Sezon zimowy - opony.

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

elnino
Posty: 1441
Rejestracja: 07 mar 2011, 10:59
Lokalizacja: Chorzów

Sezon zimowy - opony.

Post autor: elnino »

Kto z Was już śmiga na zimówkach?
Kto czeka na pierwszy śnieg?
Co myślicie o braku obowiązku ich posiadania w Polsce? Słusznie/niesłusznie?

Lepsze dobre letnie czy zjechane zimówki?

Ja prywatnie czekam aż naleci pół metra śniegu i uznam, że letnie rzeczywiście nie dają sobie rady, choć w moim przypadku jest właśnie tak, że to letnie mają lepszy bieżnik od zimówek. W zeszłym roku bardzo szybko zacząłem jazdę na zimówkach, ale zimą to był jeden pieron bo jak była szklanka pod śniegiem to żadna opona nie utrzyma samochodu.

A co sądzę o braku obowiązku? Moim zdaniem dobrze - przynajmniej w jednej dziedzinie możemy sami zadecydować o sposobie poruszania się po polskich drogach oceniając swoje możliwości, umiejętności i wybierając tak jak ja na podstawie stanu opon.
Ostatnio zmieniony 14 lis 2011, 08:52 przez elnino, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Jaszczur
Posty: 678
Rejestracja: 15 mar 2010, 00:27
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: Jaszczur »

...
Ostatnio zmieniony 25 lut 2012, 23:36 przez Jaszczur, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
nonam
Posty: 4680
Rejestracja: 06 wrz 2007, 23:24
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: nonam »

Ja na zimówkach jeżdżę już od jakiegoś czasu. Nigdy nie czekam na pierwszy śnieg, o on zwykle przychodzi w najmniej spodziewanym momencie, a nie lubię niespodzianek.

Czy lepsza dobra letnia niż zajechana zimówka. Prawda jest taka, że opona zimowa jak już zgubi ze 3mm bieżnika, to na niewiele się zdaje, ważny jest głęboki bieżnik i odpowiednio pracujące lamelki (te małe nacięcia na kostkach bieżnika), jeśli one po dociśnięciu palcem i przesunięciu stawiają dość duży opór, to opona jest jeszcze ok. Jak dla mnie opona zimowa, która zgubi połowę bieżnika staje się oponą letnią i bez zawahania zajechałbym ją latem, bo zimą i tak z niej nie będzie już pożytku.

Gdybym miał wybierać między dobrą letnią, a zajechaną zimówką, to wywaliłbym te zimówki i kupił nowe, bo letnia opona i tak nie ogarnie za bardzo śniegu, ja wolno nie jeżdżę i lubię mieć poczucie że opona trzyma, a przy dotknięciu pedału hamulca nie polecę tam gdzie auto sobie wymyśli.

Co do obowiązku zmiany opon, to też uważam że dobrze że takiego nie ma. Kwestia indywidualna, znam ludzi którzy auto zimą wyciągają z garażu tylko jak potrzeba do sklepu dojechać, albo do kościoła, w takim wypadku sam bym tych zimówek nie kupił. Aczkolwiek myślę, że to kwestia indywidualna, jeśli ktoś używa mózgu i wie jak pracuje dobra opona zimowa, to dla własnego, jak i innych bezpieczeństwa zmieni je, bo różnica jest ogromna.
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.

Kierowca bombowca.
elnino
Posty: 1441
Rejestracja: 07 mar 2011, 10:59
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: elnino »

Kiedyś o tej granicy 7 stopni jak dobrze pamiętam Jamszoł gdzieś wrzucil ciekawy artykuł, jak to ma się do rzeczywistości. Generalnie chodzi tu o sprzedaż zimówek i napędzanie rynku niż rzeczywiście słuszność ich zakładania przy takiej temperaturze. Nawet tytuł był dość ironiczny.

Zimówki mam jakieś Sava 185/60/14 i bieżnik 3-4mm
Letnie Continentale 6,2mm z tyłu jakieś chiny 6,5mm dokladnie nie pamiętam ale jak swego czasu je kupowalem to opinie krążyły dobre na ich temat. 195/50/15
Jest

GRANDE PUNTO 1.4 8V 77KM LPG 2007/2008r.

