U mnie w bloku co drugie mieszkanie puste ale nikt tego nie sprzedaję bo mają jakieś plany łączenia mieszkań. Szkoda że blok ma 150 mieszkań same kawalerki a ponad połowa stoi pusta. A takie rzeczy jak ogrzewanie dzieli się na lokatorów którzy są, a że większość nie płaci to jest jak jest.. same dopłaty do ogrzewania itd.. Zero remontów itd.. jednym słowem kicha.. ale cieszmy się z tego co jest.. chociaż tyle jest..
Benko

Post autor: Benko »

WIOSKA JEST good
Takie jest moje zdanie :mrgreen:
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

Ja tam mieszkałem i w mieście, i w miasteczku i na obrzeżu miasteczka i w domu i w bloku. Z tej perspektywy mogę napisać że każda z tych miejscówek ma swoje wady i zalety. Niewątpliwa zaleta bloku jest bezproblemowa eksploatacja - płacisz czynsz, opłaty i masz wodę, prąd, gaz, CO i kanalizację. We własnym domku kazda z tych rzeczy może byc problemem, zwłaszcza kosztownym problemem jest kwestia ogrzewania zimowego. Ale blok to mrówkowiec gdzie trudno o prywatność. Dochodzą problemy z parkowaniem (odwieczny problem blokowisk projektowanych w latach 50), z wandalami, brakiem miejsca na... no na wszystko. Własny dom to kupa rzeczy do załatwiani we własnym zakresie ale jednak moim zdaniem zalet jest znacznie więcej począwszy od przestrzeni, którą można dowolnie dysponować, garażu, ogrodu, wiaty, sadu, ogródka... Uogólniam tu bo w różnych przypadkach różnie może być - coraz więcej wsi jest skanalizowanych i podpiętych do sieci gazowniczych (ale to jeszcze rzadkość). Dla mnie idealne miejsce to dom na obrzeżach miasta tak, żeby jeszcze łapał się na komunikację miejską albo dom w małym miasteczku (ale bez przesady) - takie miasteczka mają zwykle pełną obsługę jesli chodzi o sklepy, warsztaty, stację, czasem i kino.
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Kudłaty_EZG
Posty: 3397
Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Kudłaty_EZG »

Yagr pisze:dom w małym miasteczku (ale bez przesady) - takie miasteczka mają zwykle pełną obsługę jesli chodzi o sklepy, warsztaty, stację, czasem i kino.
to jak u mnie z żadnymi zakupami nie ma problemów
Kwazio pisze:Jedyne minusy dla mnie to przede wszystkim dojazd dzieci do szkoły ( jak je będę miał :-P )
- przynajmniej nie przychodzi mi do głowy rzecz której nie kupie u siebie a kupie np w łodzi- no moze zdecydowanie mniejszy wybór piw regionalnych, brak jakiś bzdetów jak hmm... specjalistyczne sklep ze zdrową żywnością- jakoś mi tego nie brakuje :p
Kwazio pisze:Daleko to większych sklepów i aptek itd..
z większych jedynie biedronka ale na naprwde duże zakupy-30min drogi do Łodzi
Kwazio pisze:Jedyne minusy dla mnie to przede wszystkim dojazd dzieci do szkoły ( jak je będę miał :-P )
podstawówki 3 w różnych częściach miasta więc niedalej jak te powiedzmy 2-3km

gimnazjum jedno (a właściwie 2 obok siebie) ale to już praktycznie nie dzieci a przynajmniej na tyle aby nie trzeba było ich wozić/odprowadzać do szkoły

poza momentami gdy muszę kosić trawnik, odśnieżać czy skopać ogródek bo sobie mamuska wymyśliła własne warzywa jestem zadowolony :d
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie :DDD
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

Yagr pisze:zwłaszcza kosztownym problemem jest kwestia ogrzewania zimowego.
Absolutnie nie zgadzam się z tą tezą
W bloku ogrzewanie jest co najmniej o 100 % droższe a może i o więcej.
Przykład ?
Mój kolega na ogrzewanie wydaje w zasadzie tyle samo co ja
Tyle , że on ogrzewa 200m kwadratowych a ja 39

Różnica tylko jest w tym , że ja nie muszę nic robić a w domku jednorodzinnym trza zapitalać w kotłowni Za to plusem jest to , że na wiosnę i jesień jak jest zimno to w domku podpalasz w piecu i jest ciepła a w bloku trzeba czekać na sezon grzewczy lub jest już po sezonie

Ogrzewanie w blokach jest dużo droższe
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Kudłaty_EZG
Posty: 3397
Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Kudłaty_EZG »

Jamszoł pisze:a w domku jednorodzinnym trza zapitalać w kotłowni
gaz lub olej i z bańki :p

ja mam ekogroszek i też dużo roboty nie ma :d
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie :DDD
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

zawsze jest coś do roboty a w bloku jedyne co robię to do góry kołami gniję po obiedzie
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Kwazio

Post autor: Kwazio »

No ale większość i tak jest za swoim domkiem bo jak przysłowie mawia wolność Tomku w swoim domku... ;-)
Benko

Post autor: Benko »

Ja mieszkam na wsi i tego nie ukrywam
Mój domek to kostka betonowa w której mieszka 8 rodzin są kłótnie jest wesoło ma swój warsztacik 2 garaże do których każdy zagląda :shock:
Awatar użytkownika
Mikosz
Posty: 1689
Rejestracja: 12 lis 2007, 16:57
Lokalizacja: UK

Post autor: Mikosz »

Jamszoł pisze: Ogrzewanie w blokach jest dużo droższe
oj z tym się zgadzam... Teście płacą koło 400 zł miesięcznie, nawet latem gdy ogrzewanie wyłączone. To jest debilizm.
W domu bym zainstalował ekogroszek albo kocioł gazowy jak ja mam. Sam ustalam kiedy chcę ciepło i dzięki temu wydatki za gaz mam śmieszne :)

Wracajmy do tematu :P
kris

Post autor: kris »

Jamszoł pisze:Ogrzewanie w blokach jest dużo droższe
Mikosz pisze:oj z tym się zgadzam... Teście płacą koło 400 zł miesięcznie, nawet latem gdy ogrzewanie wyłączone.
pierdzielenie o szopenie,chyba że masz piec gazowy,mając ciepło z sieci i założone pomierniki co roku mam nadpłate,3-4 czynsze mam za darmo po sezonie,grzejniki zakręcone a w chałupie 24-25 stopni,w krótkim rękawku chodze.
Blok ocieplony,okna nowe więc nie piszcie ,że ogrzewanie w bloku jest droższe.
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

za ogrzewanie w bloku placę miesięcznie 420 zl mieszkanie 39 m kwadratowych
Ogółem rocznie płacę 5040 zł za ogrzanie 39 m
Kolega kupuje węgiel za 6000 zł i ogrzewa 200 m
Ja gdybym mial ogrzewać 200 m musiał bym zapłacić ponad 25 tysięcy z prostego wyliczenia wychodzi , że płacę 129 zl za ogrzanie 1 m kwadratowego
Gdzie jest drożej ?
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

Jamszoł, coś ci się nie pokiełbasiło? Czynsz w którym mam CO, wodę, ścieki i fundusz remontowy (całą obsługę mycie klatek schodowych, malowanie ich, deratyzacja piwnic itp) to dla mieszkania 34m2 w którym teraz mieszkam 370zł/m.
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
ODPOWIEDZ