Ja mam połączenie blokowiska i domu na wsi
mieszka nas 3 rodziny + "Dziadek" i to jest wsio mam plac przed domem zamykany bramą mały "warsztacik" co by mozna w pochmurne dni pomajsterkować i graty gdzie trzymać i MIEJSCE na garaż
Moderator: Moderatorzy
to jak u mnie z żadnymi zakupami nie ma problemówYagr pisze:dom w małym miasteczku (ale bez przesady) - takie miasteczka mają zwykle pełną obsługę jesli chodzi o sklepy, warsztaty, stację, czasem i kino.
- przynajmniej nie przychodzi mi do głowy rzecz której nie kupie u siebie a kupie np w łodzi- no moze zdecydowanie mniejszy wybór piw regionalnych, brak jakiś bzdetów jak hmm... specjalistyczne sklep ze zdrową żywnością- jakoś mi tego nie brakujeKwazio pisze:Jedyne minusy dla mnie to przede wszystkim dojazd dzieci do szkoły ( jak je będę miał)
z większych jedynie biedronka ale na naprwde duże zakupy-30min drogi do ŁodziKwazio pisze:Daleko to większych sklepów i aptek itd..
podstawówki 3 w różnych częściach miasta więc niedalej jak te powiedzmy 2-3kmKwazio pisze:Jedyne minusy dla mnie to przede wszystkim dojazd dzieci do szkoły ( jak je będę miał)
Absolutnie nie zgadzam się z tą teząYagr pisze:zwłaszcza kosztownym problemem jest kwestia ogrzewania zimowego.
gaz lub olej i z bańkiJamszoł pisze:a w domku jednorodzinnym trza zapitalać w kotłowni
oj z tym się zgadzam... Teście płacą koło 400 zł miesięcznie, nawet latem gdy ogrzewanie wyłączone. To jest debilizm.Jamszoł pisze: Ogrzewanie w blokach jest dużo droższe
Jamszoł pisze:Ogrzewanie w blokach jest dużo droższe
pierdzielenie o szopenie,chyba że masz piec gazowy,mając ciepło z sieci i założone pomierniki co roku mam nadpłate,3-4 czynsze mam za darmo po sezonie,grzejniki zakręcone a w chałupie 24-25 stopni,w krótkim rękawku chodze.Mikosz pisze:oj z tym się zgadzam... Teście płacą koło 400 zł miesięcznie, nawet latem gdy ogrzewanie wyłączone.