Do "komputerowców"

Miejsce gdzie możesz pisać o wszystkim co nie podlega klasyfikacji

Moderator: Moderatorzy

Paula
Posty: 870
Rejestracja: 25 mar 2009, 10:53
Lokalizacja: Szczecin/Łódź/Zgierz

Post autor: Paula »

Ale ja mam masę efektów powyłączanych bo mnie to denerwuje właśnie w 7. Poza tym wydaje mi się, że powinien spokojnie sobie radzić, tym bardziej, że wcześniej było ok, a dopiero od 2 dni mi się tak dzieje.
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

Paula, jeśli to nie jest grzanie to pozostaje jednak problem sterowników.... Albo grzanie jest spowodowane czym innym... nie wiem :/
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Paula
Posty: 870
Rejestracja: 25 mar 2009, 10:53
Lokalizacja: Szczecin/Łódź/Zgierz

Post autor: Paula »

Nikt więcej nie ma żadnych pomysłów? Kurde no... wkurza mnie to, nie dość że lapek nowy, to jeszcze się wiesza aaa
Awatar użytkownika
andkar
Posty: 720
Rejestracja: 10 kwie 2010, 14:00
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: andkar »

A spróbój zmienić plan zarządzania energią - zmienić na mniejszą wydajność komputera a większy czas działania baterii, ja w moim dell'u jak daję maksymalną wydajność to lap się prawie gotuje a wiatrak chodzi non stop, pomaga obniżenie wydajności komputera w zaawansowane zarządzanie energią :)
Awatar użytkownika
jakobs72
Posty: 900
Rejestracja: 15 paź 2006, 22:47
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Post autor: jakobs72 »

Ja bym ana Twoim miejscu powłączał wszystkie wodotryski żeby jak najwięcej obciążyć lapka i poszedł do serwisu ..... niech się oni martwią w końcu Ty nie możesz się na wszystkim znać a kompik jest na gwarancji
Awatar użytkownika
Yagr
Posty: 14715
Rejestracja: 23 lip 2006, 00:12
Lokalizacja: Kraków
Pojemność: 1598
Rocznik: 2007
Generacja: MK2
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Yagr »

Paula, możesz jeszcze spróbować przeinstalowac sterowniki które juz masz albo w ogóle usunąć i zainstalowac od nowa... może to pomoże
Polak potrafi!!



ale mu się nie chce...
a jak mu się zechce...
to potrafi



spieprzyć!

P I W O L E C Z Y !

"wszystko co ma cycki lub koła będzie sprawiało problemy"
Awatar użytkownika
Jamszoł
Posty: 22193
Rejestracja: 29 lip 2006, 01:17
Lokalizacja: Kalisz
Pojemność: 2300
Rocznik: 2008
Generacja: MK4
Nadwozie: Kombi
Kontakt:

Post autor: Jamszoł »

Jeśli jest to nowy komp - to ja bym poszedł z nim tam gdzie go kupiłem - niech go zrobią - jestem laikiem i kupuje sprzęt , który ma pracować i G mnie to obchodzi , że ci ze sklepu coś Spiep.......
Oczy 6.11.2010/15.01.2020 [ 28.08.2012_16.30 ]
Awatar użytkownika
nonam
Posty: 4680
Rejestracja: 06 wrz 2007, 23:24
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: nonam »

Oznajmiam Wam wszem i wobec, że zakończyły się moje perypetie z monitorem, nie trzeba było go wymieniać, oddawać na gwarancje, kupować nowego, rozkręcać, lutować, ani trzaskać brechą, wystarczyła... wymiana kabla komp-monitor :d
Bo z mocą jest tak, że zawsze jej za mało.

Kierowca bombowca.
Paula
Posty: 870
Rejestracja: 25 mar 2009, 10:53
Lokalizacja: Szczecin/Łódź/Zgierz

Post autor: Paula »

No tak, najlepiej byłoby go oddać do serwisu. Problem w tym, że mi komp jest teraz bardzo potrzebny i nie zmieni się to w najbliższym czasie, a zanim oni go naprawią to trochę potrwa, bo o ile się nie mylę to serwisu nie ma na miejscu tylko odsyłają go dalej... już nie wspominam o ilości danych jakie na nim mam...
Albercik

Post autor: Albercik »

to przed zaniesieniem do serwisu wyciągnij dysk. albo niech ci to zrobią w sklepie. bo w 99% przypadków, jak komp wraca z serwisu, to ma czysty dysk...
Awatar użytkownika
jakobs72
Posty: 900
Rejestracja: 15 paź 2006, 22:47
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Post autor: jakobs72 »

