Sezon zimowy - opony.
Moderator: Moderatorzy
Sezon zimowy - opony.
Kto z Was już śmiga na zimówkach?
Kto czeka na pierwszy śnieg?
Co myślicie o braku obowiązku ich posiadania w Polsce? Słusznie/niesłusznie?
Lepsze dobre letnie czy zjechane zimówki?
Ja prywatnie czekam aż naleci pół metra śniegu i uznam, że letnie rzeczywiście nie dają sobie rady, choć w moim przypadku jest właśnie tak, że to letnie mają lepszy bieżnik od zimówek. W zeszłym roku bardzo szybko zacząłem jazdę na zimówkach, ale zimą to był jeden pieron bo jak była szklanka pod śniegiem to żadna opona nie utrzyma samochodu.
A co sądzę o braku obowiązku? Moim zdaniem dobrze - przynajmniej w jednej dziedzinie możemy sami zadecydować o sposobie poruszania się po polskich drogach oceniając swoje możliwości, umiejętności i wybierając tak jak ja na podstawie stanu opon.
Kto czeka na pierwszy śnieg?
Co myślicie o braku obowiązku ich posiadania w Polsce? Słusznie/niesłusznie?
Lepsze dobre letnie czy zjechane zimówki?
Ja prywatnie czekam aż naleci pół metra śniegu i uznam, że letnie rzeczywiście nie dają sobie rady, choć w moim przypadku jest właśnie tak, że to letnie mają lepszy bieżnik od zimówek. W zeszłym roku bardzo szybko zacząłem jazdę na zimówkach, ale zimą to był jeden pieron bo jak była szklanka pod śniegiem to żadna opona nie utrzyma samochodu.
A co sądzę o braku obowiązku? Moim zdaniem dobrze - przynajmniej w jednej dziedzinie możemy sami zadecydować o sposobie poruszania się po polskich drogach oceniając swoje możliwości, umiejętności i wybierając tak jak ja na podstawie stanu opon.
Ostatnio zmieniony 14 lis 2011, 08:52 przez elnino, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja na zimówkach jeżdżę już od jakiegoś czasu. Nigdy nie czekam na pierwszy śnieg, o on zwykle przychodzi w najmniej spodziewanym momencie, a nie lubię niespodzianek.
Czy lepsza dobra letnia niż zajechana zimówka. Prawda jest taka, że opona zimowa jak już zgubi ze 3mm bieżnika, to na niewiele się zdaje, ważny jest głęboki bieżnik i odpowiednio pracujące lamelki (te małe nacięcia na kostkach bieżnika), jeśli one po dociśnięciu palcem i przesunięciu stawiają dość duży opór, to opona jest jeszcze ok. Jak dla mnie opona zimowa, która zgubi połowę bieżnika staje się oponą letnią i bez zawahania zajechałbym ją latem, bo zimą i tak z niej nie będzie już pożytku.
Gdybym miał wybierać między dobrą letnią, a zajechaną zimówką, to wywaliłbym te zimówki i kupił nowe, bo letnia opona i tak nie ogarnie za bardzo śniegu, ja wolno nie jeżdżę i lubię mieć poczucie że opona trzyma, a przy dotknięciu pedału hamulca nie polecę tam gdzie auto sobie wymyśli.
Co do obowiązku zmiany opon, to też uważam że dobrze że takiego nie ma. Kwestia indywidualna, znam ludzi którzy auto zimą wyciągają z garażu tylko jak potrzeba do sklepu dojechać, albo do kościoła, w takim wypadku sam bym tych zimówek nie kupił. Aczkolwiek myślę, że to kwestia indywidualna, jeśli ktoś używa mózgu i wie jak pracuje dobra opona zimowa, to dla własnego, jak i innych bezpieczeństwa zmieni je, bo różnica jest ogromna.
Czy lepsza dobra letnia niż zajechana zimówka. Prawda jest taka, że opona zimowa jak już zgubi ze 3mm bieżnika, to na niewiele się zdaje, ważny jest głęboki bieżnik i odpowiednio pracujące lamelki (te małe nacięcia na kostkach bieżnika), jeśli one po dociśnięciu palcem i przesunięciu stawiają dość duży opór, to opona jest jeszcze ok. Jak dla mnie opona zimowa, która zgubi połowę bieżnika staje się oponą letnią i bez zawahania zajechałbym ją latem, bo zimą i tak z niej nie będzie już pożytku.
Gdybym miał wybierać między dobrą letnią, a zajechaną zimówką, to wywaliłbym te zimówki i kupił nowe, bo letnia opona i tak nie ogarnie za bardzo śniegu, ja wolno nie jeżdżę i lubię mieć poczucie że opona trzyma, a przy dotknięciu pedału hamulca nie polecę tam gdzie auto sobie wymyśli.
Co do obowiązku zmiany opon, to też uważam że dobrze że takiego nie ma. Kwestia indywidualna, znam ludzi którzy auto zimą wyciągają z garażu tylko jak potrzeba do sklepu dojechać, albo do kościoła, w takim wypadku sam bym tych zimówek nie kupił. Aczkolwiek myślę, że to kwestia indywidualna, jeśli ktoś używa mózgu i wie jak pracuje dobra opona zimowa, to dla własnego, jak i innych bezpieczeństwa zmieni je, bo różnica jest ogromna.
