Gdzie najdalej wybraliście sie swoim Escortem?

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
lordpablo
Posty: 3055
Rejestracja: 17 lut 2007, 14:50
Lokalizacja: Siennica

Post autor: lordpablo »

tak jak kolega powyzej, równiez podróż poślubna trasa z okolic Wawy do Łeby
Awatar użytkownika
ARIEL
Posty: 1933
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:33
Lokalizacja: Rybnik-Śląsk
Kontakt:

Post autor: ARIEL »

mój były es to najdalej pokonał trase rybnik -płońsk - warszwa zero problemów ;)
fiesta 1.4 tdci
Insignia b 260 KM 2018
insignia2,0 CDTI 200 KM
dpf out chip
dci 1.9 130KM
puntoII 1.2 16v
-FOCUS - GHIA
-FIESTA-GHIA 1.25
-MEGAN CUPE 2.0 LPG
- ESCORT 1.4 COMBI
kiedyś_NIKO

KONTAKT 604285432



-
Awatar użytkownika
siutek
Posty: 1610
Rejestracja: 08 lip 2007, 01:25
Lokalizacja: toruń/chełmża
Kontakt:

Post autor: siutek »

no ja raczej nie mam sie czym pochwalic, najdalej robilem po ok 400-500km,
torun<=>wawa, torun<=>gdansk itp... ale jeszcze duzo przede mna ;)


maly ot.
swirus71, musze Cie ochrzanic!!! takie ladne fotki esa masz, szczegolnie to pierwsze, po zmroku, czemu nie zglosiles sie gdy zbieralismy fotki do kalendarza!!! mysle ze wiele osob przyzna mi racje, to pierwsze zdjecie jest miodzio!! chyba zrobie sobie (a raczej mojej esince) jedno w takim klimacie.
jest: Peugeot 206+ 1.4HDI, 2009 | VW Polo 2003 1,4 TDI
był: Mercedes-Benz W168 A170 CDI 2002
był: Nissan Primera P11 Lift 1.6l
był: Escort MK5 1.4l
swirus71

Post autor: swirus71 »

siutek: zawsze piszecie, że klubowicze... a nie zarejestrowani użytkownicy :P ale jak coś to mogę fotkę udostępnić na przyszły rok... a może będą jeszcze inne :)
dziku
Posty: 589
Rejestracja: 06 gru 2008, 20:10
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: dziku »

Ja tam bliziutko w sumie :P Póki co tylko 2 razy Wrocław - Wadowice - Wrocław i 2 razy Wrocław - Lubań - Wrocław. Czyli jakieś - w kolejności - 260 km i 150 km w jedną stronę.
RYBA

Post autor: RYBA »

A jezeli chodzi o ilosc km w ciagu jednego dnia.

najwiecej Esim zrobilem 1100km Kłodzko Warszawa Łódz Kłodzko.
Rob

Post autor: Rob »

Wawa - Władysławowo - spokojnie 100-110 km/h zero problemów a ze trasa w niedzielę zero tirów i spalanie wyszło 5,5 . Powrót w tygodniu = tiry czyli 3 but i spalanie 7 . Ogólnie super bez problemów . a bezpiecznik od elektycznych szyb poszedł i to jedyna awaria ;)
niestety to jedyne zdjęcie z essem z tych wakacji :oops:
Załączniki
S6002849.JPG
S6002849.JPG (186.29 KiB) Przejrzano 44 razy
Awatar użytkownika
lostlast
Posty: 752
Rejestracja: 24 lut 2008, 00:08
Lokalizacja: Berlin

Post autor: lostlast »

jak nierazie to mojim essem bylem tylkow polsce
tzn
Berlin do Kostrzynia
97km wjedna i w drugastrone pobilem was wrzyskich hahaha :twisted: :twisted: :twisted:
-------------------------------------------------------------
--Ford to rzecz najlepsza co morze cie spodkac--
-------------------------------------------------------------
Awatar użytkownika
kupiec
Posty: 13025
Rejestracja: 08 paź 2007, 00:34
Lokalizacja: tychy
Pojemność: 1600
Rocznik: 2005
Generacja: Inny samochód
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: kupiec »

Obecnym mk7 to najdłuższe trasy dom-teście to 360 km w jedną strone i z awari to zamarzniety zbiornik na płyn do spryskiwaczy :mrgreen:
Ale poprzednim mk4 to na tej trasie to dał popalić :grin: raz pamietam - wiedzór, deszcz, małe dziecko w samochodzie, odludzie, brak pobocza, cholerawie gdzie jakaś stacja paliw lub parking a tu wycieraczki przestały działać :!: jak wiadomo w mk4 skrzynka bezpievzników znajduje się w komorze silnika i teraz po ciemku z komórką (latarki brak) szukam bezpiecznika od wycieraczek siedząc na silniku pod machą :grin: i jak to bywa ostatni sprawdzany bezpiecznik okazał się bezpiecznikiem odpowiedzialnym za wycieraczki :evil:
a najdłuższa trasa mk4 to Tychy-Włocławek-Warszawa-Tychy
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
Awatar użytkownika
WieSiu
Posty: 23725
Rejestracja: 28 mar 2004, 17:41
Lokalizacja: Wrocław
Pojemność: 1600
Rocznik: 1985
Generacja: MK3
Nadwozie: Sedan
Kontakt:

