2010 rok to data budząca niepokój u wszystkich uczestników niezależnego rynku motoryzacyjnego. To wtedy wygasa rozporządzenie GVO, umożliwiające niezależnym warsztatom dostęp do informacji technicznych dotyczących napraw samochodów.
Brak GVO oznacza duże trudności również dla konsumenta. Wolność wyboru będzie bardzo ograniczona- klient nie będzie mógł swobodnie decydować o miejscu naprawy- do dokonywania napraw przygotowane będą tylko Autoryzowane Stacje Obsługi, monopolistycznie zaopatrywane przez koncerny samochodowe w urządzenia warsztatowe, części i dane techniczne.
Ja się podpisałem pod petycją
Nie będzie mi nikt mówił gdzie mam naprawiać swój wóz .
Jak będę miał kaprys to dam go do naprawy piekarzowi lub szewcowi - tak dopisałem do petycji.
hehe, kolega w szkocji postanowil, ze naprawi (czy kola zmieni juz cholera nie pamietam) w swoim volvo - wyciagnal klucze i zaczal dłubać pod firmą .... dłubie, dłubie podjechała psiarnia, zapytali sie czy ma uprawnienia zeby grzebać w aucie, on na to, ze nie bo jest elektronikiem a nie mechanikiem ... no to mu kazali szybko poskladac wszystko spowrotem do kupy i jeszcze mandacik dostal
a mnie ostatnio psiarnia spisała za grzebanie przy aucie na ulicy pod blokiem
cidzej pisze:a mnie ostatnio psiarnia spisała za grzebanie przy aucie na ulicy pod blokiem
Powiem szczerze , że nie wiem jak to jest w przepisach ujęte - jak ma ktoś ten przepis , to niech wstawi.
Ja na szczęście mam U ojca ogród i garaż - więc mam gdzie dłubać.
w którym warsztacie ASO zapłace 190 PLN za ustawienie rozrządu, wymiane przewodów paliwowych, wstawienie zaworu zwrotnego i filterka paliwa i sprawdzenie szczelności cylindrów?
تاجر القواعد
[*] 1.8 TD
Bo ja lubię coś napisać i potem to sobie czytać. Dzięki temu jestem mądry, bo to są bardzo mądre te moje posty
napraw na ulicy nie wolno raczej robić. Chodzi o możliwe skutki ekologiczne itp np olej może się wylać itp. Tak samo z myciem pod chmurką już nie umyjesz bo 500 zł pokutu.
Teraz nawet we własnym garażu nie można myć auta, chyba że masz swoje szambo wtedy możesz.
PS. oczywiscie petycja podpisana
Ja i tak swoje esinki naprawiam sam. Nawet mam na placu pod oknem duży kanał - (w spadku po jakiejś bazie transportowej) - tyle że syf w nim niemiłosierny (oleje, butelki itd) - tak na marginesie jeśli wymieniasz olej w garażu to raczej takiego syfu w swoim kanale nie robisz.
A z takimi durnymi przepisami walczyć trzeba zawzięcie i do upadłego.
Arcadio pisze:napraw na ulicy nie wolno raczej robić. Chodzi o możliwe skutki ekologiczne itp np olej może się wylać itp. Tak samo z myciem pod chmurką już nie umyjesz bo 500 zł pokutu.
Teraz nawet we własnym garażu nie można myć auta, chyba że masz swoje szambo wtedy możesz.
PS. oczywiscie petycja podpisana
Ja tam sobie myje pod domem samochód.
Zawsze mnie zastanawia jak mi ten mandat mogą dać, bo przecież nie mogą sami wejść na mój teren.