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.
Kierowca bombowca.
Kierowca bombowca.
Kiedyś o tej granicy 7 stopni jak dobrze pamiętam Jamszoł gdzieś wrzucil ciekawy artykuł, jak to ma się do rzeczywistości. Generalnie chodzi tu o sprzedaż zimówek i napędzanie rynku niż rzeczywiście słuszność ich zakładania przy takiej temperaturze. Nawet tytuł był dość ironiczny.
Zimówki mam jakieś Sava 185/60/14 i bieżnik 3-4mm
Letnie Continentale 6,2mm z tyłu jakieś chiny 6,5mm dokladnie nie pamiętam ale jak swego czasu je kupowalem to opinie krążyły dobre na ich temat. 195/50/15
Zimówki mam jakieś Sava 185/60/14 i bieżnik 3-4mm
Letnie Continentale 6,2mm z tyłu jakieś chiny 6,5mm dokladnie nie pamiętam ale jak swego czasu je kupowalem to opinie krążyły dobre na ich temat. 195/50/15
Jest
GRANDE PUNTO 1.4 8V 77KM LPG 2007/2008r.
Były
Ford Escort MKVII 1.8TD 90KM Kombi 1999r.
310 000km
Skoda Favorit 1,3 LPG 64KM 1991r.
300 000 km
GRANDE PUNTO 1.4 8V 77KM LPG 2007/2008r.
Były
Ford Escort MKVII 1.8TD 90KM Kombi 1999r.
310 000km
Skoda Favorit 1,3 LPG 64KM 1991r.
300 000 km
- WieSiu
- Posty: 23725
- Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
- Lokalizacja: Wrocław
- Pojemność: 1600
- Rocznik: 1985
- Generacja: MK3
- Nadwozie: Sedan
- Kontakt:
ja zakladam z regoly zimowki jak sa juz niskie temperatury (czyli jak teraz z rańca -2) lub spadnie snieg,ale to dlatego ze sam sobie je zakladam,bo z regoly mam na felgach zimowki. Ale w tym roku w jedny aucie mam zalozone wczesniej,bo kupowalem opony przed sezonem,zeby miec jak najlepsze i jak najtaniej
Inne auta jeszcze czekaja na snieg. A co do opon na zime,to juz sobie powiedzialem po doswiadczeniach wieloletnich ze nigdy starych opon zimowych i nigdy slabe opony zimowe. Na prawie nowkach to jest jazda bez porownania !!!
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011
x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
- Arcadio
- Posty: 2838
- Rejestracja: 15 lip 2007, 08:59
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Pojemność: 2000
- Rocznik: 1995
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Cabrio
Ja też śmigam na zimówkach od jakiegoś czasu na setupie zimowym. Zawsze zakładam zimówki bo u mnie pod górę i na letnich to nie ma jazdy. Po płaskim jeszcze można jechać - u mnie zawsze 2x więcej śniegu i same górki. Co do obowiązku to nie powinno być jeśli jednak jakiś delikwent zablokuje drogę przez brak zimówek to powinny być sankcje. Ja uważam, że każdy zdrowomyślący założy na śnieg zimówki bo - Safety First!!
Escort Cabrio RS
- S3ci0r
- Posty: 4837
- Rejestracja: 26 mar 2010, 02:41
- Lokalizacja: Łódź
- Pojemność: 1988
- Rocznik: 1997
- Generacja: MK7
- Nadwozie: Hatchback
to co jamszoł wrzucał z tego co pamiętam to odnosiło się owszem do temperatury poniżej 7 st. ale przy suchej i mokrej nawierzchni wtedy letnie opony spisywały się lepiej i miały krótszą drogę hamowania, ale już na śniegu to zimowe wygrywały więc ja jestem zdania że na śnieg zimówki, a zmieniać już jak są w nocy przymrozki czyli właśnie teraz zanim jeszcze biały puszek naprószy 
GG: 3022309
PMC Team Polska
RTT - Rób Te Tosty
PMC Team Polska
RTT - Rób Te Tosty
-
ELpYndoL
W starym aucie miałem Navigatory 2 nówki i absolutnie nie narzekałem. Zarówno zimą jak i latem, choć może gdybym miał na każdy sezon widzialbym różnicę, ale jeżdżąc na tym co miałem zimą nigdy nie zdarzyło mi się zakopać w śniegu czy wpaść w poślizg, nigdy.
Jest
GRANDE PUNTO 1.4 8V 77KM LPG 2007/2008r.
Były
Ford Escort MKVII 1.8TD 90KM Kombi 1999r.
310 000km
Skoda Favorit 1,3 LPG 64KM 1991r.
300 000 km
GRANDE PUNTO 1.4 8V 77KM LPG 2007/2008r.
Były
Ford Escort MKVII 1.8TD 90KM Kombi 1999r.
310 000km
Skoda Favorit 1,3 LPG 64KM 1991r.
300 000 km
-
Benko