Były

Ford Escort MKVII 1.8TD 90KM Kombi 1999r.
310 000km

Skoda Favorit 1,3 LPG 64KM 1991r.
300 000 km
Crick

Post autor: Crick »

elnino pisze: i bieżnik 3-4mm
Czyli na lato :mrgreen:
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23725
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu »

ja zakladam z regoly zimowki jak sa juz niskie temperatury (czyli jak teraz z rańca -2) lub spadnie snieg,ale to dlatego ze sam sobie je zakladam,bo z regoly mam na felgach zimowki. Ale w tym roku w jedny aucie mam zalozone wczesniej,bo kupowalem opony przed sezonem,zeby miec jak najlepsze i jak najtaniej :) Inne auta jeszcze czekaja na snieg. A co do opon na zime,to juz sobie powiedzialem po doswiadczeniach wieloletnich ze nigdy starych opon zimowych i nigdy slabe opony zimowe. Na prawie nowkach to jest jazda bez porownania !!!
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Awatar użytkownika
Arcadio
Posty: 2838
Rejestracja: 15 lip 2007, 08:59
Lokalizacja: Wałbrzych
Pojemność: 2000
Rocznik: 1995
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: Arcadio »

Ja też śmigam na zimówkach od jakiegoś czasu na setupie zimowym. Zawsze zakładam zimówki bo u mnie pod górę i na letnich to nie ma jazdy. Po płaskim jeszcze można jechać - u mnie zawsze 2x więcej śniegu i same górki. Co do obowiązku to nie powinno być jeśli jednak jakiś delikwent zablokuje drogę przez brak zimówek to powinny być sankcje. Ja uważam, że każdy zdrowomyślący założy na śnieg zimówki bo - Safety First!!
Escort Cabrio RS
Awatar użytkownika
S3ci0r
Posty: 4837
Rejestracja: 26 mar 2010, 02:41
Lokalizacja: Łódź
Pojemność: 1988
Rocznik: 1997
Generacja: MK7
Nadwozie: Hatchback

Post autor: S3ci0r »

to co jamszoł wrzucał z tego co pamiętam to odnosiło się owszem do temperatury poniżej 7 st. ale przy suchej i mokrej nawierzchni wtedy letnie opony spisywały się lepiej i miały krótszą drogę hamowania, ale już na śniegu to zimowe wygrywały więc ja jestem zdania że na śnieg zimówki, a zmieniać już jak są w nocy przymrozki czyli właśnie teraz zanim jeszcze biały puszek naprószy :517:
GG: 3022309

PMC Team Polska
RTT - Rób Te Tosty :d
ELpYndoL

Post autor: ELpYndoL »

a moze wielosezonowe to lepszy wybór ?? nigdy nie jezdziłem na takich , to ze mówi sie jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego moze tu sie akurat mało sprawdza ??
Awatar użytkownika
Jaszczur
Posty: 678
Rejestracja: 15 mar 2010, 00:27
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: Jaszczur »

...
Ostatnio zmieniony 25 lut 2012, 23:35 przez Jaszczur, łącznie zmieniany 1 raz.
elnino
Posty: 1441
Rejestracja: 07 mar 2011, 10:59
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: elnino »

W starym aucie miałem Navigatory 2 nówki i absolutnie nie narzekałem. Zarówno zimą jak i latem, choć może gdybym miał na każdy sezon widzialbym różnicę, ale jeżdżąc na tym co miałem zimą nigdy nie zdarzyło mi się zakopać w śniegu czy wpaść w poślizg, nigdy.
Jest

GRANDE PUNTO 1.4 8V 77KM LPG 2007/2008r.

Były

Ford Escort MKVII 1.8TD 90KM Kombi 1999r.
310 000km

Skoda Favorit 1,3 LPG 64KM 1991r.
300 000 km
Benko

Post autor: Benko »

nigdy nie zdarzyło mi się zakopać w śniegu czy wpaść w poślizg, nigdy.
Nigdy nie mów nigdy lepiej dać zimówki po to je ktoś wymyślił :grin:
elnino
Posty: 1441
Rejestracja: 07 mar 2011, 10:59
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: elnino »

To się tyczylo starego samochodu, i póki jeździł nigdy w poślizg nie wpadł ani nie miał problemów z jazdą zimą w najbardziej ekstremalnych warunkach
Jest

GRANDE PUNTO 1.4 8V 77KM LPG 2007/2008r.

Były

Ford Escort MKVII 1.8TD 90KM Kombi 1999r.
310 000km

Skoda Favorit 1,3 LPG 64KM 1991r.
300 000 km
Awatar użytkownika
Jaszczur
Posty: 678
Rejestracja: 15 mar 2010, 00:27
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: Jaszczur »

...
Ostatnio zmieniony 25 lut 2012, 23:35 przez Jaszczur, łącznie zmieniany 1 raz.
Benko

Post autor: Benko »

fakt :lol:
ODPOWIEDZ