Skorodowane podłużnice tylnie

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

osan

Skorodowane podłużnice tylnie

Post autor: osan »

Witam,bylem ostatnio na przegladzie i koles mi powiedzial, ze powinno sie zrobic podlużnice tylnie bo strasznie są skorodowane i przy uderzeniu w moje auto od tyłu samochód może złożyć się jak charmonijka. I tu moje zapytanie ile blacharz bierze mniej wiecej za taką usługe,żeby to naprawić.

P.S auto i tak idzie niedługo na sprzedaż, ale nie chce ludziom badziewia sprzedawać
Awatar użytkownika
robertford
Posty: 1894
Rejestracja: 31 mar 2004, 16:52
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: robertford »

Było już na ten temat wiele rozważań. Poszukaj - opcja szukaj. ;)
:) ( Ford Escort 1.3i CLX - 1996 ) :)
kolorek morski perełka

------------------------------------------
Jest FORD FOCUS 1.6 - 2002 - LIFT
osan

Post autor: osan »

Patrzylem ale odnosnie ceny nic nie ma
Awatar użytkownika
morgon
Posty: 802
Rejestracja: 20 cze 2007, 21:33
Lokalizacja: Buczkowice

Post autor: morgon »

bo nikt Ci tu ceny nie poda!!! Ceny różnią się od regionu Polski, od tego na ile blacharz sobie wyceni robotę i pewnie jeszcze od wielu innych rzeczy jak np. jaki obecnie blacharz ma humor. Poza tym nie wiadomo na jakiej długości masz zgnite podłużnice i czy będzie do czego przyspawać nowe wstawki bo może się okazać że przy dłubaniu zdłubiesz jeszcze pół podłogi. Jedyne wyjście to ruszyć cztery litery do flachmana i niech oglądnie i wyceni
Awatar użytkownika
siutek
Posty: 1610
Rejestracja: 08 lip 2007, 01:25
Lokalizacja: toruń/chełmża
Kontakt:

Post autor: siutek »

osan zle patrzyles, bo tak sie sklada, ze calkiem niedawno, jakis tydzien, dwa temu sam pisalem o swoich podluznicach i o kwocie jaka zawolal moj mechanik. poszperaj jeszcze raz ;)

(wiem, okrutny jestem... niach, niach, niach :P)
jest: Peugeot 206+ 1.4HDI, 2009 | VW Polo 2003 1,4 TDI
był: Mercedes-Benz W168 A170 CDI 2002
był: Nissan Primera P11 Lift 1.6l
był: Escort MK5 1.4l
Awatar użytkownika
cidzej
Posty: 11803
Rejestracja: 11 sie 2006, 15:15
Lokalizacja: WE/WI/WW/WSC
Pojemność: 1400
Rocznik: 1996
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: cidzej »

osan, powiem tak - nie bedzie tanio. lepiej juz zacznij szukac kupca na auto i dodaj w umowie zapis, ze "kupujący oświadcza iż znany jest mu dokłądnie stan techniczny kupowanego pojazdu" :P

jak zaczniesz podluznice robic to albo dolozysz do tego calego interesu albo zostaniesz z esem na dluzej, bo nie bedzie sie oplacalo go sprzedawac
Awatar użytkownika
nonam
Posty: 4680
Rejestracja: 06 wrz 2007, 23:24
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: nonam »

Dzisiaj odprowadziłem auto do mechaniora na wymianę cieknącej maglownicy, wiedziałem że podłużnice są już sporo pochrupane rudą, ale dzwonił do mnie i mówił że jest tragedia. Trochę się zacząłem obawiać i pewnie jak odbiorę auto od jednego to zaraz pójdzie do drugiego, chyba że okaże się, że wyceni mi robote na milion dolarów, wtedy będę myślał co z tym zrobić :P Eh te escorty :P
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.

Kierowca bombowca.
Awatar użytkownika
Ven
Posty: 559
Rejestracja: 07 kwie 2007, 01:01
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Ven »

nonam pisze:Dzisiaj odprowadziłem auto do mechaniora na wymianę cieknącej maglownicy, wiedziałem że podłużnice są już sporo pochrupane rudą, ale dzwonił do mnie i mówił że jest tragedia. Trochę się zacząłem obawiać i pewnie jak odbiorę auto od jednego to zaraz pójdzie do drugiego, chyba że okaże się, że wyceni mi robote na milion dolarów, wtedy będę myślał co z tym zrobić :P Eh te escorty :P
Trzeba było to zrobić podwozie odrazu po kupnie i zakonserwować to by dziś problemu nie było ;)

Ja tak zrobiłem, rok pozniej czyli teraz - podłużnice bez rdzy :)
Jest: Civic Sedan 6Gen VTi
Były: MKV RS2000, MKVI CLX 1.6 16v, MKIV Ghia 1.4 '89, MKIV XR3i '90 1.6 KE-Jetronic
Awatar użytkownika
nonam
Posty: 4680
Rejestracja: 06 wrz 2007, 23:24
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: nonam »

Ven, ano trzeba było, robiłem wszystko po koleji i tylko to mi zostało :P A teraz będzie płacz i lament ;P
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.

Kierowca bombowca.
deathrider_85

Post autor: deathrider_85 »

O mnie zadbał poprzedni właściciel.
Jedyne co robiłem, to kawałek blachy w podwoziu i jutro autko odbieram po wymienia wlewu i reperaturki nadkola i za tydzień wsio do konserwacji (a nie wiem czy auto na sprzedaż nie pójdzie w przyszłym roku).
Po prostu lubię dbać o samochody :).
ODPOWIEDZ