Albercik pisze:to przed zaniesieniem do serwisu wyciągnij dysk. albo niech ci to zrobią w sklepie. bo w 99% przypadków, jak komp wraca z serwisu, to ma czysty dysk...
Bezpieczniej będzie zgrać wszystko do innego kompa, ponieważ przy próbie wyciągnięcia czegoś z lapka może być problem z uznaniem gwarancji
Ale ta rada chyba nie wchodzi w rachubę ponieważ
Paula pisze:Problem w tym, że mi komp jest teraz bardzo potrzebny i nie zmieni się to w najbliższym czasie
A zastępczego lapka w tym serwisie chyba nie dają :) :mrgreen:
mlekolowickie

Post autor: mlekolowickie »

Paula, to co sie dzieje u Ciebie spowodowane jest tym, ze na chipsecie grafiki temperatura siega zenitu. Zabezpieczenia laptopow posiadaja system wylaczania. wyglada to tak, ze gdy GPU dostaje temperature 95*C (na przyklad) to zostaje wylaczona calkowicie grafika - przez to zawiesza Ci sie wszystko, poniewaz wszelkie mozliwe obliczenia spadaja wtedy na procesor. Przy wylaczeniu temperatura od razu opada, przez co chwilke pozniej mozesz spokojnie cieszyc sie jakis czas laptopem. Powodow tego jest wiele, trzymanie laptopa na kolanach, brak podkladki chlodzacej a przede wszystkim OGROM KURZU. Proponuje bys sciagnela program everest lub GPU-Z, sprawdzisz w nim temperatury, stworzysz raport ktory bedzie co sekunde podawal temperature i zobaczysz co sie dzieje podczas zawieszenia komputera. Niestety w wielu laptopach producenci "ucinaja" heat-pipy, przez co odpowiednie chlodzenie jest tylko przy bardzo czystym wnetrzu. Nie oddawaj do serwisu, wez sprezone powietrze (30zl to kosztuje moze?) przyloz koncowke do wywietrznika (powinnas miec na bokach i/lub spodzie i strzel tam pozadna dawke powietrza. Jest to jedyna mozliwa opcja naprawy bez rozbierania komputera i utraty gwarancji. Operacje te zawsze rob na wylaczonym komputerze :).
Illuminati75

Post autor: Illuminati75 »

Maciek, dobrze rozumujesz ale nie będzie to to. Powiem Ci czemu. Mam u siebie "watercooler" (olejowy) i temperaturę na poziomie max 60st. I też czasami się to dzieje. A to nie jest nic innego jak stery. Zwłaszcza łaty M$ do systemu... Ale - spróbuj Paula zrobić co kolega radzi, u Ciebie fakt - może to być temperatura i przegrzanie rdzenia. Ale wątpię... Po co wam lapki, składajcie stacjonarne.
Paula
Posty: 870
Rejestracja: 25 mar 2009, 10:53
Lokalizacja: Szczecin/Łódź/Zgierz

Post autor: Paula »

Lapek jest nowy, zakurzony tym bardziej nie, bo nie miał kiedy się zakurzyć, stoi sobie spokojnie na biurku więc ja go "nie dogrzewam" niczym ;) Dysku nie mam zamiaru wyciągać bo jest na gwarancji, zresztą, co to w ogóle za pomysł przy laptopie :P Spróbuję z tym sprężonym powietrzem, może to coś da, bo jak nie to mnie szlag trafi. I tak straciłam dużo danych bo nie skopiowało mi ich i pokopiowalo tylko puste foldery... Nie mam coś szczęścia ostatnio w tej dziedzinie... Jeśli nie pomoże to będę kombinować z tymi sterami, a jak nie to serwis ale to najwcześniej w lipcu, do tego czasu lapek jest mi potrzebny sprawny.

P.S. Uriel lapek a nie stacjonarny bo dużo jeżdżę i biorę go ze sobą. Podczas 5-8h podróży idzie masę rzeczy zrobić, a jak się nie chce, to chociaż film obejrzeć ;)
Kudłaty_EZG
Posty: 3397
Rejestracja: 23 sie 2009, 10:31
Lokalizacja: Głowno

Post autor: Kudłaty_EZG »

Uriel75 pisze:Po co wam lapki, składajcie stacjonarne.
hmm.. mnie np stacjonarka coraz bardziej wkurza i za jakiś czas planuje przesiadkę tym bardziej że mój złom ma już 4 lata: atchlon 3500+,1GB RAM, GF 6600LE i 160GB dysk

przydała by się mobilność w obrębie domu bo poza dom pewnie nawet laptop nie wyjdzie a jeśli to sporadycznie ;)
Post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Kiedy znajdziemy się na zakręcie.. redukcja, but i odcięcie :DDD
ODPOWIEDZ