Post autor: WieSiu »

ja najdluzsza trase zrobilem kombiakiem 1200km w 12h jazdy. Zawsze dojezdzal do celu. Choc musze przyznac ze jakies tam przygody z nim sie zdarzaly, np. przez zbyt mocno napiety pasek wieloklinowy padlo mi lozysko na alternatorze. Innym razem ale juz pod domem padl mi plastikowy polksiezyc od sprzegla (nagmienne w fordach) i jazda sie skonczyla. Zreszta jak cos sie w aucie dzieje,to przez zla jego obsluge, badz przez zaniedbanie wlasciciela. Reszta to po prostu nieszczesliwy zbieg okolicznosci (tzw. pech)
Ford Thuderbird 4.6 1996
Escort 2.0 150KM LPG Cabrio 1991
Suzuki Vitara 1998 2.0 V6
Kymco Super 9 LC 2011

x Orion 1.6 79KM 1985 Automat, Lancia Phedra 3.0 204KM 2004, Windstar 3.0 148KM LPG 1997, Escort 1.8TD 90KM Van 1997, Scorpio 2.9 24v 207KM Sedan 1995, Fiesta 1.3 60KM 5D 1996, Escort 1.6 105KM 3D 1996, Escort 1.8 TD 70KM Van 1999, Puma 1.7 125KM 1998, Escort 1.8 TD 90KM Kombi Ghia 1996, Escort 1.3 60KM LPG 5D 1994/1995, Skoda 105 1984 a potem 1982
swirus71

Post autor: swirus71 »

kupiec: wiesz - na skrzynce bezpieczników w MK4 jest taki bezbarwny dekiel - zamiast wyciągać wszystkie kolejno wystarczyło z tego dekla odczytać który to jest :P

Sorki za mały OT ale nie mogłem się powstrzymać :mrgreen:
Awatar użytkownika
Arcadio
Posty: 2838
Rejestracja: 15 lip 2007, 08:59
Lokalizacja: Wałbrzych
Pojemność: 2000
Rocznik: 1995
Generacja: MK7
Nadwozie: Cabrio

Post autor: Arcadio »

no w sumie ja robiłem rajd przez Europę. W lecie byłem we Włoszech Escortem (1150 w jedną i 999 w drugą stronę) - bez problemów ok 14 h jazdy. Jakieś 3 lata temu byłem we Włoszech w innym miejscu ok 1200 w jedną stronę i Escort jak pszczółka oczywisćie. Jak wróciłem do domu na drugi dzień tłumk końcowy odpadł mi jakiś 1 km od warsztatu gdzie - napraiwają tłumiki.
Escort Cabrio RS
Awatar użytkownika
Robert89
Posty: 151
Rejestracja: 17 lut 2008, 18:48
Lokalizacja: Darłowo

Post autor: Robert89 »

Darłowo-Gdańsk-Darłowo ;) Nie wiem dokładnie coś ponad 400 km :smile:
lucjan

Post autor: lucjan »

ja we wrześniu skoczyłem sobie z rodzinką do Perugii(WŁOCHY)1350KM trochę na miejscu i z powrotem i zrobiło sie 3000 ale już jak wyjechałem spod domu to po 2 km awaria filterka od gazu , rozszczelnił się ,dobrze że miałem nowy na zapasie i uszczelkę ,a potem całą drogę bez problemu i całą drogę na lpg
Awatar użytkownika
Mikosz
Posty: 1689
Rejestracja: 12 lis 2007, 16:57
Lokalizacja: UK

Post autor: Mikosz »

Najdalej moją esinką jechałem z narzeczoną aż do Wiednia. Zaledwie coś 350 km w jedną strone. Mało dlatego że do granicy czeskiej miałem 40 km. W obie strony Escort spisał sie na medal. Bardzo miło wspominam tą wycieczke we dwoje. W tym roku pojadę esinką do innych państw tzw. objazdówka południowych państw.
Przygody owszem były lecz nie miało wspólnego z zepsuciem auta.
Pierwsza przygoda: w Czechach przewrócił sie termos z kawą w bagażniku... fusy na wykładzinie.... a w Wiedniu spaliśmy w kombiaczku i nawdychaliśmy zapach kawy w całym aucie całą noc... :mrgreen:
Druga przygoda: do Wiednia jechałiśmy z nieważnym przeglądem :oops: Na granicy czesko-austriackiej celnik (gadający po polsku) chciał 2000 koron kary :shock: Skoro polak to darował i nas puścił do Wiednia... :mrgreen: Od tej pory kupiłem kalendarz żeby wpisywać kiedy muszę jechać na przegląd :mrgreen:
ODPOWIEDZ